Magazyn piłkarski NewsyBrentford liczy na historyczne zwycięstwo u siebie nad Tottenhamem.

Brentford liczy na historyczne zwycięstwo u siebie nad Tottenhamem.

Jarosław Kowalski

Nadchodzi prawdziwa bitwa Londynu! Brentford, na fali wznoszącej, mierzy się z Tottenhamem, który choć zmaga się z plagą kontuzji, nadal potrafi zwyciężać. Czy Pszczoły zapiszą się złotymi zgłoskami w historii Premier League, zdobywając pierwszą domową wygraną ze Spurs? Zapowiada się starcie charakterów na GTech Community Stadium.

Brentford liczy na historyczne zwycięstwo u siebie nad Tottenhamem.

Kiedy Sytuacja Przeciwstawia Się Statystykom: Brentford w Natarciu na Spurs

Brentford wchodzi w Nowy Rok po fantastycznej serii dwóch zwycięstw z rzędu i można śmiało powiedzieć, że drużyna prowadzona przez Keitha Andrewsa – i rzecz jasna Thomasa Franka – przerosła wszelkie oczekiwania. Zapomnijmy na chwilę o bukmacherach; West London Club wita Spurs, będąc wyżej w tabeli o jedno oczko! To nie jest żart. Po 18 kolejkach Brentford figuruje w czołówce najlepszych gospodarzy ligi, ustępując tylko ścisłej czołówce. To jest ta siła, którą buduje się metodycznie, moment po momencie.

Tymczasem „Koguty” ze stolicy prezentują diametralnie inną narrację. O ile na wyjazdach radzą sobie rewelacyjnie – dzieląc miano najlepszej drużyny na obcych stadionach z Arsenalem i Aston Villą – o tyle u siebie ostatnio drżą w posadach. Dopiero minimalne zwycięstwo nad Crystal Palace przerwało pasmo dwóch porażek z rzędu. Teraz Spurs muszą obronić swoją imponującą serię bez porażki w meczach z Brentford, która trwa nieprzerwanie od 2022 roku, ale grająjąc na wyjeździe, gdzie ich forma jest wręcz niesamowita. Ciekawy paradoks, prawda?

Gwiazdy Spotkania: Kto Zadecyduje o Losach Bitwy?

Kluczowe pojedynki często rozstrzygają się w niuansach indywidualnych osiągnięć. W zespole Brentford wreszcie przebił się zawodnik, który może zagrozić dominacji strzeleckiej Igora Thiago. Mowa o Kevinie Schade. Niemiec, choć potrzebował dwóch sezonów na aklimatyzację w Premier League, eksplodował formą. Ostatnio skompletował idealnego hat-tricka przeciwko Bournemouth, pokazując pełen arsenał. W tym momencie Schade jest drugim najlepszym strzelcem drużyny (6 goli) i trzecim kreatorem szans (16), ustępując jedynie Kayode’owi (19) i Damsgaardowi (21). Zważywszy na niestabilną i często rotowaną obronę Tottenhamu, Schade z pewnością będzie polował na każdą, nawet najmniejszą, pomyłkę. Będzie chciał zaimponować nie tylko byłemu szefowi, ale i potencjalnym przyszłym pracodawcom.

Po drugiej stronie barykady, absolutnym protagonistą i motorem napędowym jest Mohammed Kudus. Ten dynamiczny Ghańczyk to prawdziwa plaga dla defensorów. W Premier League prowadzi w drużynie pod względem asyst (5), stworzonych szans (23) i udanych dryblingów (3.1 na 90 minut). Nie bez powodu jego średnia nota FotMob to 7.11 – to absolutny lider w składzie Spurs. Przy obecnej niestabilności i pladze kontuzji w formacji ofensywnej The Lilywhites, Kudus jest ich najbardziej niezawodnym elementem.

Huragan Kontuzji i Absencji: Kto Ostatecznie Wystawi Skład?

Sytuacja kadrowa to osobna historia, która może zadecydować o wyniku. Thomas Frank ma powody do pewnego optymizmu, choć lista nieobecnych wciąż jest długa. Oczekuje się powrotu środkowego obrońcy Seppa van den Berga, który opuścił ostatnie starcie z Bournemouth. Niestety, Frank Onyeka i Dango Ouattara walczą na Pucharze Narodów Afryki (AFCON), a Joshua Dasilva, Antoni Milambo i Fabio Carvalho pozostają poza grą z powodu urazów.

Dla Spurs powrót Cristiana Romero to gigantyczny zastrzyk dla defensywy przetrzebionej kontuzjami. Jednak to wciąż kropla w morzu potrzeb. Xavi Simons musi jeszcze odbyć karę dwóch meczów zawieszenia. Do niego dołączają kontuzjowani: Destiny Udogie, James Maddison, Dejan Kulusevski i – co ciekawe w kontekście transferów – Dominic Solanke (choć ta informacja o Solanke wydaje się kontekstowo zaskakująca, musimy ją zanotować). Powołania na AFCON dotyczą także Pape Sarr i Yvesa Bissoumy. Kiedy cały skład jest tak mocno osłabiony, nagłe wstrząsy w defensywie Spurs stają się szansą dla głodnych sukcesu gospodarzy.

Analiza i Przewidywania: Czy Frank Zaskoczy Byłego Pracodawcę?

Pszczoły będą niesamowicie zmotywowane, aby udowodnić Thomasowi Frankowi, że zmiana West London na North London nie była krokiem naprzód w jego karierze menedżerskiej. Dyspozycja Kevina Schade i Igora Thiago sprawia, że gola dla gospodarzy można niemalże traktować jako pewnik, biorąc pod uwagę ich formę w ostatnich tygodniach.

Z drugiej strony, Thomas Frank to taktyk, który z pewnością ma w zanadrzu kilka niespodzianek dla swojego byłego klubu. Biorąc pod uwagę solidność Brentford u siebie i problemy kadrowe i psychiczne Tottenhamu, najbardziej realistycznym rezultatem tego starcia, co do którego mam silne przeczucia, wydaje się być podział punktów. Remis będzie wynikiem, który obie drużyny będą w stanie zaakceptować… choć z pewnością nie pocieszy fanów ani jednej, ani drugiej strony.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment