Magazyn piłkarski NewsyBarcelona zagra z Athletic Bilbao mimo powrotów Raphinhi i Garcii, ale bez Ter Stegena i Gaviego.

Barcelona zagra z Athletic Bilbao mimo powrotów Raphinhi i Garcii, ale bez Ter Stegena i Gaviego.

Jarosław Kowalski

Po ligowej przerwie reprezentacyjnej FC Barcelona wraca na ligowe tory, mierząc się z wymagającym Athletic Bilbao. Choć Katalończycy wygrali ostatnie spotkanie z Celtą Vigo 4:2, na koncie mają stratę trzech punktów do liderującego Realu Madryt, co stawia batalię na San Mamés w roli absolutnie kluczowej. Jednak powrót do gry po międzynarodowych zmaganiach to zawsze balansowanie na linie – kogo Xavi będzie miał do dyspozycji, a kto, niestety, pozostanie na murze medycznym?

Barcelona zagra z Athletic Bilbao mimo powrotów Raphinhi i Garcii, ale bez Ter Stegena i Gaviego.

Kto gotów do walki? Powróty Raphinhy, Garcii i Yamala

Sytuacja kadrowa Barcelony, choć stabilizuje się, nadal bywa kapryśna, zwłaszcza gdy mowa o kluczowych zawodnikach. Kibice mogą odetchnąć z ulgą, obserwując progres w rekonwalescencji. W zespole panuje optymizm co do powrotu kilku graczy, których nieobecność była odczuwalna.

Raphinha, którego problem z mięśniem dwugłowym uda trwał dłużej, niż pierwotnie zakładano (przez co przegapił El Clásico), w końcu wydaje się być gotowy. Jak podaje źródło, Brazylijczyk jest już w pełni treningu i „jest gotów do gry w składzie przeciwko Athleticowi w sobotę”. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku Joana Garcii, który od końca września leczył uraz kolana. On również wrócił do zajęć i, co kluczowe, ma być dostępny na mecz z Baskami już 22 listopada. To daje Xaviemu szersze pole manewru na bocznych sektorach boiska.

Nie można zapominać o młodym Laminie Yamalu. Mimo że musiał opuścić zgrupowanie kadry Hiszpanii z powodu zabiegu pachwiny, doniesienia sugerują, że ten fenomenalny skrzydłowy „jest gotów wystąpić przeciwko Athleticowi”. Wracający po urazie pachwiny Casado również jest notowany jako „niewielkie wątpliwości” i spodziewany jest jego udział w starciu. Zatem, pod kątem ofensywnym, Blaugrana ma powody do zadowolenia – powrót Brazylijczyka i Yamala to potężne wzmocnienie.

Golgota kontuzji: Kto nadal musi poczekać na powrót do gry?

Niestety, nie wszyscy wracają do standardowego harmonogramu. Drużynę dotknęły poważne straty, a niektóre z nich to prawdziwe trzęsienia ziemi, które będą rezonować jeszcze przez długie miesiące.

Absolutną katastrofą personalną jest sytuacja Marca-André ter Stegena. Doświadczony niemiecki golkiper przeszedł operację pleców i jego powrót pozostaje nieokreślony, choć na szczęście „jest już z powrotem w treningu”. Oznacza to, że na pozycji numer jeden w bramce musimy nadal liczyć na rezerwowego, co nigdy nie jest komfortową perspektywą dla klubu aspirującego do mistrzostwa.

Dantejskie sceny dzieją się jednak w środku pola. Gavi, młody geniusz środka pola, przechodzi rehabilitację po operacji uszkodzonego więzadła pobocznego przyśrodkowego kolana. Ta kontuzja, która wymagała interwencji chirurgicznej, eliminuje go z gry aż do wczesnych faz 2026 roku. To cios, którego Barça odczuje na każdym metrze murawy.

Dodatkowo, aura niepewności towarzyszy Pedriemu. Jego kłopoty mięśniowe wykluczą go z najbliższego meczu. Choć Pedri jest kluczowy dla rytmu gry Barcelony, jego powrót planowany jest dopiero na 25 listopada w meczu Ligi Mistrzów przeciwko Chelsea. To pokazuje, że Liga Mistrzów może być celem jego pełnego powrotu, a liga musi poczekać.

Ostrze zawieszenia: Wstrząs dla środka pola bez De Jonga

Poza problemami natury czysto medycznej, Xavi musi zmierzyć się z problemem dyscypliny boiskowej. W meczu z Celtą Vigo czerwoną kartkę zobaczył Frenkie de Jong. Holender, który jest absolutnie kluczowy dla budowania ataku pozycyjnego i kontroli środka pola, będzie musiał odbyć karę zawieszenia w starciu z Athletic Bilbao. Środkowy defensor, który w tym sezonie jest fundamentem, po prostu nie zagra, a jego absencja stworzy olbrzymią lukę w formacji. Według doniesień, jego powrót jest spodziewany 25 listopada, ponownie w Lidze Mistrzów. To pokazuje, jak ważny jest dla struktury zespołu i jak mocno odczuwalny będzie jego brak w kluczowym ligowym starciu na wyjeździe. Utrata De Jonga w sytuacji, gdy ściga się z Realem Madryt, to element, którego Katalończycy po prostu nie mogli potrzebować.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment