Real Madryt zmierzy się z Athletic Bilbao w ostatniej kolejce La Liga, mając pewne drugie miejsce.

Ostatni gwizdek sezonu 2025/26 La Liga zapowiada fascynujące starcie, choć dla czołowych ekip stawką nie są już mistrzowskie honory.

Ostatni taniec sezonu: Madryt przypieczętowany, Bilbao na marginesie

Sezon La Liga 2025/26 zbliża się ku końcowi, a my jesteśmy świadkami ostatniej kolejki, w której Real Madryt, solidnie osadzony na drugiej pozycji tabeli, podejmie Athletic Bilbao. Dla Los Blancos sytuacja jest krystalicznie jasna – niezależnie od wyniku, zakończą kampanię jako wicemistrzowie Hiszpanii. To, co dla jednych jest jasnym punktem, dla innych oznacza rozluźnienie gazu, co nierzadko prowadzi do nieprzewidywalnych rozstrzygnięć na boisku. Baskijczycy z Bilbao, uplasowani na 12. miejscu, definitywnie pożegnali marzenia o europejskich pucharach, co sugeruje, że ich motywacja może być skierowana na udowodnienie wartości na starcie z gigantem.

Karuzela kontuzji i absencji w ekipie Realu: Kto na desce ratunkowej?

Przed ostatnim ligowym bojem sztab szkoleniowy Realu Madryt musi zmierzyć się z typowymi dla końca sezonu problemami kadrowymi. Lista wyłączonych z gry wydaje się długa i dotyka kluczowych postaci. Absencji spodziewamy się w ataku i obronie: Rodrygo (kolano), Eder Militao (ścięgno podkolanowe) oraz Ferland Mendy (udo) nie pojawią się na murawie. Do tego dochodzi uraz ścięgna podkolanowego u Ardy Gulera. Warto też zwrócić uwagę na niepewny status dwóch kluczowych graczy. Czy Vinicius Junior faktycznie odpocznie, mając w głowie zbliżające się wyzwania, czy może wyjdzie od pierwszych minut, by podtrzymać rytm meczowy? Znak zapytania wisi również nad Federico Valverde, który doznał urazu głowy. To stwarza pole manewru dla rezerwowych.

Przewidywany skład według ekspertów Sports Mole sugeruje spore rotacje, choć linia ofensywna wciąż musi prezentować wysoki poziom: Courtois; Carvajal, Rudiger, Huijsen, F Garcia; Valverde, Tchouameni, Bellingham; Brahim, Mbappe, Mastantuono. Fascynujące będzie zestawienie środka pola i ataku z takimi nazwiskami jak Mastantuono, obok Mbappé. To niemalże zwiastun przyszłości Los Blancos, którego skrytykować można jedynie za brak presji wyniku.

Baskijska determinacja kontra odświeżony skład Królewskich

Athletic Bilbao, choć zajmuje pozycję bliższą środkowi tabeli, z pewnością nie zamierza łatwo oddać punktów. Ich kadra również nie jest w pełni optymalna. Największym ciosem jest utrata Nico Williamsa z powodu urazu ścięgna podkolanowego oraz absencja Oihana Sanceta (mięsień). Ponadto, jak donosi źródło, Yuri Berchiche pauzuje za kartki. Do listy potencjalnie nieobecnych dołączają: Unai Eguiluz (kolano), Unai Gomez (mięsień), Dani Vivian (staw skokowy) i Benat Prados (kolano).

Przewidywany skład Bilbao to mieszanka doświadczenia i młodości: Simon; Gorosabel, Alvarez, Laporte, Boiro; Ruiz de Galarreta, Jauregizar; I Williams, Navarro, Berenguer; Guruzeta. Obecność Laporte’a w obronie to zawsze gwarancja jakości, ale czy młodzi pomocnicy i napastnik Guruzeta zdołają przełamać potencjalnie mniej zgrany blok obronny Realu, który być może będzietestował nowe ustawienia? Z pewnością to, co możemy oczekiwać, to agresywne, charakterystyczne dla Basków podejście do pressingu, nawet jeśli formalnie sezon nie ma już dla nich większego znaczenia.

Czy odpoczynek zadziała na gwiazdy? Analiza potencjalnego scenariusza

Kluczową kwestią w tym starciu jest podejście Carlo Ancelottiego – o ile taki jest w przypadku drużyny optymalnej, o ile w tej konkretnej sytuacji można mówić o jego pełnym wpływie. Jeśli Vinicius Junior faktycznie odpoczywa, to na barkach Bellinghama i Mbappé spoczywać będzie ciężar kreowania gry. Biorąc pod uwagę, że Bilbao może być rozliczane na bazie indywidualnych pojedynków, a nie taktycznej dominacji, mecz może być zaskakująco otwarty. To klasyczny scenariusz, w którym drużyna bez presji (Real) kontra drużyna grająca o prestiż (Athletic) dostarcza najlepszych widowisk. Mamy do czynienia z grą, w której rezerwowi często chcą pokazać, że zasługują na więcej minut w kolejnych rozgrywkach.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.