Koszmarna kontuzja Shawa grozi pominięciem mistrzostw świata.
Napięcie w Manchesterze United rośnie w zastraszającym tempie po niedzielnym starciu z Crystal Palace. Kluczowy obrońca, Luke Shaw, musiał opuścić boisko z kontuzją stopy, co rzuca poważny cień na resztę sezonu Czerwonych Diabłów i, co gorsza, na jego mundialowe aspiracje.
Dramat na Old Trafford: Kiedy nieszczęście chodzi parami z kontuzjami
Mecz przeciwko Crystal Palace pod wodzą Olivera Glasnera miał być rutynowym zadaniem dla Manchesteru United, zwłaszcza po tym, jak przyjezdni wyszli na prowadzenie już w czwartej minucie za sprawą Maxence Lacroix, który wykorzystał rzut rożny. Jednak prawdziwy koszmar dla gospodarzy zaczął się w defensywie, a konkretnie wokół osoby Luke’a Shawa. Ten 30-letni defensor, który w tym sezonie był absolutnym filarem, rozpoczynając każde ligowe spotkanie Premier League, musiał zejść z murawy, a powód był bolesny i niepokojący.
Niestety, Shaw, który w ostatnich latach zmagał się z plagą problemów zdrowotnych, zdawał się w końcu znaleźć stabilizację, póki co cofnęło go niefortunne zdarzenie. W trakcie pierwszej połowy, Daniel Munoz z Palace nieszczęśliwie nadepnął na lewą stopę Anglika. Były zawodnik Southampton próbował zignorować ból, ale uraz okazał się zbyt dotkliwy. Michael Carrick, menedżer gospodarzy, był zmuszony do wczesnej roszady i wprowadził na boisko Noussaira Mazraouiego. Teraz cała uwaga skupia się na diagnozie po meczu.
Ile musi pauzować Luke Shaw? Najgorszy scenariusz i bilet na Mundial 2026
Decydujące o długości absencji okażą się szczegółowe badania stopy Shawa. Czy to tylko siniak, czy doszło do poważniejszego uszkodzenia, jak np. złamanie kości śródstopia? Jeżeli okaże się, że mamy do czynienia z tym drugim scenariuszem, konsekwencje mogą być katastrofalne. Eksperci szacują, że Shaw mógłby pauzować od sześciu do nawet dwunastu tygodni, w zależności od tego, czy konieczna będzie interwencja chirurgiczna.
Taki okres rekonwalescencji jest równoznaczny z praktycznie skreśleniem go z rozważań na Mistrzostwa Świata 2026. Jak donoszą źródła, jeśli uszkodzenie tkanek jest poważne, czas wykluczenia może sięgnąć dziesięciu tygodni, co stawia jego udział w globalnym turnieju pod gigantycznym znakiem zapytania.
Oczywiście, zawsze istnieje cień nadziei na pozytywny obrót spraw: „W najlepszym przypadku lewy obrońca doznał jedynie stłuczenia lub lekkiego uszkodzenia tkanek, co powinno mu zająć kilka dni lub w najgorszym razie parę tygodni na dojście do siebie” – jak sugerują doniesienia.
Nawet w optymistycznym wariancie, Shaw jest poważnym kandydatem do opuszczenia środowego starcia z Newcastle United. Choć później United czeka jedenastodniowa przerwa przed meczem z Aston Villą 15 marca, to strata tak kluczowego zawodnika, zwłaszcza biorąc pod uwagę absencję Lisandro Martineza, Masona Mounta i Matthijsa de Ligta, uderza w i tak już nadszarpniętą tkankę kadry.
Another injury worry for Luke Shaw ? The defender has been substituted off after 23 minutes. pic.twitter.com/EPyaRJqaCN
Kto zastąpi Shawa w kadrze Anglii? Konkurencja nie śpi
Luke Shaw, pomimo tego, że nie reprezentował Anglii od finału Euro 2024, był pewniakiem Kevina Parkera na mundialu, biorąc pod uwagę jego formę i niezawodność w tym sezonie. Jeżeli diagnoza potwierdzi poważniejsze problemy, Gareth Southgate będzie musiał szybko szukać alternatyw.
Na pierwszy rzut oka, naturalnym beneficjentem tej sytuacji wydaje się być Lewis Hall z Newcastle United, który sam walczył ostatnio z problemami zdrowotnymi, ale zdążył wrócić do podstawowego składu Srok. To on powinien być pierwszym w kolejce, by wskoczyć na zwolnione miejsce.
Inną opcją jest Djed Spence z Tottenhamu Hotspur (który również zmaga się z drobnym urazem), a także młody Myles Lewis-Skelly z Arsenalu. Choć ten ostatni ma problemy ze znalezieniem regularnych minut w czerwono-białej koszulce, obecna sytuacja w reprezentacji może otworzyć mu drzwi. Warto pamiętać, że Nico O’Reilly błyszczy w środku pola dla Manchesteru City, a Levi Colwill z Chelsea wypada na długie miesiące z powodu urazu kolana, więc Lewis-Skelly nie powinien być całkowicie lekceważony w kontekście walki o wyjazd na turniej. Przyszłość definiowana jest nie tylko talentem, ale i szczęściem w nieszczęściu innych.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.