Ekspert: Declan Rice musi wygrać Ligę Mistrzów, by walczyć o Złotą Piłkę.
Declan Rice, mimo fantastycznego sezonu w barwach Arsenalu, musiał uznać wyższość Bruno Fernandesa w plebiscycie FWA Footballer of the Year. Czy to oznacza, że droga pomocnika Kanonierów do Złotej Piłki jest zablokowana, jeśli nie zdobędzie on najważniejszego trofeum klubowego?
Czy Arsenal powinien wygrać Ligę Mistrzów, by Rice miał szansę na Złotą Piłkę?
Wydawało się, że ten sezon będzie należał do Declana Rice'a. Angielski defensywny pomocnik stał się absolutnym kręgosłupem Arsenalu, napędzając machinę Kanonierów w walce o mistrzostwo Premier League i triumfy w Lidze Mistrzów, co przypieczętował awans do finału po zwycięstwie 1:0 nad Atletico Madryt w półfinale. Z ceną 105 milionów funtów na plecach, Rice dostarcza liczby – pięć goli i jedenaście asyst w 52 występach – ale to Bruno Fernandes zgarnął laur FWA Footballer of the Year. Różnica 28 głosów to dowód na to, jak ceniony jest wkład Portugalczyka, który jest bliski pobicia rekordu asyst w jednym sezonie Premier League. Mimo to, bukmacherzy widzą Rice'a jako drugiego po Harrym Kane'ie kandydata do Złotej Piłki. Czy to wystarczy?
Były napastnik Arsenalu, Jeremie Aliadiere, udzielając wywiadu dla Sports Mole, rzucił nieco chłodnej wody na głowy kibiców Kanonierów. Według niego, samo zdobycie Premier League i solidny występ na Mistrzostwach Świata nie zagwarantuje Rice'owi statuetki, jeśli nie uda mu się podnieść pucharu Ligi Mistrzów. To jest klucz do indywidualnej sławy.
"On by był brany pod uwagę, tak, ale czuję, że Liga Mistrzów to byłaby ta jedna rzecz, którą Dec musiałby wygrać, aby być rozważanym. W przeciwnym wypadku masz [Chwiczę] Kvaratskhelię i [Ousmane'a] Dembele, którzy obaj wygraliby ligę krajową, a potem Ligę Mistrzów, obaj byliby przed Declanem. Tak więc, aby Dec był poważnym kandydatem, wygranie Premier League, Ligi Mistrzów i dobry występ na Mistrzostwach Świata, z pewnością postawiłoby go w samym środku walki."
Rice stanie w szranki z Kvaratskhelią i Dembele, gdy Arsenal zmierzy się z PSG w finale Ligi Mistrzów 30 maja. Do tego czasu losy mistrzostwa Premier League będą już rozstrzygnięte. Arsenal musi utrzymać przewagę nad Manchesterem City – pięć punktów to luksus, ale do końca sezonu ligowego pozostały mecze, które mogą wszystko zmienić.
Indywidualny blask a triumf drużyny: Dlaczego Fernandes wygrał z Rice'em?
Fascynujące jest zestawienie Rice'a z Fernandesem. W ostatnich trzech edycjach nagrody FWA, triumfowali piłkarze, którzy byli kluczowi w zdobyciu mistrzostwa Anglii: Erling Haaland (2023), Phil Foden (2024) i Mohamed Salah w ostatniej edycji. Oczywiście, zdobycie drużynowego trofeum nie jest formalnym wymogiem nagrody za indywidualny geniusz, ale historia lubi zataczać koło.
Trudno nie docenić wkładu Bruno Fernandesa. Portugalczyk pociągnął za sobą momentami przeciętną drużynę Manchesteru United, zapewniając jej, bytem w walce o trzecie miejsce i upragniony awans do Ligi Mistrzów. Jego kreatywny geniusz jest niezaprzeczalny – 19 asyst w lidze to fenomenalny wynik. Doliczając do tego osiem ligowych goli, otrzymujemy obraz gracza, którego indywidualne liczby są trudne do zignorowania.
Z drugiej strony, Rice jest filarem Arsenalu – drużyny, która jest kolektywnie silniejsza i bardziej zorganizowana. Kiedy zespół funkcjonuje bez zarzutu, blask indywidualnych wyczynów, nawet tak znaczących jak te prezentowane przez Rice’a, bywa nieco przyćmiony przez zbiorowe osiągnięcia. Można argumentować, że w silniejszym Arsenalu trudniej jest się indywidualnie "wykazać" niż w zmagającym się United. Mimo to, strata FWA dla wielu jawi się jako sygnał, że dla Rice'a indywidualna nagroda premium, jaką jest Złota Piłka, wymaga dowodu w postaci najcenniejszego europejskiego pucharu.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.