Magazyn piłkarski NewsyGwiazda Arsenalu planuje odejście z Emirates Stadium.

Gwiazda Arsenalu planuje odejście z Emirates Stadium.

Jarosław Kowalski

Wiadomości z Emirates Stadium wstrząsnęły fundamentami Arsenalu! Mimo, że Kanonierzy depczą po piętach liderom Premier League i wciąż walczą na wszystkich frontach, wewnątrz klubu zaszła „rockowa” zmiana nastrojów. Wygląda na to, że jeden z kluczowych graczy Mikela Artety ma już dość i lada chwila może spakować walizki. Czy to cichy furaż przed wielkim transferem?

Gwiazda Arsenalu planuje odejście z Emirates Stadium.

Gwiazda Arsenalu ponoć rozważa odejście – co się dzieje za kulisami?

Choć Arsenal notuje fenomenalny sezon, grając efektownie, będąc niepokonanym w Lidze Mistrzów i wciąż licząc się w krajowych pucharach, atmosfera wokół jednego z brazylijskich dynamitów wydaje się być zaskakująco chłodna. Według doniesień medialnych, Gabriel Martinelli, bo o nim mowa, poważnie zastanawia się nad swoją przyszłością w Północnym Londynie. To musi być spory cios dla Mikela Artety, który buduje swój projekt na młodzieńczych talentach.

Informacje, które przedostały się do mediów, a konkretnie za sprawą FootballTransfers, sugerują, że Martinelli dał swoim przedstawicielom zielone światło do analizy potencjalnych scenariuszy transferowych na koniec bieżącego sezonu. Jaki jest powód tej nagłej chęci opuszczenia Emirates? Źródła wskazują na rosnącą frustrację z powodu ograniczonej liczby minut spędzanych na boisku. W obecnej kampanii Premier League Brazylijczyk znajdował się w wyjściowej jedenastce zaledwie sześć razy! Dla zawodnika aspirującego do bycia absolutnym topem, to musi być powód do zmartwień.

Arsenal jest ponoć świadomy tych turbulentnych nastrojów. Sytuacja kontraktowa również dodaje pikanterii tej historii. Martinelli ma jeszcze 18 miesięcy ważnej umowy, co oznacza, że latem klub stanie przed klasycznym dylematem: przedłużyć za odpowiednie pieniądze albo sprzedać, zanim jego wartość rynkowa zacznie nieuchronnie spadać. Jeżeli napastnik nadal czuje się marginalizowany w długoterminowych planach taktycznych Artety, kierownictwo Kanonierów może zostać zmuszone do sankcjonowania jego sprzedaży. Pytanie brzmi: czy Arsenal stać na to, by odpuścić tak dynamicznego skrzydłowego?

Ile Arsenal może wycisnąć ze sprzedaży „Gabi”? Potencjalny transferowy jackpot

Jeśli Martinelli faktycznie zdecyduje się na odejście, Arsenal na pewno nie puści go tanio. Przypomnijmy, że Kanonierzy sprowadzili go w 2019 roku z Ituano za zaledwie 7,1 miliona euro (około 6,2 miliona funtów) – co w perspektywie czasu jawi się jako absolutna kradzież. Dziś ten zawodnik to zupełnie inna jakość, a jego potencjalna cena jest astronomiczna.

Według tych samych doniesień, Arsenal mógłby celować w kwotę rzędu 46,4 miliona euro (około 40,3 miliona funtów), ale bądźmy szczerzy – klub z Emirates z pewnością będzie celował w sumę znacznie wyższą. To nie jest sprzedaż „na już”, to transfer strategiczny. Ewentualna sprzedaż zawodnika w jego najlepszym okresie kariery byłaby szokującą zmianą strategii dla klubu, ale ma sens, jeśli uwzględnimy plotki o rzekomym aktywnym skanowaniu rynku w poszukiwaniu nowego, elitarnego atakującego z opaską.

Co ciekawe, jako potencjalna droga do osiągnięcia tej imponującej kwoty pojawia się transfer do Saudi Pro League. Liga arabska ma zasoby finansowe, by zaoferować kwoty, którym nie oprze się nawet europejski gigant, który musiałby ustąpić pod presją zawodnika. Pieniądze uzyskane z takiej transakcji mogłyby natychmiast zostać reinwestowane. Cel jest już ponoć na radarze: Rodrygo z Realu Madryt. Czy Arabia Saudyjska okaże się swoistym „bankomatem” dla Artety, umożliwiając sprowadzenie innej światowej klasy gwiazdy? To byłby kwadratowy manewr.

Czy to sygnał, że Arsenal celuje w gwiazdę Realu Madryt?

Paradoks całej sytuacji polega na tym, że podczas gdy Martinelli czuje się pomijany, Arsenal ma już potencjalnego następcę lub uzupełnienie na horyzoncie. Mówimy tu o Rodrygo Goesie. Brazylijczyk z Realu Madryt to zawodnik o profilu skrzydłowego, który z pewnością zapewniłby większą regularność w pierwszym składzie niż obecna sytuacja Martinaelliego.

Jeżeli zarząd Arsenalu uzna, że wartość rynkowa Gabriela Martinellego jest obecnie na akceptowalnym poziomie i jednocześnie mają realną szansę na ściągnięcie kogoś pokroju Rodrygo – ostatecznie muszą podjąć decyzję. Sprzedaż Brazylijczyka w kontekście możliwego sprowadzenia gwiazdy „Królewskich” zamknęłaby temat frustracji skrzydłowego i jednocześnie podniosłaby poziom ofensywy Kanonierów. Kibice będą obserwować rozwój sytuacji z zapartym tchem, ponieważ niewiele jest bardziej destabilizujących niż odejście kluczowego gracza w momencie, gdy drużyna osiąga szczyt formy. Czy to krótki kryzys wizerunkowy, czy zapowiedź trzęsienia ziemi na rynku transferowym? Czas pokaże.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment