Kolonia liczy na trzecie zwycięstwo, Lipsk szuka przełamania słabej passy.

Nadchodzi starcie na RheinEnergieStadion, gdzie FC Koeln, notujący ostatnio poprawę formy, podejmie ambitne, choć przechodzące kryzys RB Lipsk. Gospodarze walczą o bezpieczne oddalenie się od strefy spadkowej, podczas gdy goście desperacko próbują wrócić do ligowej czołówki.

Koszmar w Lipsku: drużyna z top 4 drży w posadach

Sytuacja w północnej części Saksonii, bynajmniej, nie napawa optymizmem. Jeszcze niedawno wydawało się, że RB Lipsk będzie jedynym realnym zagrożeniem dla dominacji Bayernu Monachium w walce o mistrzostwo. Cóż za naiwność! Ta narracja legła w gruzach, a ostatnie tygodnie to dla $Die Roten Bullen$ pasmo rozczarowań. Tylko dwa zwycięstwa w siedmiu ostatnich meczach Bundesligi sprawiły, że drużyna trenera Ole Wernera wypadła z upragnionej pierwszej czwórki.

Co jest najbardziej niepokojące? Brak europejskich pucharów miał być atutem – czysty fokus na lidze. Tymczasem, jak donoszą źródła, Lipsk zaliczył serię fatalnych wpadek. Ostatnie dwa rezultaty to wręcz kompromitacja: remis 1:1 ze spadkowiczem St. Pauli i porażka 2:1 u siebie z drużyną z dna tabeli, której uciec nie potrafili. To pokazuje, że wyjazdowe mecze są dla nich problemem, mając na koncie tylko jedno zwycięstwo na obcym terenie od października. Czy niedziela przyniesie przełamanie tej złej passy?

FC Koeln, pod wodzą Lukasa Kwasnioka, również znajdowało się w tarapatach. Osiem meczów bez wygranej w Bundeslidze to przepis na zwolnienie. Jednak „Kozły” wykrzesały w sobie resztki sił, odnosząc dwa zwycięstwa w trzech ostatnich spotkaniach, triumfując nad bezpośrednimi rywalami w walce o utrzymanie – Mainz (2:1) i Wolfsburgiem (1:0). Te punkty dały im pięć punktów buforu nad strefą zagrożoną spadkiem. Mimo to, 14 kolejek do końca to wciąż za dużo, by spoczywać na laurach.

Twierdza RheinEnergieStadion i historyczny moment kibiców

Sekretem odrodzenia Kolonii jest bezsprzecznie ich dom. Większość punktów w tym sezonie drużyna z Nadrenii zdobyła właśnie na RheinEnergieStadion. Nie da się ukryć, że za tę siłę odpowiadają kibice – prawdziwi wulkany emocji na trybunach. Ich pasja została niedawno doceniona w sposób niemal historyczny, kiedy to 50 000 fanów stawiło się, aby dopingować rezerwy U19 w kontekście UEFA Youth League przeciwko Interowi Mediolan. To jest właśnie ta energia, którą gospodarze będą chcieli przenieść na mecz z Lipskiem.

Co ciekawe, w ekipie gospodarzy głośno o transferach. Najważniejszą wiadomością jest pozostanie Saida El Mali, którego klub odrzucił tuż przed zamknięciem okna transferowego ofertę opiewającą na gigantyczne 30 milionów funtów od Brighton & Hove Albion. To sygnał: FC Koeln buduje coś na przyszłość i nie zamierza oddawać swoich asów za półdarmo. El Mala z pewnością będzie chciał udowodnić, że decyzja o pozostaniu była słuszna.

Lista absencji i nowe twarze gotowe podbić boisko

Skład Kolonii zdziesiątkowany jest kontuzjami. Poza grą pozostają Timo Hubers i Luca Kilian (problemy z kolanem), a także Linton Maina i Jahmai Simpson-Pusey. Do listy dołączył Alessio Castro-Montes z urazem mięśniowym. Linia obrony może być zatem nieco sfatygowana.

W szeregach RB Lipsk sytuacja kadrowa również wymaga uwagi. Wciąż nieobecni są Viggo Gebel, Castello Lukeba, Assan Ouedraogo i Suleiman Sani. Ponadto, musimy odnotować definitywne pożegnanie. Timo Werner nie weźmie udziału w tym spotkaniu, ponieważ pożegnał się z klubem, przenosząc się do San Jose Earthquakes. To duża strata dla ofensywy gości, choć Niemcy już zdążyli wypożyczyć Brajana Grudę z Brighton – 21-latek będzie walczył o szansę w wyjściowym składzie.

Potencjalne składy sugerują, że Kwasniok postawi na ofensywę z Ache i El Malą na czele, podczas gdy Lipsk, pozbawiony Wernera, będzie musiał polegać na kreatywności Diomande, Romulo i Nusy w środku pola.

Czy Lipsk zdoła przełamać "kościelną" defensywę?

Biorąc pod uwagę, że Lipsk ma spore problemy na wyjazdach, a Koeln potrafi być niezwykle trudnym rywalem na własnym stadionie, prognozowanie pewnego zwycięstwa gości jest ryzykowne. Wcześniejsze siedem starć tych drużyn zakończyło się trzema remisami. FC Koeln to drużyna, która potrafi zorganizować się w defensywie i wykorzystać moment słabości rywala.

W przewidywaniach analityków panuje ostrożny ton. Oczekujemy zaciętego, defensywnego widowiska. FC Koeln ma motywację, by utrzymać serię, a Lipsk desperacko potrzebuje ataku na punkty by wrócić do Ligi Mistrzów. To klasyczny przepis na podział punktów. Uważamy, że wynik 1:1 będzie odzwierciedleniem walki obu ekip.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.