Egipt zagra z Belgią w hicie grupy G mundialu 2026.

Belgijska Złota Generacja kontra Sfinksy z Afryki, czyli starcie, które historii nie zmieniło, ale statystyki wywraca do góry nogami! Reprezentacja Belgii, otwierająca kampanię na Mistrzostwach Świata 2026 w starciu z Egiptem, staje przed zadaniem, które w przeszłości okazało się zaskakująco trudne.

Dziwna statystyka: Dlaczego Belgia miała pecha do Egiptu?

Rozpoczynając mistrzowską batalię w Grupie G, meczem z Egiptem, Belgia ma koszmarną historię do odwrócenia. Choć na papierze Czerwone Diabły dysponują jedną z najpotężniejszych kadr na świecie, ich bilans bezpośrednich spotkań z Egiptem jest, delikatnie mówiąc, upokarzający. Spotkali się dotychczas zaledwie czterokrotnie, a bilans brzmi: zaledwie jedno zwycięstwo Belgii, przy aż trzech triumfach dla Egipcjan. To absolutnie szokujące, biorąc pod uwagę status „Złotej Generacji” z Brukseli.

Kolejny mecz, zaplanowany w Seattle Stadium, daje obu ekipom szansę na objęcie lidera w grupie, zanim do gry wkroczą Iran i Nowa Zelandia. Jednak dla Belgii to walka nie tylko o punkty, ale o udowodnienie, że historia to tylko statystyka, a nie wyrok losu.

Ostatnie bataliie: Poprzeczka zawieszona wysoko przez Faraonów

Spójrzmy prawdzie w oczy – ostatnie starcie w listopadzie 2022 roku było bolesną lekcją pokory dla faworyzowanej Belgii. Pomimo obecności w składzie takich tuzów jak Kevin De Bruyne, Eden Hazard czy Thibaut Courtois, to Egipcjanie zeszli z boiska zwycięsko 2:1. „Wielkie nazwisko” nie wystarczyło, gdy Mostafa Mohamed otworzył wynik w pierwszej połowie, a tuż po przerwie asystujący Mohamed Salah podawał Trezeguetowi na podwyższenie prowadzenia. Luksusowa rezerwowa opcja Belgii, w postaci gola pocieszenia od Loisa Opendy na kwadrans przed końcem, była tylko kosmetyką porażki.

Ta porażka była trzecią w czterech potyczkach z Egiptem. Z perspektywy strzelców, sytuacja jest równie kuriozalna: żaden belgijski zawodnik nie zdołał strzelić Egipcjanom więcej niż jednego gola. Po stronie egipskiej prym wiedzie Emad Meteb, jedyny gracz, który pokonał Belgów co najmniej dwukrotnie.

Chronologia zaskakujących konfrontacji

Analizując wcześniejsze mecze, jawi się obraz drużyny, która potrafiła frustrować elitę europejską regularnie. Kiedy obie drużyny mierzyły się po raz pierwszy w marcu 1999 roku, Belgia przegrała u siebie 0:1 po golu Hazema Emama w 13. minucie, mimo desperackich prób odwrócenia losów meczu.

Z kolei debakl 4:0 z lutego 2005 roku, również w towarzyskim meczu, pokazuje, że Egipt potrafi dewastować systemy gry Belgów. Oczywiście, w miarę upływu czasu siła składów się zmieniała, o czym świadczy jedyna wygrana Belgii, 3:0 w 2018 roku. Niemniej jednak, w listopadzie 2022 roku te stare demony powróciły.

Oto zestawienie faktyczne dotychczasowych spotkań:

  • 18 listopada 2022: Belgia 1-2 Egipt (Mecze towarzyskie)
  • 6 czerwca 2018: Belgia 3-0 Egipt (Mecze towarzyskie)
  • 9 lutego 2005: Egipt 4-0 Belgia (Mecze towarzyskie)
  • 30 marca 1999: Belgia 0-1 Egipt (Mecze towarzyskie)

Dla kibiców Czerwonych Diabłów, nadchodzący mecz to nie tylko inauguracja mundialu, ale przede wszystkim potencjalna szansa na zrównoważenie swoistej "karmicznej" niesprawiedliwości wynikającej z tego historycznego zestawienia.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.