Barcelona zagra z outsiderem z Oviedo, ale obrona wciąż niepokoi.
Nadchodzi szansa na przebudzenie Barçy, która musi wrócić na ścieżkę zwycięstw, aby utrzymać dominację w La Liga. Czy faworyzowani Katalończycy zdołają przełamać impas przeciwko desperacko walczącemu o utrzymanie Realowi Oviedo?
Kataloński kryzys formy – jak zareaguje lider?
Barcelona pod wodzą Hansiego Flicka wciąż dzierży fotel lidera hiszpańskiej ekstraklasy, ale przewaga nad Realem Madryt stopniała do zaledwie jednego punktu. Ostatnie potknięcie, niespodziewana porażka 2:1 z Realem Sociedad, mocno zachwiała pewnością siebie, zwłaszcza że tydzień wcześniej "Królewscy" zdołali wyprzedzić rywala po zwycięstwie nad Levante. To nie był zwykły gorszy dzień; ta porażka przerwała serię bez przegranej w lidze, która sięgała końca października. Z drugiej strony, w tygodniu Barçy udało się odczarować europejskie lody, zwyciężając 4:2 ze Slavią Praga w Lidze Mistrzów, co podniosło morale i przybliżyło do czołowej ósemki tych rozgrywek.
Mimo tych pozytywów, analizując grę Barcelony, nie można ignorować alarmujących sygnałów z defensywy. "Flick's team have once again been excellent in the final third of the field this season, but their defensive problems have been there for all to see, conceding at an alarming rate in the Champions League, while they have shipped 22 in La Liga - the joint-most in the top five." Te statystyki nie kłamią – dziurawa obrona to problem, na który Real Oviedo, mimo swojej pozycji w tabeli, może spróbować odpalić swój jedyny, biedny, ale zawsze groźny pocisk.
Real Oviedo: Ostatni bastion nadziei na dnie tabeli
Dla Realu Oviedo jest to sezon walki o przetrwanie, co było przewidywane, biorąc pod uwagę, że jest to ich pierwszy powrót na ten szczebel rozgrywkowy od sezonu 2000/2001. Sytuacja jest dramatyczna – zaledwie 13 punktów po 20 meczach, dwa zwycięstwa, siedem remisów i aż jedenaście porażek stawia ich na ostatnim miejscu. Co gorsza, są najmniej bramkostrzelną drużyną w lidze, zdobywając zaledwie 11 goli. Od bezpiecznej siedemnastej pozycji dzieli ich dystans siedmiu punktów.
Wielkie zmiany w szatni nie przyniosły jeszcze cudownego odrodzenia. Klub jest już na trzecim menedżerze sezonu, a Guillermo Almada, który przejął stery w zeszłym miesiącu, wciąż czeka na pierwszą wygraną. Choć jego bilans to zaledwie dwa remisy i jedna porażka w czterech meczach, to jednak "Włóczęgi" wykazują pewną waleczność. "Real Oviedo have actually only lost two of their last six matches in Spain's top flight, but they have been unable to claim all three points since a 2-1 success over Valencia at the end of September." To pokazuje, że mimo beznadziejnej pozycji, nie są chłopcem do bicia, co może zmusić Barcelonę do większego zaangażowania. W pierwszym meczu tego sezonu Barça wygrała 3:1, ale ostatnie spotkanie na Camp Nou w maju 2001 roku zakończyło się niespodziewanym triumfem Oviedo 1:0.
Kadrowe szachy Flicka – kontuzje torują drogę debiutantom
Na Camp Nou nie zobaczymy kilku kluczowych ogniw podopiecznych Flicka. Z powodu urazów wyłączeni z gry pozostają Gavi (kolano), Andreas Christensen (kolano), Pedri (ścięgno podkolanowe) i Ferran Torres (mięsień), co wymusza spore korekty w formacji. Największym plusem jest powrót Lamparda Yamala, który opuścił ostatni mecz w LM z powodu zawieszenia i którego obecność natychmiast podniesie jakość gry ofensywnej.
Brak Pedriego z pewnością wymusi przesunięcie Erica Garcii do środka pola, oferując innowacyjne, choć może ryzykowne, rozwiązanie personalne. Robert Lewandowski, mimo powracających spekulacji, utrzyma swoje miejsce w ataku, ale warto odnotować, że Marcus Rashford prawdopodobnie ponownie rozpocznie spotkanie na ławce rezerwowych.
Goście, choć walczą o życie, wydają się mieć korzystniejszą sytuację kadrową. David Carmo wraca po zawieszeniu, co wzmocni defensywę. Jedyne znaki zapytania to Ovie Ejaria i Eric Bailly, ale trener Almada nie musi martwić się o inne poważne braki. Od przerażonej defensywy gości oczekuje się, że zaporę utworzą obok siebie Colombatto i Sibo, a egzekutorem próbować będzie Federico Vinas, który "has two goals in his last two appearances".
Prognoza ekspertów opiera się na twardych realiach ligowych i różnicy klas sportowych: Barcelona 3, Real Oviedo 1. Jest to bezpieczny zakład na bramki po obu stronach, ale ostatecznie jakość gospodarzy powinna przeważyć, nawet jeśli ich defensywa postanowi zafundować kibicom kolejny dreszczowiec.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.