Kluczowe absencje Chelsea przed wyjazdem do Neapolu.

Nadchodzi decydujący bój Chelsea w Lidze Mistrzów, mecz wyjazdowy z Napoli, a presja rośnie z każdą godziną. Po niedzielnym, solidnym zwycięstwie 3:1 nad Crystal Palace pod wodzą Liama Roseniora, The Blues muszą dowieźć pełną pulę we Włoszech, by uniknąć poniedziałku w lutowym barażu.

Bilans urazów: Kto jest gotów, by stawić czoła Azzurrim?

Przed tak ważnym spotkaniem w europejskich pucharach, każda informacja dotycząca zdrowia zawodników jest na wagę złota. Trener tymczasowy, Liam Rosenior, stanął przed wyzwaniem zarządzania kadrą liczącą niestety kilku kluczowych graczy, którzy albo zmagają się z drobniejszymi dolegliwościami, albo pauzują na dłużej.

Zacznijmy od gracza, którego powrót mógłby odmienić losy środowego wieczoru. Cole Palmer, motor napędowy ofensywy, odczuwa dokuczliwy uraz mięśnia uda. Jego nieobecność w ostatnich dwóch spotkaniach była odczuwalna, choć drużyna dała radę bez niego. Na szczęście, Rosenior rzucił iskierkę nadziei, sugerując, że Palmer może wrócić do gry już we Włoszech. Jego status określony jest jako "drobne wątpliwości", co przy obecnej sytuacji w ataku brzmi jak obietnica zwycięstwa. Rosenior na konferencji prasowej stwierdził, że playmaker może powrócić na środowe starcie.

Sprawy komplikują się, gdy przyjrzymy się formacji defensywnej. Tutaj mamy dwie bardzo bolesne absencje, z których jedna jest długoterminowa. Levi Colwill, filar obrony, wykluczony jest z gry z powodu poważnego uszkodzenia więzadła krzyżowego (ACL) i nie zanosi się na to, by wrócił choćby na początku przyszłego sezonu. To jest armagedon dla linii obronnej.

Znacznie krótszy, choć nadal dotkliwy, jest okres przerwy Tosina Adarabioyo. Obrońca nabawił się urazu ścięgna podkolanowego w wygranym 2:0 meczu z Brentford. Jak donosi sztab medyczny, Adarabioyo nie będzie dostępny przez najbliższe tygodnie, a jego powrót przewidywany jest najwcześniej w połowie lutego. To ogromny cios, biorąc pod uwagę brak Colwilla.

Kto może zaskoczyć powrotem? Szanse na włoską niespodziankę

Kluczowe dla podniesienia morale i wzmocnienia składu mogą być powroty zawodników, którzy są blisko pełnej sprawności. Tutaj w centrum uwagi znajduje się Romeo Lavia. Po kolejnym urazie mięśniowym, którego doznał w Zurychu przeciwko Qarabag FK 5 listopada, Lavia był zmuszony do długiej rehabilitacji. Jednak pojawiają się sygnały, że jego powrót jest tuż za rogiem. Nie tylko Rosenior potwierdził, że zawodnik trenował z zespołem, ale i sam Lavia aktywnie podgrzewa atmosferę w mediach społecznościowych, sugerując zbliżający się debiut. Jego status to "poważna wątpliwość", ale jeśli zagra w środę, będzie to wzmocnienie środka pola, którego The Blues potrzebują do kontroli tempa gry.

Kolejnym piłkarzem, którego Rosenior ma nadzieję zobaczyć na boisku, jest Filip Jorgensen. Duński zawodnik został zmieniony w przerwie ostatniego meczu i zabrakło go w kadrze na Palace. Jego uraz, choć nieznanego charakteru, wydaje się być na tyle drobny, że trener przewiduje jego powrót do składu na wyjazd do Neapolu. To daje nieco więcej opcji rotacyjnych w środku pola lub na boku obrony.

Czarne chmury nad Stamford Bridge: Długoterminowe dramaty

Niestety, nie wszystkie wieści są pokrzepiające. Poza Colwillem, mamy tragiczną sytuację Dario Essugo. Młody pomocnik dopiero co wrócił do składu po długiej operacji uda, by następnie doznać pechowego wypadku na treningu! Rosenior poinformował, że Essugo poślizgnął się na obiekcie treningowym, co poskutkowało urazem i wykluczeniem z gry na ponad miesiąc. To prawdziwy zbieg niefortunnych zdarzeń, który pokazuje, jak kruche bywa zdrowie profesjonalnego sportowca.

Jeśli chodzi o dyscyplinę, sytuacja jest klarowna. Chelsea nie ma żadnego zawodnika zawieszonego z powodu kartek na ten konkretny mecz Ligi Mistrzów. Należy jednak pamiętać, że Mykhayło Mudryk wciąż odbywa swój zakaz gry związany z dopin... co stanowi swoją własną, zupełnie inną sagę problemów klubu.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.