Magazyn piłkarski NewsyLiverpool baczy się na Xabiego Alonsa w obliczu niepewności wokół Arne Slota.

Liverpool baczy się na Xabiego Alonsa w obliczu niepewności wokół Arne Slota.

Jarosław Kowalski

Gorące krzesło na Anfield rozgrzewa się do czerwoności, nawet po wymęczonym zwycięstwie 2:1 nad Tottenhamem Hotspur. Podczas gdy kibice The Reds zastanawiają się nad przyszłością na ławce trenerskiej, cień potężnego Xabiego Alonsa zdaje się wisieć nad obecnym szkoleniowcem. Czy Arne Slot faktycznie ma powody do niepokoju, czy cała sytuacja to tylko kolejny akt dramatu w Premier League?

Liverpool baczy się na Xabiego Alonsa w obliczu niepewności wokół Arne Slota.

Czy cień Xabiego Alonsa rzuca się na kadencję Arne Slota?

W świecie futbolu plotki o zmianach trenerskich są jak wiatr – pojawiają się niespodziewanie i potrafią wywrócić sportowy krajobraz do góry nogami. Ostatnie doniesienia, podane przez eksperta od Liverpoolu, Davida Lyncha, sugerują, że The Reds bacznie obserwują sytuację bossa Realu Madryt, Xabiego Alonsa. To stawia pod dużym znakiem zapytania stabilność Arne Slota na Anfield. Nawet zwycięstwo nad Spurs, gdzie rywale grali w osłabieniu (najpierw 10, a potem 9 zawodników), nie uciszyło krytyków, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak często Tottenham sprawiał wrażenie groźniejszego.

Lynch bez ogródek stwierdził, że Liverpool musi być przygotowany: „To jest zdecydowanie coś, na co będą zwracać uwagę, ponieważ wiedzą, że wkraczają w lato i mogą potrzebować kogoś na rynku trenerskim.” A kto miałby być tym kimś, jeśli nie ulubieniec kibiców i były gracz klubu? „Nie mam wątpliwości, że Xabi Alonso, którego bardzo lubili na początku, ale on nie chciał odejść w tamtym momencie, byłby kimś, kto znajdzie się na ich krótkiej liście.” To mocne słowa, które zwiastują, że Slot wcale nie ma jeszcze zapewnionej posady na dłuższy okres. Jak donosi źródło, pozycja Alonsa w Madrycie „poważnie zagrożona”, co teoretycznie mogłoby go uczynić dostępnym. Jednakże, eksperci spekulują, że nawet jeśli Alonso wyleci z Madrytu, może potrzebować „przerwy”, co mogłoby wymusić na Liverpoolu przeczekanie do końca sezonu, zanim Slot zostanie zastąpiony.

Szczęście czy brak alternatyw? Dlaczego Slot wciąż dyryguje The Reds

Zarządzanie tak wielkim klubem jak Liverpool to ciągła presja, a strata dziesięciu punktów do lidera tabeli Premier League, Arsenalu, nie jest wynikiem, jakiego oczekiwano po letnich inwestycjach rzędu 450 milionów funtów. Mimo to, Arne Slot nadal jest na stanowisku. Czy to oznaka zaufania zarządu, czy może po prostu syndrom „braku lepszego kandydata na horyzoncie”?

David Lynch sugeruje, że to drugie miało kluczowe znaczenie, zwłaszcza podczas fatalnej serii porażek klubu. „To jedna z rzeczy, która zadziałała na korzyść Arne Slota, zwłaszcza gdy Liverpool miał tę serię porażek,” powiedział w rozmowie ze Sports Mole. „W tamtym momencie nie było jednego wybitnego kandydata, jeśli chodzi o odczucia klubu. Gdyby Xabi Alonso był dostępny w tamtym momencie, być może by przyszedł…” Wskazuje to na pragmatyzm działaczy: lepszy obecny opcja niż ryzykowny skok na głęboką wodę bez pewnego celu.

Jednakże, rynek trenerski bywa zmienny, a menedżerowie tacy jak Oliver Glasner (Crystal Palace) czy Andoni Iraola (Bournemouth) mogą stać się opcjami po wygaśnięciu ich obecnych kontraktów w 2026 roku. To daje Slotowi pewne okno czasowe, ale jednocześnie stawia go pod obserwacją, ponieważ zarząd na pewno będzie szukał opcji strategicznych na przyszłość – zwłaszcza jeśli Alonso pozostanie poza zasięgiem.

Przełamanie złej passy: Lepsze wyniki ratują posadę Slota

Fakt, że Liverpool aktualnie zajmuje piąte miejsce w Premier League, mając tyle samo punktów co czwarta Chelsea, to statystyka, która mogłaby uspokajać. Co ważniejsze, The Reds są niepokonani w ostatnich sześciu meczach, wygrywając cztery z nich, w tym trzy ostatnie z rzędu. To jest argument, który broni Slota w obliczu narastającej krytyki.

„Zdał sobie szansę na to, by pozostać tam do końca sezonu właśnie dzięki tej serii,” podkreśla Lynch. „Sytuacja zbliżała się do punktu, z którego nie ma powrotu, z dziewięcioma porażkami w dwunastu meczach. Liverpool nie chciał reagować, ale został niemal zmuszony, bo wiesz, że to zmierzało tylko w jednym kierunku.” Zatrzymanie negatywnej spirali to wielkie osiągnięcie dla każdego trenera, nawet jeśli styl gry wciąż budzi kontrowersje.

Kluczem do utrzymania posady wydaje się być teraz utrzymanie trendu. Nadchodzący okres gry, z meczami przeciwko Wolverhampton Wanderers, Leeds United i Fulham, stwarza idealną okazję do zbudowania solidnego „bufora” punktowego. Ostatecznie, jak podsumowuje ekspert: „Wciąż musi znaleźć równowagę między obroną a atakiem, i to jest dla niego najważniejsze zadanie na przyszłość. Pod względem wyników i poprawy pewnych aspektów gry Liverpoolu, można powiedzieć, że w krótkiej perspektywie uratował swoją pracę.” Pytanie brzmi, czy ta krótka perspektywa potrwa dłużej niż do lata.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment