Magazyn piłkarski NewsyEkspert kontra Newcastle: Manchester City potrafi uciszyć „supergwiazdę” Woltemade.

Ekspert kontra Newcastle: Manchester City potrafi uciszyć „supergwiazdę” Woltemade.

Jarosław Kowalski

Nadchodzący mecz Newcastle United z Manchesterem City zapowiada się elektryzująco, zwłaszcza ze względu na starcie dwóch odmiennych narracji: oszałamiającej formy Nicka Woltemade i niezłomnej defensywy Obywateli. Czy niemiecki snajper, transferowy rekordzista Srok, stawi czoła twierdzy Pepa Guardioli, czy może Steven McInerney z Esteemed Kompany ma rację, typując jego wyciszenie?

Ekspert kontra Newcastle: Manchester City potrafi uciszyć „supergwiazdę” Woltemade.

Czy gwiazda Newcastle, Woltemade, okaże się niespodziewanym ostrzem przeciwko City?

Nick Woltemade wdarł się w świadomość Premier League niczym burza. Po letnim transferze za rekordowe 69 milionów funtów ze Stuttgartu, musiał wejść w buty po Alexandrze Isaku, a jego start jest, delikatnie mówiąc, obiecujący. Mimo że cała drużyna Newcastle United ma swoje problemy z regularnością w tym sezonie, Woltemade strzelił cztery bramki w pierwszych ośmiu występach ligowych, dorzucając do tego trafienia w Lidze Mistrzów i EFL Cup. Nie można zapominać o fantastycznym listopadowym okienku reprezentacyjnym, gdzie trzykrotnie pokonał bramkarzy w eliminacjach do Mistrzostw Świata dla Niemiec. To profil napastnika, który wydaje się stworzony do „big games”.

Steven McInerney, ekspert blisko związany z Manchesterem City, przyznaje, że Woltemade to materiał na „supergwiazdę”. Rozpływa się w komplementach:

„Woltemade wygląda na absolutną supergwiazdę w procesie tworzenia. Jestem naprawdę, naprawdę pod wrażeniem. Jego czucie piłki jak na tak dużego faceta jest dobre, to naprawdę inteligentny piłkarz. Myślę, że Newcastle trafiło tu na złoto.”

Nawet porównania do Erlinga Haalanda, choć na razie skromne, pokazują, jak wysoko ceniony jest ten 23-latek. Ale chwila euforii musi zostać skonfrontowana z twardą rzeczywistością ligi – a ta w sobotę ma na imię Manchester City.

Jak Guardiola planuje uciszyć „Fenomenalny transfer” Newcastle?

Manchester City, po efektownym zwycięstwie 3:0 nad Liverpoolem, udowodnił, że ich machinacja nadal działa na najwyższych obrotach. Dla McInerney’a klucz leży w niwelowaniu atutów fizycznych Woltemade’a – a to oznacza walkę w powietrzu i odcięcie dopływu paliwa, czyli bocznych boisk.

McInerney jest przekonany, że mimo entuzjazmu Newcastle, obrona City ma narzędzia, by sobie poradzić z dominacją fizyczną Niemca:

„Jestem uspokojony tym, jak dobrzy City byli ostatnio w powietrzu. Przeciwko Arsenalowi, na przykład, City byli absolutnie fantastyczni, a [Gianluigi] Donnarumma wybił wszystko, co leciało w pole karne. [Ruben] Dias i [Josko] Gvardiol wygrywają więcej pojedynków główkowych niż przez całą swoją karierę w City, to było absurdalne, obserwować jak wszystko usuwają.”

To silny argument. Nie chodzi tylko o to, by zatrzymać Woltemade’a na ziemi, ale by wygrać z nim walkę na drugim metrze. Ponadto, McInerney wskazuje na strategiczne odcięcie źródeł zasilania. Jeśli boczni obrońcy, tacy jak Nico O’Reilly czy Matheus Nunes, skutecznie zablokują skrzydłowych Newcastle (Barnes, Murphy i reszta), to potężny wysoki napastnik zostanie w dużej mierze odizolowany. Klucz do wyłączenia Woltemade’a leży zatem w defensywie pozycyjnej całego zespołu. Jednakże, ekspert dodaje nutkę niepewności, przyznając:

„Wielcy gracze podnoszą poziom w wielkich meczach i Woltemade ma wszystkie cechy potencjalnego gracza światowej klasy, więc zobaczymy, jak City sobie z nim poradzą.”

Czy Newcastle stać na sprawienie niespodzianki, czy City zdominuje St James’ Park?

Mimo że Sroki zajmują niezbyt imponującą czternastą pozycję w tabeli, co sugeruje dużą niestabilność, McInerney przestrzega przed lekceważeniem atmosfery panującej na St James’ Park. Porównuje on mentalność Newcastle do Tottenhamu Hotspur, czyli zespołu, który potrafi podnieść swój poziom intensywności, kiedy mierzy się z hegemonem. Oczekuje on parkietu pełnego fizycznej walki, zwłaszcza w środku pola, gdzie obecność Joelintona, Tonali’ego i Bruno Guimaraesa może sprawić, że City będzie musiało się solidnie napocić.

„Oczekuję, że to będzie trudny mecz,” twierdzi analityk, sugerując, że Newcastle potraktuje wizytę City niemal jak starcie Ligi Mistrzów, ignorując słabsze wyniki ligowe.

Z drugiej strony, McInerney jest spokojny o swojego byczka, Erlinga Haalanda. Zauważa, że obecna wersja Manchesteru City jest bardziej „otwarta” i nastawiona na transakcje „back-and-forth”, co, choć bardziej ryzykowne, sprzyja zawodnikom takim jak Haaland i Doku, którzy uwielbiają przestrzeń i kontrataki. Haaland, po sensacyjnej formie w reprezentacji, wydaje się być na fali, która wydaje się nie do zatrzymania.

Przewiduje, że mecz będzie otwarty i pełen przejść:

„Spodziewam się, że to będzie bardziej mecz z gatunku end-to-end, i City gra w ten sposób właśnie teraz. To również będzie sprzyjać Erlingowi Haalandowi i [Jeremy’emu] Dokiemu, obaj byli sensacyjni w przerwie reprezentacyjnej, co pomoże im podnieść pewność siebie. Haaland jedzie teraz na fali, która jest nieosiągalna. Jest w absurdalnej formie, 32 bramki (klub i kraj) we wszystkich rozgrywkach, a mamy dopiero listopad!”

Mimo całego szacunku dla Srok i ich nowego nabytku, analityk jest pewny wyniku, choć nie za sprawą miażdżącej dominacji: „Przewiduję imponujące zwycięstwo 2:0 na wyjeździe. Zachowajmy czyste konto, jesteśmy silni i doprowadzimy mecz do końca.”

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment