Magazyn piłkarski NewsyLekcje z arytmetyki Slota kontra ofensywa Marsylii w europejskiej potyczce.

Lekcje z arytmetyki Slota kontra ofensywa Marsylii w europejskiej potyczce.

Jarosław Kowalski

Nadchodzący mecz to klasyczne starcie dwóch diametralnie różnych trajektorii. Liverpool, klub przyzwyczajony do walki o najwyższe laury, wydaje się dryfować na wodzie, podczas gdy ich europejscy rywale, Olympique Marsylia, emanują formą godną pretendenta do tytułu. Czy drużyna Arne Slota zdoła odnaleźć drogę do zwycięstwa, czy też mentalność OM okaże się zbyt twardym orzechem do zgryzienia?

Lekcje z arytmetyki Slota kontra ofensywa Marsylii w europejskiej potyczce.

Liverpool w kuriozalnym zakręcie: Od dominacji do przeciętności

Sezon dla Liverpoolu to rollercoaster z gatunku tych, po których czujesz się co najmniej niepewnie. Na początku oglądaliśmy serię spektakularnych zwycięstw – siedem triumfów z rzędu we wszystkich rozgrywkach, czym zapracowali na miano niepokonanych. A potem? Nastąpił krach. Dziewięć porażek w kolejnych dwunastu spotkaniach to bilans, który powinien budzić niepokój u każdego kibica The Reds.

Wtedy do gry wkroczył Arne Slot, próbując uszczelnić defensywę. Efekt statystyczny? Patrząc pobieżnie, wygląda to na poprawę: sześć zwycięstw i sześć remisów. Jednakże, jak pokazuje analiza głębsza, ta seria jest rozczarowująca. Owszem, wygrali „wąsko” ze Spurs i Wolves, ale równie regularnie tracili punkty z teoretycznie słabszymi rywalami, takimi jak Leeds United (dwukrotnie), Burnley czy Sunderland. Liczby nie kłamią – z potencjalnych 30 punktów zdobyli 18, co zamyka ich na pozycji ze stratą czternastu punktów do liderującego Arsenalu. Jest to dalekie od oczekiwań, jakie stawia się przed klubem tej wielkości.

Marsylia: Cicha siła na europejskiej scenie

Porównując trajektorię, francuski gigant, Olympique Marsylia (OM), jawi się jako drużyna na fali wznoszącej, zwłaszcza w kontekście Ligue 1. W lidze francuskiej tracą zaledwie osiem punktów do Lens, a algorytmy oczekiwanych punktów (xP) umieszczają ich nawet na drugim miejscu, tuż za PSG! Mówimy tu o zespole prowadzonym przez Roberto De Zerbiego, który ma swój charakterystyczny styl. De Zerbi ma swoją ekipę grającą naprawdę przyzwoity futbol. Statystyki to potwierdzają: OM to najskuteczniejsza drużyna ligi francuskiej, zajmują drugie miejsce pod względem oczekiwanych goli (xG) i mają drugi najlepszy bilans xG różnicy (+12). W lidze to materiał na mistrza, a w Europie?

W Lidze Mistrzów ich obraz jest bardziej niejednoznaczny. Sześć meczów to trzy wygrane i trzy porażki. Przegrali z potentatami takimi jak Real Madryt, Sporting czy Atalanta, ale odnieśli cenne zwycięstwa nad Ajaxem, Newcastle i Unionem Saint-Gilloise. Właśnie w kontekście ważnych meczów pojawiają się znaki zapytania dotyczące mentalności Olympique. To będzie kluczowy test dla mentalności OM w starciu z Liverpoolem w środę wieczorem.

Kluczowi gracze: Konfrontacja Liderów i Wschodzących Gwiazd

Analizując wyjściowe jedenastki, obie drużyny muskają się dwoma kluczowymi postaciami, które obecnie napędzają ich ofensywę, choć z różnym stopniem ekspozycji.

W szeregach gości z Francji, niekwestionowanym liderem jest Mason Greenwood. Statystyki ligowe mówią jasno: dwanaście goli w Ligue 1 i trzy asysty. W Lidze Mistrzów ma pięć bezpośrednich udziałów przy bramkach, ale w tej klasyfikacji wyprzedza go ikona, Pierre-Emerick Aubameyang. Były napastnik Arsenalu strzelił trzy bramki i zanotował cztery asysty w swoich występach europejskich, co sugeruje, że na międzynarodowej scenie to on przejmuje stery.

Po stronie Liverpoolu, w centrum uwagi pozostaje Florian Wirtz. Ten 22-latek kontynuuje swoją rewelacyjną serię, dokładając gola w ostatnim spotkaniu z Burnley. Łącznie ma cztery bramki i dwie asysty w ostatnich siedmiu występach dla The Reds. Obok niego, Hugo Ekitike jest stałym jasnym punktem w formacji ofensywnej. Jednak powrót Mohameda Salaha po Pucharze Narodów Afryki rzuca cień niepewności. Pytanie brzmi: czy Wirtz utrzyma marginalną rolę „siódmego numeru” w ataku Slota, czy też będzie musiał ustąpić miejsca i zejść do roli drugiego skrzypcowego?

Sytuacja kadrowa: Kto zagra, a kto obejrzy z trybun?

Przed tym europejskim pojedynkiem obie strony zmagają się z pewnymi osłabieniami, choć skala kontuzji Liverpoolu wydaje się bardziej dotkliwa. Po stronie francuskiej, minimalne szanse na występ ma Benjamin Pavard, co nie jest dla OM katastrofą, ale na pewno obniża jakość na boku obrony.

Liverpool za to musi sobie radzić bez kilku zawodników, którzy od dłuższego czasu są poza grą. Conor Bradley, Giovanni Leoni, Alexander Isak oraz Stefan Bajčetić nie będą dostępni na wyjazd do Francji. Dla Takiego klubu, jakim jest Liverpool, utrata tak kluczowych elementów, nawet tymczasowa, wymusza głęboką rotację i testuje odporność taktyczną Slota.

Przewidywany rezultat: Remisowa pogoda ducha

Biorąc pod uwagę falujące nastroje w Liverpoolu, choć Slot uszczelnił zespół, to brakuje im tej błyskotliwości, którą prezentowali na początku sezonu. Z drugiej strony, ekipa De Zerbiego jest potężnie naładowana statystycznie, ale ich nierówna forma w Europie podpowiada ostrożność. Nie oczekujemy festiwalu goli, a bardziej taktycznej szarpaniny. Stawiamy na remis. Przewidujemy wynik 1:1.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment