Cztery mecze La Liga: relacja i przewidywania na niedzielę.

Niedziela w La Liga zapowiada się elektryzująco. Czeka nas maraton czterech spotkań, które mogą namieszać w tabeli Segunda División, bo przecież mówimy o zespole z ostatniego miejsca! Od dramatycznego derbowego starcia po mecze z udziałem gigantów, emocji z pewnością nie zabraknie.

Czy Real Oviedo wydusi choć punkt z Baskami? Pojedynek na dnie tabeli

Zacznijmy od starcia, które dla wielu może wydawać się mniej pociągające wizualnie, ale dla kibiców walczących o utrzymanie jest sprawą honoru. Real Oviedo, absolutny outsider i "kadłub" ligi, podejmie solidne Athletic Bilbao. Oviedo zamyka tabelę La Liga, tracąc siedem punktów do bezpiecznego siedemnastego miejsca. Z kolei Athletic, mimo aspiracji do europejskich pucharów, beznadziejnie rozczowuje, plasując się dopiero na dziesiątej pozycji. Czy podopieczni z Oviedo, świeżo po potencjalnym zwycięstwie, zdołają zatrzymać rozpędzoną (lub raczej po prostu wyżej notowaną) ekipę z Bilbao?

Eksperci są sceptyczni. „Athletic mają problemy na wyjazdach tego sezonu, a przyjeżdżają na mecz z dobrze odpoczywającym Oviedo. Trudno nam bez cienia zaufania typować Athletic,” zauważają analitycy Sports Mole. Ostateczna prognoza jest zaskakująco zachowawcza: „We say: Real Oviedo 0-0 Athletic Bilbao”. Czyżbyśmy byli świadkami nudnego remisu, który i tak pomoże tylko Bilbao w utrzymaniu status quo, pozostawiając Oviedo w głębokiej czarnej dziurze spadkowej? To byłoby klasyczne hiszpańskie widowisko, gdzie liczy się głównie to, by nie stracić.

Czerwono-byli kontra Los Rojiblancos: Krew, pot i walka o ligowy byt

Przenieśmy się do starcia, w którym stawka jest równie wysoka, choć okoliczności inne. Atletico Madryt, świeżo po spektakularnej demolce 4:0 na Camp Nou w Copa del Rey, musi szybko sprowadzić swoją energię na ligowe tory. Podopieczni Diego Simeone walczą o pompę w Serie A – zajmują trzecie miejsce, ale depta im po piętach Villarreal. Ich rywal? Rayo Vallecano, który z hukiem wpadł do strefy spadkowej na osiemnastym miejscu. Fatalna seria Rayo trwa.

Czy Rayo jest w stanie postawić się rozpędzonemu Atletico, zwłaszcza po takim występie w pucharze? Starcie zapowiada się na typowo "chopa", biorąc pod uwagę statystyki gospodarzy. „Na stadionie Rayo w dziesięciu ligowych meczach strzelono zaledwie 17 goli, więc nie spodziewamy się festiwalu bramek,” czytamy w analizie. Mimo potencjalnego oporu, forma i klasa gości powinny przeważyć. „We say: Rayo Vallecano 0-1 Atletico”. Jedna bramka na wagę trzech punktów dla Atleti – to styl, który znamy i kochamy (albo nienawidzimy) z ich historii. Czy to wystarczy, by utrzymać ich w czołówce?

Derby Walencji: Derby w cieniu kryzysu – czy ktokolwiek potrafi wygrać?

Najbliższe sobie ekipy, Levante i Valencia, mierzą się w derbach, które z reguły powinny rozpalać stadionowe trybuny. Tym razem jednak derby rozgrywane są w atmosferze głębokiego kryzysu i walki o ligowe życie. Valencia, czyli Los Che, zaliczyła serię dwóch porażek z rzędu i tkwi na niebezpiecznej 17. pozycji, o punkt nad spadkiem. Levante jest jeszcze niżej, na 19. miejscu, i traci do Valencii aż pięć punktów. To dla nich mecz absolutnie kluczowy.

Kto okaże się silniejszy w tym lokalnym boju o przetrwanie? Kiedy obie drużyny borykają się z problemami, analitycy rzadko widzą fajerwerki. Eksperci wydają się podzieleni, stawiając na najbezpieczniejszy wynik. „Trudno komukolwiek ufać w tej sytuacji, a obaj menedżerowie będą desperacko unikać porażki, dlatego musieliśmy zadowolić się nisko punktowym remisem w derbach Walencji,” podsumowują typujący. „We say: Levante 1-1 Valencia”. Oby tylko nie powtórzyło się to na boisku!

Mallorca kontra Real Betis: Awansująca maszyna kontra domowa twierdza

Na koniec niedzielnego repertuaru czeka nas starcie Balearów. Mallorca, plasująca się tuż nad strefą spadkową na 16. pozycji, spróbuje zatrzymać rozpędzony Real Betis. Zespół z Sewilli to prawdziwa maszyna w ostatnich tygodniach! Piąta lokata, cztery punkty przewagi nad szóstym Espanyolem – Betis idzie jak burza, a na Wyspy Balearskie przyjeżdża po trzecie z rzędu zwycięstwo.

Mallorca, choć generalnie ma problemy, na własnym stadionie potrafi napsuć krwi faworyzowanym rywalom. Czy to wystarczy, by zatrzymać ekipę, która walczy o Ligę Mistrzów, a nie o ligowy spokój? „To trudny mecz do przewidzenia, ponieważ Mallorca bywała imponująca u siebie, ale Real Betis jest naprawdę silny na wyjazdach,” stwierdzają analitycy. Mimo wszystko, przewaga jakości i forma wydają się kierować szalę przechylającą się na korzyść gości. „We say: Mallorca 1-2 Real Betis”. Oczekujemy pasjonującego widowiska, w którym jakość ostatecznie zwycięży.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.