Hiszpania musi udowodnić swoją wartość przeciw Arabii Saudyjskiej.

Euro Mistrzowie muszą udowodnić swoją wartość, po tym jak ich bezbarwny remis z Wyspami Zielonymi wywołał pytania o ich ambicje w kontekście Mistrzostw Świata. Luis de la Fuente oczekuje diametralnej poprawy, zwłaszcza że statystyki z ostatniego meczu są wręcz szokujące dla drużyny tej kalibru.

Czy Hiszpania jest gotowa na przełamanie "ślepego zaułka" strzeleckiego?

Europejscy czempioni mają coś do udowodnienia po kuriozalnym remisie 0:0 z Wyspami Zielonymi. To nie był wynik, jakiego spodziewano się po faworytach turnieju. Jak donosi Graham Ruthven, Luis de la Fuente z pewnością będzie żądał znacznie więcej od swoich podopiecznych. Sytuacja jest wyjątkowa: Hiszpanie oddali 27 strzałów, nie trafiając ani razu – to wynik, który zrównuje się z rekordem w historii Mistrzostw Świata pod względem liczby prób bez gola. To musi się zmienić, i to szybko. W starciu z Arabią Saudyjską, która pokazała się z solidnej strony w meczu z Urugwajem, Hiszpania musi udowodnić, że potrafi przekuć przewagę w posiadaniu piłki i dominację terytorialną na realne bramki.

Arabia Saudyjska, gospodarz MŚ 2034, zaprezentowała się jak murowana twierdza przeciwko Urugwajowi. Bronili ciasno swojego pola karnego i stanowili zagrożenie ze stałych fragmentów gry – plan, który doskonale frustrował Hiszpanię w poprzednim spotkaniu. W pewnym momencie oczekuje się, że machina reprezentacyjna Hiszpanii w końcu "kliknie", ale jeśli powtórzy się scenariusz z Wyspami Zielonymi, będzie to oznaczało powtórzenie niewykorzystanej szansy. Realnie rzecz biorąc, Saudyjczycy prawdopodobnie skorzystają z tego samego planu taktycznego, który okazał się skuteczny dla Afrykanów.

Kluczowi gracze: Kto pociągnie wózek La Fuenete?

Ostrość ataku i kreatywność to obecnie największe problemy drużyny. Najważniejszą kwestią dla Hiszpanii jest dostępność Lamine Yamala. Bez skrzydłowego Barcelony, Europejscy mistrzowie stracili kluczowy element zaskoczenia i bezpośredniości. Gdy Yamal wszedł na boisko w drugiej połowie przeciwko Wyspom Zielonym, obrona rywala już zdążyła się uszczelnić w niskim bloku. Jego obecność od początku będzie stanowiła wyzwanie dla saudyjskiej defensywy.

W środku pola duet Pedri i Rodri, wspierany przez Fabiána Ruiza, ma zapewnić pełną kontrolę nad tempem gry. W formacji ataku możliwa jest zmiana: Ferran Torres, który zaczynał na prawym skrzydle, może zostać przesunięty do roli centralnego napastnika, by zwiększyć efektywność w ostatnich metrach boiska. W defensywie Aymeric Laporte był dominującą postacią, natomiast Marc Cucurella zapewniał opcję na zagryzanie linii obrony lewą flanką.

Dla Arabii Saudyjskiej największym zagrożeniem pozostaje Salem Al-Dawsari. Ten zawodnik Al-Hilal słynie z umiejętności kreowania szans w pojedynkach jeden na jeden w lewej tercji boiska, a co najważniejsze – pamiętamy go z genialnego gola przeciwko Argentynie na Mundialu 2022. Jest przyzwyczajony do grania pod presją wielkiej sceny. Z drugiej strony, bramkarz Mohammed Al Owais będzie musiał zagrać mecz życia. Choć zaliczył kilka kluczowych interwencji w starciu z Urugwajem, był również współodpowiedzialny za straconego gola wyrównującego. Dla Saudyjczyków, aby ugrać cokolwiek, jego forma musi być absolutnie na najwyższym poziomie.

Czy Nico Williams i rewolucja w ataku to konieczność?

W kwestii składu, debata o zdrowiu Yamala jest równie gorąca, co status Nico Williamsa. Skrzydłowy Athletic Club spędził na boisku tylko ostatnie minuty meczu z Wyspami Zielonymi i nadal szuka optymalnej dyspozycji turniejowej. Poza tymi dwoma elementami, de la Fuente dysponuje pełną kadrą. Oznacza to, że selekcjoner ma komfort, aby dokonać roszad w linii ataku, by przełamać tę strzelecką niemoc.

Georgios Donis, trener Arabii Saudyjskiej, również nie zgłasza nowych problemów kadrowych. Saudyjczycy będą mogli wyjść na boisko w optymalnym zestawieniu przeciwko faworyzowanym Hiszpanom. To stawia ich w komfortowej sytuacji wyjściowej, z jasno zdefiniowanym planem obronnym.

Atlanta – miejsce przełamania dla La Roja?

Pomimo frustracji po ostatnim występie, standardy oczekiwane od reprezentacji Hiszpanii pozostają bardzo wysokie. Zespół ten musi wykazać się znacznie większą skutecznością, by zrealizować swoje ambicje na tym mundialu. Zgromadzone zasoby ofensywne, jeśli zostaną odpowiednio wykorzystane, powinny wystarczyć do odniesienia zwycięstwa w Atlancie. Przewidujemy, że europejscy czempioni znajdą sposób na wygranie tego starcia, choć nie będzie to spacerek. Przewidywany wynik to: Hiszpania 2-0 Arabia Saudyjska.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.