Kolo Muani chce opuścić Tottenham i wrócić do Juventusu.

Wielki zwrot akcji na rynku transferowym rysuje się na horyzoncie. Randal Kolo Muani, napastnik wypożyczony do Tottenhamu Hotspur, najwyraźniej ma już dość Premier League i desperacko pragnie wrócić na Półwysep Apeniński.

Kiedy wypożyczenie staje się ucieczką: Dlaczego Kolo Muani chce opuścić Londyn?

Sytuacja w Tottenham Hotspur jest, delikatnie mówiąc, katastrofalna. Zespół zajmuje pozycję tuż nad strefą spadkową, a seria jedenastu ligowych meczów bez zwycięstwa świadczy o głębokim kryzysie strukturalnym i mentalnym. Przyszedł tymczasowy menedżer, Igor Tudor, który – jak sugerują doniesienia – kompletnie nie potrafi "zainspirować zwrotu akcji", a atmosfera w szatni przypomina bardziej scrap o przetrwanie niż walkę o europejskie puchary. W tym chaosie, transfer, który miał być wzmocnieniem, zamienił się w transferową klęskę.

Randal Kolo Muani, sprowadzony do Londynu na sezon 2025/2026, nie odnalazł swojej formy. Świeżo upieczony reprezentant Francji zaliczył zaledwie pięć goli w 33 występach we wszystkich rozgrywkach, z czego tylko jedno trafienie odnotował w samej Premier League. Taka statystyka jest daleka od oczekiwań, zwłaszcza biorąc pod uwagę sumę blisko 76,4 miliona funtów, którą PSG wydało na jego pozyskanie jeszcze przed transferem do Anglii. W obliczu tej mizerii, Muani najwyraźniej kalkuluje przyszłość poza Wyspami.

Powrót do Włoch: Jurij, czyli Stara Dama czeka

Jak podaje portal football.london, 27-letni napastnik nie wykazuje najmniejszego zainteresowania pozostaniem w klubie, który beznadziejnie walczy o utrzymanie w elicie. Jego ekskluzywnym kierunkiem ma być Juventus. I tu dochodzimy do sedna sprawy: Kolo Muani miał już okazję zasmakować sukcesu w Turynie podczas wcześniejszego, udanego wypożyczenia. W barwach Juventusu notował imponujące liczby – 10 bramek w 22 spotkaniach. To jest ta sama dyspozycja, której Tottenhamowi tak bardzo brakuje, i ten sam Muani, którego chce znów zobaczyć dyrekcja Starej Damy.

Doniesienia wskazują nawet, że Juventus próbował skrócić obecne wypożyczenie już w styczniu, co PSG ponoć zablokowało. Teraz jednak sytuacja jest inna. PSG, chcąc odzyskać znaczną część zainwestowanej kwoty, ma nastawić się na sprzedaż definitywną. Transakcja z Juventusem będzie zatem ściśle uzależniona od wzajemnych wycen, choć desperacja zawodnika może działać na korzyść Bianconerich.

Co dalej, Królewskie Gołębie? Pilne poszukiwanie przebudowy ataku

Potencjalne odejście tak głośnego nazwiska, nawet jeśli jego pobyt w klubie był nieudany, stawia przed zarządem Spurs poważne pytania strategiczne. O ile Tottenham utrzyma status pierwszoligowca – co nie jest w obecnej sytuacji pewnikiem – rekrutacja na nadchodzące okienko stanie pod ogromną presją. Kierownictwo londyńczyków z pewnością będzie naciskać na sprowadzenie "specjalisty", który faktycznie będzie partnerem dla Richarlisona lub Dominica Solanke.

Sytuacja jest tym bardziej skomplikowana, że przyszłość trenera pozostaje niepewna, a liga wchodzi w kluczowy moment. Priorytetem dla Lilywhites musi być zdobywanie punktów, by zapewnić sobie ligowy byt. Dopiero w drugiej kolejności można myśleć o "długoterminowym kształcie składu", który w obecnym sezonie zanotował serię rażących niewykonanych zadań. Jeżeli Kolo Muani faktycznie potwierdził swoje pragnienie przenosin do Włoch, Tottenham musi działać szybko, aby przekształcić tę wypożyczalną sagę w definitywny transfer, który uwolni środki na sensowną przebudowę linii ofensywnej.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.