Rennes celuje w trzecie zwycięstwo z rzędu w starciu z walczącym Tuluzą.

Nadchodzi weekendowe starcie w Ligue 1, a my przyglądamy się pasjonującemu pojedynkowi w Bretanii, gdzie Rennes podejmie Tuluzę. Czy gospodarze przedłużą swoją ostatnią dobrą passę pod wodzą nowego menedżera, czy może goście zdołają przełamać złą passę wyjazdowych spotkań?

Nowy wiatr w Rennes: Haise odmienia oblicze drużyny

Stade Rennais wydaje się odzyskiwać wigor po niezbyt udanym początku kampanii. Ostatnie tygodnie pod wodzą nowego szkoleniowca, Francka Haise’a, przyniosły wyraźną poprawę – Les Rennais wygrali dwa mecze z rzędu, strzelając w obu po trzy bramki. To właśnie ten „nowy menedżer bump” sprawił, że zespół utrzymał się na szóstym miejscu, pozostając w grze o europejskie puchary. "The new manager bump worked splendidly for Rennes in Burgundy last week, with Franck Haise collecting a win in his first match in charge" – oto bilans, który mówi sam za siebie.

Co istotne, kolejne ligowe zwycięstwo może katapultować Rennes prosto do strefy kwalifikacji Ligi Mistrzów. Obecnie tylko trzy punkty dzielą ich od czwartej Marsylii. Jeśli weźmiemy pod uwagę ich domową formę, szanse te wydają się realne. W pięciu z sześciu ostatnich starć ligowych na Roazhon Park punkty zostawały w Bretanii. Co więcej, obecny dorobek 37 punktów po 23 kolejkach to wynik o 11 ‘oczek’ lepszy niż w analogicznym momencie poprzedniego sezonu. Czas goni, a Rennes liczy na przełamanie klątwy – ostatni raz wygrali u siebie z Tuluzą w 2022 roku skromnym wynikiem 2:1.

Tuluza w kryzysie: Europejskie marzenia bladną

Dla Tuluzy obecna faza sezonu to trudny moment. Aspiracje związane z grą w europejskich pucharach powoli stają się odległym wspomnieniem, a drużyna, którą prowadzi Carles Martinez, notuje serię czterech meczów bez zwycięstwa w lidze. Ta niemoc sprawia, że Tefece traci dystans – obecnie tracą sześć punktów do Rennes i tym samym europejskiego miejsca. Kolejna porażka na wyjeździe może zepchnąć ich do dolnej połowy tabeli.

Statystyki wyjazdowe Tuluzy w tym roku są wyjątkowo niepokojące. Przegrali dwa ostatnie mecze ligowe poza domem, zdobywając w nich zaledwie jednego gola. Mówiąc wprost: kiedy tracą bramkę na wyjeździe, rzadko kiedy wracają z tarczą – tylko jeden triumf w takim scenariuszu w tym sezonie. Nawet luty nie jest ich szczęśliwym miesiącem, w którym zanotowali tylko jedno zwycięstwo w poprzednich dziewięciu meczach ligowych. Choć z psychologicznego punktu widzenia Tuluza ma atut emocjonalny – pozostają niepokonani w sześciu ostatnich spotkaniach przeciwko Rennes, wygrywając dwa ostatnie starcia na Roazhon Park, w tym 2:0 w zeszłym sezonie. Zobaczymy, czy ta seria wytrzyma obecny impet gospodarzy.

Poważne osłabienia w obu obozach

Analizując składy przed tym starciem, nie sposób pominąć problemów kadrowych, które mogą zaważyć na losach meczu. W ekipie Rennes kontuzja kostki trapi Glenna Kamarę, Jeremy Jacquet nadal ma problemy z barkiem, a Przemysław Frankowski jest niepewny z powodu naciągnięcia łydki. Wszelkie kontuzje to problem, ale z tyłu głowy pozostaje świetna dyspozycja Mahdiego Camary, który dwukrotnie trafił przeciwko Auxerre, oraz Estebana Lepaula, który dołożył trzecią bramkę.

Tuluza zmaga się z jeszcze poważniejszymi lukami. Zespół jest osłabiony brakiem Abu Francisca (noga), Frank Magri ma kłopoty z kolanem, Emersonn Correia da Silva ma naciągnięcie mięśnia dwugłowego, a Rasmus Nicolaisen z urazem uda. Dodatkowo, Cristian Casseres nie zagra z powodu zawieszenia. Warto odnotować, że Julian Vignolo wszedł za Kamanziego w zeszłym tygodniu i zdołał strzelić wyrównującą bramkę tuż przed końcem meczu, ratując punkt.

Prawdopodobne składy to fascynujący teatr taktyczny. Rennes może wybiec w zestawieniu: Samba; Nagida, Rouault, Brassier, Merlin; Rongier, Camara; Al-Taamari, Blas, Nordin; Lepaul. U Tuluzy spodziewamy się: Restes; Sidibe, Cresswell, McKenzie; Kamanzi, Vossah, Diop, Methalie; Russell-Rowe, Gboho; Hidalgo.

Prognoza: Mecz walki z lekką przewagą gospodarzy

Biorąc pod uwagę całą dynamikę – energię po zmianie trenera w Rennes i wyraźne kłopoty kadrowe oraz słabą formę gości na wyjazdach – kurs wydaje się jasny. Czuje się, jakby z Rennes zrzucono ciężar niepowodzeń. Oczekujemy, że pomimo historycznej nieustępliwości Tuluzy na tym stadionie, gospodarze zdobędą komplet punktów.

Nasza prognoza to skromne, ale zasłużone Rennes 2-1 Toulouse. To musi być mecz, w którym gospodarze zdołają wycisnąć maksimum z obecnego, pozytywnego momentum.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.