Francja czeka na historyczne zwycięstwo nad Paragwajem mimo solidnej obrony rywala.

Paragwaj, po historycznym awansie do 1/8 finału, staje przed monumentalnym wyzwaniem – Francją, która prezentuje się jak maszyna do wygrywania. Czy defensywna forteca Guarani jest w stanie zatrzymać rozpędzonych "Trójkolorowych"? Kto okaże się bohaterem, a kto da się złamać w starciu gigantów w Filadelfii?

Starcie Twardego Orzecha z Lśniącą Maszyną: Francja kontra Paragwaj

Po tym, jak Paragwaj zrzucił Niemcy z piedestału, dzięki zimnej krwi José Canale’a przy rzucie karnym, drużyna Gustavo Alfaro ma w głowie tylko jeden cel: powtórzyć największy sukces narodowy z 2010 roku, kiedy to dotarli do ćwierćfinału. Nie ma co ukrywać, że Liga Mistrzów jest dla nich priorytetem, ale czy ich styl gry jest wystarczająco widowiskowy na tym etapie? Fakty są jednak nieubłagane: Paragwajczycy nie prezentują może najbardziej porywającego futbolu w ofensywie, ale ich obrona to absolutna, żelbetowa anomalia tego turnieju. Mówiąc językiem statystyki, tylko Hiszpania i Meksyk (po 3) zachowały więcej czystych kont w fazie grupowej niż Paragwaj (2). Co więcej, żaden inny zespół nie może pochwalić się średnią 25,8 wykonanych wślizgów na mecz – to jest synonim walki, fizyczności i nieustępliwości.

Zupełnie inaczej do tego podchodzi Francja. Drużyna Didiera Deschampsa gra futbol, który, cytując obserwatorów, przypomina niemal "styl EA Sports FC" – płynny, ofensywny i zabójczo skuteczny. Po łatwej przeprawie przez Szwecję w 1/16 finału, "Les Bleus" umocnili swoją pozycję w ścisłej czołówce kandydatów do tytułu. Liderzy pod względem goli na mecz (3,3) i strzałów celnych (8,5 na mecz), ze średnią oceną FotMob na poziomie 7,59, stanowią absolutny koszmar dla każdej defensywy. Statystyki historyczne również nie sprzyjają Latynosom – Francja pozostaje niepokonana w pięciu ostatnich starciach (3 wygrane, 2 remisy), wliczając w to zwycięstwa z lat 1958 i 1998 w Mistrzostwach Świata, kiedy to obecny selekcjoner, Didier Deschamps, sam notował występy w składzie.

Duety, które mogą zdefiniować wynik: Liderzy formacji

W starciu, gdzie Paragwaj musi polegać na heroicznej pracy w defensywie, kluczową rolą odgrywa ich kapitan i autentyczny lider. Gustavo Gómez to niekwestionowany filar obrony. Statystyki nie kłamią: ten 33-letni stoper notuje średnio 6,7 wybicia piłki z pola karnego na 90 minut i jest jednym z nielicznych graczy, który przepracował na boisku każdą minutę turnieju. W meczu z Niemcami jego 10 udanych interwencji odesłało niemieckich napastników do kąta. Oczywiście, francuski atak to inna skala wyzwania, ale to właśnie od niego zależeć będzie, czy Francuzi będą musieli złamać szyfr, czy po prostu przejdą jak burza.

Na drugim biegunie mamy eksplozję talentu Michaela Olise'a. Francuski rozgrywający kwitnie w roli "dziesiątki" ustawionej tuż za Kylianem Mbappé. Ten 24-latek jest blisko pobicia legendarnego rekordu asyst Pelégo (6) z mundialu 1970, po tym jak dorzucił kolejne asysty przeciwko Szwecji. Z grze ocena 8,31 wg FotMob i pięć stworzonych "Wielkich Szans" (big chances) w turnieju, Olise jest architektem francuskiej ofensywy. Gdyby nie szalona pogoń za Złotym Butem, ten zawodnik Bayernu Monachium z pewnością byłby bardziej omawiany w kontekście nagrody dla najlepszego gracza turnieju (Złota Piłka).

Kadrowe Zawirowania i Prognozy: Czy defensywa wytrzyma napór?

Sytuacja kadrowa w obu zespołach jasno pokazuje, gdzie leżą priorytety i problemy. W drużynie francuskiej Didier Deschamps musi martwić się o Marcusa Thurama. Napastnik opuścił spotkania z Norwegią i Szwecją z powodu urazu łydki i jego występ pozostaje pod znakiem zapytania. Na szczęście dla trójkolorowych, Deschamps ma szeroką ławkę opcji w ataku.

W obozie Paragwaju sprawa ma się gorzej na zapleczu formacji obronnej. Omar Alderete, środkowy obrońca Sunderlandu, nabawił się kontuzji mięśniowej i jego powrót do pierwszego składu po opuszczeniu meczu z Niemcami jest wysoce niepewny.

Nie ma co owijać w bawełnę – Paragwaj przy odrobinie szczęścia i heroicznej walce może namieszać, ale statystyka jest bezlitosna. Drużyna Alfaro utrzymuje średnio 31,2% posiadania piłki, co czyni ich drugą drużyną z najniższym wskaźnikiem na całym turnieju spośród 48 uczestników. Oznacza to, że Francuzi będą mieli mnóstwo czasu i przestrzeni na budowanie akcji. Spodziewam się, że pomimo wszelkich starań obronnych Paragwaju, Francja – napędzana indywidualnościami i posiadaniem piłki – w końcu znajdzie lukę w tej fortecy i zagwarantuje sobie miejsce w ćwierćfinale.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.