Chiesa potwierdza zainteresowanie Interu Milan Curtisem Jonesem
Gorączka transferowa w Liverpoolu nabiera rumieńców, a plotki transferowe dotyczące Anfield rozgrzewają kibiców do czerwoności. Tym razem w centrum uwagi znalazł się młody Curtis Jones, którego przyszłość w klubie zdaje się być przedmiotem ożywionych dyskusji poza Wyspami.
Chiesa podsyca plotki: Inter Mediolan ma oko na gwiazdę Liverpoolu
Sytuacja kadrowa w Liverpoolu zawsze budzi emocje, zwłaszcza gdy na scenę wkraczają europejskie giganty z gotówką. Okazuje się, że milczenie zostało przerwane przez Federico Chiesę, aktualnego klubowego kolegę Jonesa. Włoski skrzydłowy wprost wskazał na spore zainteresowanie ze strony Interu Mediolan swoim partnerem z drużyny, co jest sygnałem, którego nie można zignorować. W zimowym okienku transferowym transfer Jonesa do Włoch nie doszedł do skutku, ale Nerazzurri najwyraźniej nie odpuszczają i zamierzają uderzyć ponownie wraz z nadejściem lata.
Co więcej, kulisy tych zakulisowych ruchów zostały uchylone. Jak donosiły media, dyrektor sportowy Interu, Piero Ausilio, już odbył rozmowy ze swoim odpowiednikiem z Liverpoolu, Richardem Hughesem, w kontekście potencjalnego przenosin utalentowanego pomocnika. Teraz Chiesa dorzuca do tego opowieści z szatni – i to nie byle komu.
„Jones po prostu zapytał mnie, jak wygląda życie we Włoszech” – ujawnił Chiesa w wywiadzie dla La Gazzetta dello Sport. „Powiedziałem mu, że jest wspaniale, a pogoda lepsza niż w Liverpoolu, który poza tym jest miejscem wyjątkowym”.
To nie koniec komplementów ze strony Włocha, który najwyraźniej szczerze wierzy w potencjał klubowego kolegi.
„Jones jest naprawdę silny technicznie, Inter ma rację, że o nim myśli”.
Takie słowa od gracza kalibru Chiesego to nic innego jak publiczne potwierdzenie krążących spekulacji. Dla londyńskiego klubu to potencjalna strata wychowanka akademii, który notował imponujące 49 występów w sezonie 2025/2026.
Zmienna fortuna Jonesa i wizja trenera Iraoli – co dalej z Anglikiem?
Status Curtisa Jonesa w Liverpoolu bywa skomplikowany. Mimo statusu ważnego elementu rotacji, regularna gra w pierwszym składzie nigdy nie była mu gwarantowana. Teraz, gdy do Liverpoolu przybywa nowy trener, Andoni Iraola, sytuacja staje się jeszcze bardziej niepewna. Zanim Jones podejmie jakąkolwiek decyzję, z pewnością będzie chciał poznać wizję hiszpańskiego szkoleniowca co do jego roli w nowym projekcie na Anfield.
Warto pamiętać o aspekcie kontraktowym. Anglik wkracza w ostatni rok swojej umowy z The Reds, co z punktu widzenia klubu może być sygnałem do rozważenia sprzedaży zamiast ryzykowania darmowego odejścia za dwanaście miesięcy. To klasyczny dylemat zarządczy: zatrzymać gracza na rok, ryzykując jego spadek wartości rynkowej, czy spieniężyć go teraz, nawet jeśli oznaczałoby to osłabienie głębi składu?
Chiesa na rozdrożu: Kiedy czas nagli, trzeba szukać gry
Paradoksalnie, transferowe spekulacje dotykają nie tylko Jonesa, ale również samego Federico Chiesę. Włoch, mimo że jest cennym ogniwem, nie zawsze miał pewne miejsce w wyjściowej jedenastce pod wodzą Arne Slota (którego kadencja, jak wynika z informacji, dobiegła końca po drugim sezonie).
Chiesa otwarcie przyznał, że priorytetem jest dla niego regularna gra, a obecna sytuacja go nie satysfakcjonuje.
„Chcę grać” – stwierdził twardo Chiesa. „Jeśli nie znajdę regularności w Premier League, będę musiał rozejrzeć się za czymś innym”.
Jego frustracja jest zrozumiała, biorąc pod uwagę ograniczony czas gry:
„Ledwo grałem w moim pierwszym roku w Liverpoolu, a w ostatnim, bardzo mało. Pojadę na obóz treningowy do Stanów Zjednoczonych, potem porozmawiam z klubem i nowym trenerem, Iraolą, i zobaczymy”.
W wieku 28 lat, to absolutnie kluczowy moment dla kariery Chiesii. Były gracz Juventusu musi wrócić na ścieżkę regularnych występów, aby móc chociaż zbliżyć się do poziomu, który prezentował w najlepszych latach. Zatem Liverpool może stać przed podwójnym wyzwaniem: zatrzymać (lub nie) Jonesa oraz zmierzyć się z potencjalną chęcią odejścia Chiesii, co wymagać będzie od nowego trenera, Iraoli, natychmiastowego ustalenia priorytetów.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.