Goztepe walczy o europejskie puchary, Gaziantep bez formy na zakończenie sezonu.
Starcie na Gursel Aksel Stadium zapowiada się jako kluczowy moment dla gospodarzy, którzy desperacko walczą o europejską lokomotywę w tureckiej Super Lig.
Ostatni dzwonek dla Goztepe w walce o Europę
Goztepe, choć straciło realne szanse na bezpośredni awans do czołowej czwórki, wciąż ma o co grać. Piąte miejsce, które zajmują, może otworzyć drzwi do europejskich pucharów, szczególnie jeśli Trabzonspor triumfuje w Pucharze Turcji, a sam jest już w górnej trójce. Pod wodzą Stanimira Stoilova, ekipa z Izmiru złapała rezon, czego dowodem jest seria czterech meczów bez porażki w lidze. Ostatni remis 1:1 na wyjeździe z trzecim Trabzonsporem to wynik, który "buduje morale".
„Kontynuują ten odporny ciąg, w którym przegrali tylko dwa z ostatnich dziewięciu meczów Super Lig”
– ta statystyka mówi sama za siebie. W tym okresie notowali zwycięstwa nad Genclerbirligi i Antalyasporem, uzupełnione o pięć remisów, co świadczy o wypracowanej waleczności. Jednakowoż, z Besiktasem mającym siedem punktów przewagi i zaledwie dwa mecze do końca, cel numer jeden to utrzymanie piątej pozycji. Dodatkowym atutem jest bilans bezpośrednich starć: Goztepe wygrało dwa z trzech ostatnich pojedynków z Gaziantepem, w tym skromne 1:0 w rundzie jesiennej. Mimo to, "Żółto-Czerwoni" borykają się z problemem, który trapi ich cały sezon: brakiem skuteczności. Z zaledwie 40 strzelonymi bramkami są najmniej bramkostrzelną drużyną spośród tych notowanych w pierwszej dziewiątce tabeli. To musi zostać naprawione, jeśli marzenia o pucharach mają się ziścić.
Gaziantep: Pozycja ratunkowa i zastój pod nowym trenerem
Dla Gaziantep przyjazd do Izmiru ma charakter niemalże pożegnalny. Matematycznie zapewnili sobie utrzymanie, co w tej fazie sezonu często oznacza dla drużyn spadek motywacji. Dziesiąte miejsce w tabeli nie porywa, a passa sześciu ligowych meczów z tylko jednym zwycięstwem jest sygnałem ostrzegawczym. Jedynym jasnym punktem była dominująca wygrana 3:0 z Kayserispor. Poza tym, seria porażek z mocnymi rywalami, jak Fenerbahce, Caykur Rizespor, Eyupspor i Besiktas, nie napawa optymizmem.
Sytuacja staje się wręcz alarmująca po zmianie na ławce trenerskiej. Mirel Radoi, mimo że jest stosunkowo nową twarzą, zanotował dwa debaty w ciemno. Obie zakończyły się porażkami bez zdobytej bramki: 0:3 z Eyusporem, a następnie 0:2 z Besiktasem. Cytując fakty: „jego drużyna nie zdobyła ani jednej bramki pod jego zarządzaniem”
. To jest problem, który musi zostać rozwiązany natychmiast. Co gorsza, historia tej ligi uczy, że mecze wyjazdowe dla Gaziantep były koszmarem przez cały sezon. Ujawnione braki defensywne i brak płynności w ataku na obcych stadionach zaowocowały zaledwie czterema wygrana na wyjeździe w tych rozgrywkach.
Kadrowe zawirowania i przewidywane ustawienia
Obie ekipy rozgrywają ten finisz sezonu w zmienionych składach, naznaczonych absencjami. Goztepe nadal musi radzić sobie bez tureckiego duetu Izzet Malak i Erkam Komur, którzy są zawieszeni w związku z trwającym dochodzeniem w sprawie afery bukmacherskiej – to poważny cios dla stabilności kadrowej. Do tego dochodzi Furkan Bayir, który nie gra od marca, oraz Janderson, który pauzuje za nadmiar żółtych kartek. Efkan Bekiroglu pozostaje niepewny po opuszczeniu dwóch ostatnich meczów, a Anthony Dennis mógł nabawić się kontuzji podczas ostatniego remisu z Trabzonsporem.
Goztepe SK possible starting lineup: Lis; Godoi, Heliton, Bokele; Kurtulan, Miroshi, Mohammed, Cherni; Antunes; Jeh, Juan
Po stronie gości, Gaziantep wciąż nie może liczyć na Ali Mevrana Ablaka i Salema M’Bakate, którzy dochodzą do zdrowia po długoterminowych problemach z kolanami. Badou Ndiaye jest bliski powrotu do pełnej sprawności, ale wyjściowa "jedenastka" może być dla niego za wcześnie. Yusuf Kabadayi i Nihad Mujakic również są pod znakiem zapytania ze względu na drobne urazy.
Gaziantep possible starting lineup: Gorgen; Sorescu, Sangare, Abena, Kizildag, Rodrigues; Maxim, Gidado, Camara; Kozlowski, Bayo
Nasza prognoza: Stara wiara kontra nowa pustka
Goztepe prezentuje w ostatnich tygodniach znacznie większą konsekwencję. Posiadają realną, namacalną motywację w postaci dogonienia strefy europejskiej, co w ostatnich kolejkach jest czynnikiem decydującym. Z drugiej strony, Gaziantep wydaje się "ociężałym statkiem", który jedynie przeczekuje koniec sezonu. Zważywszy na fakt, że Radoi nie potrafił zmusić swojego zespołu do zdobycia choćby jednego gola od przejęcia sterów, trudno oczekiwać cudu na wyjeździe przeciwko zdyscyplinowanej i zorganizowanej ekipie gospodarzy.
Stawiamy na pewne zwycięstwo gospodarzy: Goztepe SK 2-0 Gaziantep.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.