Magazyn piłkarski NewsyGaziantep podejmie Goztepe, licząc na przełamanie słabej passy.

Gaziantep podejmie Goztepe, licząc na przełamanie słabej passy.

Jarosław Kowalski

Nadchodzi starcie, które może wywrócić klasyfikację do góry nogami! Gaziantep, ekipa, która ma za sobą serię trudnych tygodni, podejmie u siebie Goztepe SK. Czy „Sokoły” zdołają odwrócić złą passę i zrównać się punktami z rywalem, czy też Goz Goz utrzyma swoją pozycję w czołówce tureckiej Super Lig? To będzie mecz o przełamanie i utrzymanie marzeń o europejskich pucharach.

Gaziantep podejmie Goztepe, licząc na przełamanie słabej passy.

Gaziantep: Efektywność w ataku, chaos w obronie – co z tego wyjdzie?

Gaziantep rozpoczął sezon tureckiej Super Lig niczym rakieta, zgarniając imponujące 17 punktów w pierwszych dziewięciu spotkaniach. Jednak ostatnie sześć kolejek to już inna historia – zaledwie sześć punktów na koncie, co wyraźnie hamuje ich marsz w górę tabeli. Obecnie plasują się na siódmym miejscu, tracąc trzy punkty do czwartego Goztepe.

W ostatnim ligowym starciu, zremisowanym 2:2 z Besiktasem, podopieczni Buraka Yilmaza dwukrotnie obejmowali prowadzenie za sprawą fenomenalnego Mohameda Bayo. Mimo to, dali się skontrować i musieli zadowolić się podziałem punktów. Można powiedzieć, że wynik był sprawiedliwy, biorąc pod uwagę statystyki: zdobyli bramki z jedynych dwóch celnych strzałów, ale jednocześnie pozwolili rywalowi oddać aż 11 prób. To klasyczny obraz obecnego Gaziantepu: świetna egzekucja w ataku, skontrowana katastrofalną delikatnością w defensywie. Ich 24 stracone gole to najwyższy wynik w czołowej dziesiątce ligi – to wręcz kuriozum!

Mimo ligowych potknięć, forma ogólna, licząc Puchar Turcji, daje Yilmazowi powody do optymizmu. Dwa zwycięstwa i remis w ostatnich czterech meczach, włącznie z rutynowym triumfem 2:0 nad Yesil Yalova FK w Pucharze, wskazują, że maszyna powoli zaczyna pracować. Jednak ostatnia porażka 2:1 z walczącym o utrzymanie Eyupsporem tylko pogłębia frustrację na Kalyon Stadyumu. Ta klęska była trzecim ligowym meczem z rzędu u siebie bez zwycięstwa, po remisie 2:2 z Caykur Rizespor i bolesnym laniu 4:0 od Fenerbahce. Na szczęście, historia spotkań z Goztepe na własnym boisku działa na ich korzyść – są niepokonani (2 zwycięstwa, 2 remisy), co może dać im mentalny wiatr w plecy.

Goztepe: Kryzys formy przed wyjazdem, ale statystyki na zewnątrz budzą nadzieję

Tydzień dla Goztepe był naznaczony frustracją. Najpierw odpadli z Pucharu Turcji na własne życzenie, przegrywając z czwartoligowym Beyoglu Yeni Carsi, by następnie zanotować pierwszą domową porażkę w lidze – 2:1 z Trabzonsporem. To potężny cios dla drużyny Stanimira Koleva Stoilova, która dotychczas budowała swoją pozycję na solidności.

Goz Goz i tak może pochwalić się wizytówką defensywną ligi. Zaledwie dziewięć straconych bramek i dziewięć czystych kont to imponujący wynik. Problem, jak to często bywa, leży po drugiej stronie boiska. Tylko Kocaelispor (12) ma gorszy dorobek bramkowy niż oni (18 goli) wśród drużyn z górnej połowy tabeli. To klasyczny dylemat: „Murarz” bez „malarza”.

Co ciekawe, Goztepe wydaje się być inną drużyną na wyjazdach. Zdobyli więcej bramek na obcym terenie (11) niż u siebie (7), a pod względem punktów wywalczonych poza domem plasują się w czołówce ligi. To kluczowy argument przed niedzielnym wyjazdem. Perspektywa jest ważna, ponieważ Besiktas i Samsunspor depczą im po piętach, tracąc tylko punkt. Kolejna strata może oznaczać wypadnięcie ze strefy gwarantującej walkę o wyższe cele, zwłaszcza, że czeka ich kluczowe starcie z Samsunsporem przed przerwą zimową. Kto pierwszy złamie serię?

Absencje i przewidywane składy: Kadrowy rollercoaster

Kluby zgłaszają problemy kadrowe, które mogą znacząco wpłynąć na wynik konfrontacji.

Gaziantep wciąż musi radzić sobie bez długoterminowo kontuzjowanych Ali Mevrana Ablaka i Salema Mbakatę (oba problemy z kolanami). Dodatkowo, urazy nękają Drissę Camarę i Tayaipa Talhę Sanuca, którzy nabawili się drobnych urazów w meczu z Besiktasem. Melih Kabasakal opuścił dwa ostatnie spotkania. Największym problemem są jednak absencje wymuszone przez karty i sankcje: Muhammet Taha Gunes i Nazim Sangare są wykluczeni z powodu sankcji bukmacherskich – co brzmi jak scenariusz z filmu sensacyjnego. Do tego dochodzą Badou Ndiaye, Yusuf Kabadayi i Alexandru Maxim, zawieszeni za nagromadzenie żółtych kartek. To osłabia środek pola i atak.

„Absencje wynikające z bukmacherskich sankcji to jest coś, co powinno być rzadkością, a niestety staje się plagą w niektórych ligach. To podkopuje zaufanie do sportu.”

Goztepe ma lżejsze, ale wciąż dotkliwe problemy. Ugur Yildiz pozostaje zawieszony z powodu trwającego śledztwa bukmacherskiego – kolejna zmora tureckiej piłki. Młody napastnik Ibrahim Sabra jest kontuzjowany od pięciu meczów. Największą stratą jest jednak Rhaldney Gomes, który pauzuje za czerwoną kartkę z Trabzonsporu.

Możliwe jedenastki:

Gaziantep: Gorgen; Guler, Abena, Kilzidag; Perez, Ozciceck, Bacuna, Rodrigues; Kozlowski, Kabadayi; Bayo

Goztepe SK: Lis; Altikardes, Heliton, Bokele; Cherni, Dennis, Miroshi, Kurtulan; Bekiroglu; Juan, Janderson

Werdykt: Statystyki mówią „remis!”, ale kto będzie miał więcej szczęścia?

Analizując te dane, trudno przewidzieć jednostronne widowisko. Goztepe ma historyczny uraz do wyjazdów na Kalyon Stadyumu, a ich forma ostatnio mocno podupadła. Z drugiej strony, Gaziantep na własnym terenie w ostatnich tygodniach grał fatalnie i ma olbrzymie problemy kadrowe w kluczowych strefach boiska. Choć ich atak potrafi wcisnąć piłkę do siatki nawet przy niewielu szansach, to dziurawa obrona znów może ich pogrążyć. Goztepe, mimo problemów ze strzelaniem, na wyjazdach potrafi być niebezpieczne. Postawienie na podział punktów wydaje się najbardziej logicznym wyborem.

Nasza prognoza: Gaziantep 1-1 Goztepe SK.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment