Guehi kluczowym ogniwem w pościgu Manchesteru City za Arsenalem.
W obliczu emocjonującej końcówki sezonu Premier League, gdzie batalia o tytuł między Manchesterem City a Arsenalem nabiera rumieńców, na scenę wkracza niespodziewany bohater. Marc Guehi, obrońca, którego przejście do City okazało się strzałem w dziesiątkę, odmienia losy "The Sky Blues".
Fabryka cudów Guardioli: Guehi kluczowym elementem w gonitwie za Arsenalem
Siedem kolejek dzieli Manchester City od potencjalnego kolejnego mistrzostwa Anglii, a napięcie można kroić nożem. Zaledwie sześć punktów straty do Arsenalu po efektownym zwycięstwie 3:0 nad Chelsea pokazują, że machina Pepa Guardioli ruszyła pełną parą. Choć zaledwie kilka tygodni temu wydawało się, że "Kanonierzy" mają ligę w kieszeni, a City zmierza ku rozczarowaniu po niepowodzeniach w pucharach krajowych (utrata finału EFL Cup i kompromitująca porażka z Southampton w FA Cup), sytuacja diametralnie się zmieniła.
Guehi, który nie był dostępny w finale EFL Cup, stał się absolutnie kluczowy w ligowej ofensywie City. Jego gol przeciwko jego byłemu klubowi, Chelsea, na Stamford Bridge, to nie tylko symboliczny moment, ale i dowód na jego natychmiastowy wpływ. To transfer, który dla wielu był zaskoczeniem, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że latem niemal wylądował w Liverpoolu – transakcja zablokowana ponoć przez ówczesnego menedżera Crystal Palace, Olivera Glasnera, który zagroził odejściem. Ostatecznie, po tym jak Palace zdecydowało się na zimową wyprzedaż kapitana, Guehi wybrał Etihad zamiast Arsenalu. I to był ruch, który może przynieść mistrzostwo.
Bacary Sagna o wzmocnieniu City: „Trafił w dziesiątkę, bo to zawodnik kompletny”
Nie każdy transfer w styczniu okazuje się rewelacją, ale w przypadku Marca Guehi media i byli gracze są zgodni: to był majstersztyk. Bacary Sagna, mistrz Anglii z sezonu 2015/2016 i legenda Manchesteru City, w rozmowie z BetVictor Online Casino szczegółowo wyjaśnił, dlaczego ten transfer "sprawdził się pod każdym względem" dla Guardioli.
Sagna wskazał na cztery fundamentalne elementy, które sprawiły, że Guehi jest idealnym materiałem na City:
- Sytuacja kontraktowa: Obrońca zbliżał się do końca swojego kontraktu z Crystal Palace, co musiało obniżyć cenę transferu.
- Reprezentacja Anglii: Doświadczenie międzynarodowe zawsze jest atutem w ekipie celującej w najwyższe trofea.
- Odporność na presję: Guehi jest przyzwyczajony do gry pod ogromnym ciężarem oczekiwań.
- Występy w kluczowych meczach: Anglik znany jest z tego, że nie gaśnie w najważniejszych konfrontacjach.
Sagna podsumował to z wyjątkową jasnością: „On jest topowym zawodnikiem. Posiadanie takiego gracza jest naprawdę istotne, bo jest solidny. Myślę, że złapali go we właściwym momencie. Kończył mu się kontrakt w Crystal Palace. Gra dla kadry narodowej, więc myślę, że spełnia wszystkie kryteria, by móc grać w koszulce City”
. Dalej dodał: „Jest przyzwyczajony do presji i jest przyzwyczajony do wielkich meczów. Myślę, że to całkowicie słuszny wybór dla Manchesteru City”
.
Jak Marc Guehi uratował ligową kampanię City? Nie tylko solidność w obronie
Rola Guehi w obecnej układance City jest nie do przecenienia, zwłaszcza w kontekście osłabień w formacji defensywnej. Sezon, który mógł skończyć się dla City powtórzeniem scenariusza Arsenalu – czyli bez trofeum – został uratowany dzięki głębi składu, a Guehi jest jej najjaśniejszym punktem.
Kluczowe było to, że Josko Gvardiol wypadł z gry z powodu kontuzji już w styczniu, a forma i niezawodność Rubena Diasa oraz Johna Stonesa nie była tak stała jak w poprzednich, dominujących kampaniach. Guehi z marszu wskoczył do pierwszego składu, pełniąc rolę niezawodnego zabezpieczenia, które pozwoliło reszcie zespołu skupić się na ofensywie.
Jego występ przeciwko Chelsea w niedzielę był kwintesencją jego wpływu. Na Stamford Bridge nie tylko świetnie dyrygował obroną, doprowadzając do czystego konta, ale wręcz zdominował kluczowe aspekty gry. Jego wkład w gol numer dwa – strzał niczym rasowego napastnika – to wisienka na torcie. To nie jest typowy defensywny pomocnik, który tylko kasuje ataki; to zawodnik, który potrafi wziąć odpowiedzialność za wynik, co jest cechą wybitnie pożądaną w klubach formatu City w decydującej fazie sezonu. Guardiola znalazł swoją tarczę w samym środku obrony, która idealnie wpasowała się w toczącą się batalię ligową.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.