Brighton podejmie Nottingham Forest w meczu o ligowe punkty.

Starcie na Amex Stadium zapowiada się elektryzująco: Brighton & Hove Albion, sklasyfikowane trzy miejsca wyżej w tabeli Premier League, podejmie walczące o utrzymanie Nottingham Forest w ramach 28. kolejki.

Brighton: Koniec posuchy i polowanie na dziewiąte zwycięstwo

Po okresie zawirowań formy, gdzie zaledwie jedno zwycięstwo w trzynastu meczach stawiało pod znakiem zapytania bezpieczeństwo Brighton, ostatnia wygrana nad Brentford (2:0) była jak balsam na rany kibiców. Ten triumf, który miał miejsce w dniu, gdy James Milner bił rekord występów w historii Premier League, był ósmy dla Brighton w tym sezonie. Teraz celem jest osiągnięcie dziewiątego, co w praktyce powinno zapewnić im spokój do końca kampanii, chyba że nastąpi absurdalny kolaps połączony z niesamowitą serią uciekinierów z dołu tabeli.

Warto zauważyć, że Brighton ma problem z utrzymaniem pozytywnej passy; zdołali wygrać dwa ligowe mecze z rzędu tylko raz w tym sezonie, co miało miejsce w listopadzie – właśnie przeciwko Brentford i Nottingham Forest. Czyżby historia miała się powtórzyć? Trener Fabaan Hurzeler z pewnością liczy na to, że Danny Welbeck i spółka podtrzymają skuteczność, którą zaprezentowali w starciu z Brentford, gdzie bramki Diego Gomeza i Danny'ego Welbecka odsunęły ich dziewięć punktów od strefy zagrożonej degradacją.

Dramat Forest: Od euforii do egzystencjalnego zagrożenia

Sytuacja gości z Nottingham Forest jest diametralnie inna i pełna nerwów. Mimo że ostatnio ulegli Liverpoolowi w doliczonym czasie gry po kontrowersyjnej bramce Alexisa Mac Allistera, ich problemy są głębsze – to przede wszystkim zabójcza niemoc strzelecka. Od czasu, gdy Lorenzo Lucca trafił w siatce Leeds, Forest oddali 56 strzałów, generując xG na poziomie 3.86, ale nie zdobyli ani jednej bramki. To statystyka, która doprowadza do szaleństwa każdego trenera.

Nowy szkoleniowiec, Vitor Pereira, musi teraz mierzyć się z realiami ligowej tabeli. Po porażce z Liverpoolem i remisie West Hamu z Bournemouth, Forest utknęło na siedemnastym miejscu, mając zaledwie dwa punkty przewagi nad "Młotami" zajmującymi 18. pozycję. Najgorsze jest to, że jeśli West Ham sprawi niespodziankę na Anfield przeciwko Liverpoolowi, Forest może wejść na murawę Amex Stadium w strefie spadkowej, jeśli tylko przegrają. Presja będzie olbrzymia. Choć Pereira w tygodniu odniósł sukces w Europie, eliminując Fenerbache w Lidze Europy, ligowa forma jest tematem numer jeden.

Ostatnie kontuzje i potencjalne starcia tytanów

W obozie Brighton panuje umiarkowany optymizm, jeśli chodzi o skład. Weteran James Milner, mimo obaw związanych z urazem uda w ostatnim meczu, został uznany za zdolnego do gry. Niestety, urazy wykluczają Adama Webstera i Stefanosa Tzimasza. Wszyscy będą jednak z uwagą obserwować Danny’ego Welbecka. Zdobywca bramki w ostatniej kolejce, Walijczyk, może tuż-tuż od wyrównania swojego życiowego rekordu – dziesięciu goli w sezonie Premier League. Jeśli mu się to uda, stanie się najstarszym graczem po ponad 33 latach, który osiągnął taką skuteczność przez dwa sezony z rzędu, dorównując osiągnięciom Jamie’ego Vardy’ego z lat 2020-2022.

Dla Forest, problemy kadrowe koncentrują się wokół urazów kolan, z kluczowym Chrisem Woodem wyłączonym od listopada. To zmusza Morgana Gibbsa-White'a do noszenia większości ciężaru ofensywy, mając na koncie sześć trafień. Warto odnotować, że Igor Jesus, choć strzelił dwa kluczowe gole w lidze (tyle samo co Gibbs-White goli dających zwycięstwo), wciąż nie może przenieść swojej rewelacyjnej formy z Ligi Europy na krajowe boiska.

Możliwe składy, które mogą wybiec na murawę, pokazują starcie solidności gospodarzy z desperacją gości:

Brighton & Hove Albion możliwy skład: Verbruggen; Wieffer, Van Hecke, Dunk, Kadioglu; Hinshelwood, Baleba, Gross; Gomez, Welbeck, Mitoma.

Nottingham Forest możliwy skład: Ortega; Aina, Milenkovic, Murillo, Williams; Sangare, Anderson; Hutchinson, Gibbs-White, Hudson-Odoi; Jesus.

Przewidywania: Czy Welbeck przełamie klątwę Forest?

Brighton historycznie ma dobrą passę przeciwko Forest, szczególnie jeśli chodzi o czyste konta. Ich ostatnie trzy zwycięstwa ligowe okupione były zachowaniem dostępu do własnej bramki, wliczając w to zwycięstwo w pierwszym meczu tej serii jesienią. Choć logicznym wydaje się, że Forest wreszcie przełamie swoją niemoc strzelecką po tylu próbach, czynnik zmęczenia po europejskich wojażach i osobista motywacja Welbecka do zdobycia jubileuszowego gola mogą okazać się zbyt wielkim obciążeniem dla defensywy "Tricky Trees".

Nasza prognoza skłania się ku minimalnemu zwycięstwu gospodarzy. Brighton 2-1 Nottingham Forest.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.