Mansfield Town liczy na trzecie zwycięstwo z rzędu przeciwko walczącemu Burton Albion.
Napięcie w League One rośnie, a poniedziałkowy wieczór zapowiada prawdziwy teatr emocji! W formie Mansfield Town podejmie walczące o utrzymanie Burton Albion, a stawka jest podwójna – Stags marzą o magicznym finiszu w play-offach, podczas gdy Brewers desperacko szukają punktów ratujących ligowy byt.
Stags w gazie: Czy marzenia o barażach staną się faktem?
Mansfield Town, po sezonie, w którym finiszowali oszałamiające 24 punkty za czołową szóstką, teraz, w ostatnim miesiącu fazy zasadniczej, naprawdę wierzą, że mogą namieszać w barażach o awans. Ta wiara jest podsycana niesamowitą serią siedmiu ligowych spotkań bez porażki (trzy zwycięstwa, cztery remisy). Piątkowy triumf nad Doncaster Rovers to był pokaz charakteru. Dwie bramki w drugiej połowie, autorstwa Rhysa Oatesa i pomocnika Jonathana Russella, zapewniły im pełną pulę na wyjeździe.
„Stags” wyglądają na drużynę, która złapała wiatr w żagle we właściwym momencie. Ich jedyna porażka w ostatnich ośmiu meczach wliczając puchary to ta, której doznali z potentatem Premier League, Arsenalem, 7 marca. To pokazuje, że pod wodzą Nigela Clougha, mimo odległego miejsca w tabeli (obecnie 12. pozycja), są w znakomitej formie, a dodatkowy atut to fakt, że mają rozegrane dwa mecze mniej niż większość rywali walczących o play-offy. Co więcej, u siebie, po tej efektownej domowej przegranej z Kanonierami, zanotowali serię trzech meczów bez porażki, w tym pogrom 4:1 nad Northampton Town 21 marca. To musi budować pewność siebie.
Brewers w potrzasku: Czy wyjazdy to ich pięta achillesowa?
Dla Burton Albion, remis z Barnsley w ostatniej kolejce, choć na papierze nie wygląda źle, w rzeczywistości smakuje goryczą. Zostali okradzeni z pełnej puli w 90. minucie przez Davida McGoldricka. Te stracone dwa punkty mogą boleć, zwłaszcza że Brewers balansują na krawędzi. Zbierając raptem cztery punkty w ostatnich czterech spotkaniach, ciągle spoglądają nerwowo w dół tabeli League One, gdzie tłoczy się spora grupa drużyn zagrożonych spadkiem.
Obecnie zajmują 19. miejsce, cztery punkty nad Exeter City, które minimalnie przegrało w Blackpool. Gary Bowyer musi jednak natychmiast poprawić grę na wyjazdach. Statystyki są brutalne: zaledwie jedno zwycięstwo w ostatnich 12 ligowych meczach na obcym terenie. Jeśli Burton chce wziąć cokolwiek z One Call Stadium w poniedziałek, muszą radykalnie zmienić swój obraz gry poza domem.
Co ciekawe, choć forma obu drużyn w ostatnich tygodniach jest nieporównywalna, w bezpośrednich starciach Burton ma ostatnio lepszy bilans. Są niepokonani w czterech ostatnich pojedynkach z Mansfield (dwa zwycięstwa, dwa remisy), a ostatni raz Stags wygrali z nimi u siebie w listopadzie 2019 roku! To może być psychologiczny "as w rękawie" dla graczy Bowyera.
Przewidywane jedenastki: Kto zyska na formie, a kto będzie musiał rotować?
Obrona Mansfield po piątkowym meczu zasługuje na uznanie. Można spodziewać się, że Clough postawi na to samo trójmasztowe żaglowce w obronie: Kyle Knoyle, Ryan Sweeney i Adedeji Oshilaja utrzymają swoje pozycje. W środku pola błyszczy George Abbott, wypożyczony z Tottenhamu, który notuje świetną serię. Clough ma też opcje na ławce, łącznie z byłym napastnikiem Burton, Victorem Adeboyejo, co stwarza interesujące możliwości taktyczne.
Dla Burton, po tym jak Charlie Webster strzelił gola wchodząc z ławki w piątek, wydaje się niemal pewne, że zasłużył na miejsce w wyjściowej jedenastce na One Call Stadium. Pojawia się pytanie o młodego Sulymana Krubally’ego, który został zmieniony po 45 minutach kontra Barnsley – czy to był tylko jednorazowy incydent, czy może oznacza spadek na ławkę rezerwowych?
Możliwy skład Mansfield Town: Roberts; Oshilaja, Sweeney, Knoyle; Akins, Reed, Russell, Abbott, Blake-Tracey; Evans, Oates
Możliwy skład Burton Albion: Collins; Godwin-Malife, Moon, Hartridge; Lofthouse, Webster, Williams, Armer; Cannon, Beesley, Shade
Ostateczne przewidywania: Zaufanie do Słabnącego Oporu
Mansfield są w tym momencie po prostu lepszym zespołem pod względem dynamiki. Ich solidność w defensywie, przeplatana wygranymi, świadczy o dobrym zarządzaniu i wysokim morale. Fakt, że przegrali tylko z gigantami w ostatnich ośmiu meczach, stawia ich w doskonałej pozycji.
Z drugiej strony, Burton, choć zmotywowany sercem, wydaje się być drużyną łamiącą się pod presją, co pokazała utrata bramki w końcówce z Barnsley. Ta psychologiczna rysa po utracie punktów w 90. minucie może być destrukcyjna dla zespołu walczącego o utrzymanie na wyjeździe przeciwko tak rozpędzonej ekipie jak Stags.
Mimo historii ostatnich bezpośrednich spotkań na korzyść Brewers, obecna forma przemawia za gospodarzami. Wyższość momentum i większa pewność siebie powinny przeważyć. Przewidujemy, że gospodarze zdobędą cenne trzy punkty, ale nie będzie to łatwy wieczór.
Nasza prognoza: Mansfield Town 2-1 Burton Albion.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.