Liverpool i Arsenal walczą o utalentowanego pomocnika Porto.

Gorące lato nadchodzi dla Liverpoolu, a na Anfield spoglądają z podziwem na utalentowanego Duńczyka z FC Porto. Czy Kanonierzy także szykują się do walki o tego samego pomocnika, który mógłby wymusić rewolucję w środku pola The Reds?

Czy Victor Froholdt to brakujące ogniwo Arne Slota, mimo kontrowersyjnych statystyk?

Liverpool, pod wodzą Arne Slota, wraca do gry w Premier League, mierząc się z Chelsea na Anfield, gdzie zwycięstwo niemal przypieczętowałoby udział w Lidze Mistrzów. Tymczasem, podczas gdy kibice oczekiwali po letnich wzmocnieniach (wydano 450 milionów funtów!) regularnej walki o tytuł, wydaje się, że klub zaniedbał kluczowy sektor – środek pola. Teraz, według doniesień duńskiego dziennika Bold, rekruterzy The Reds mają „pozostawać pod wrażeniem” utalentowanego pomocnika FC Porto, Victora Froholdta. Problem? Arsenal również jest rzekomo zainteresowany jego podpisem, a cena to klauzula wynosząca 85 milionów euro (około 73,5 miliona funtów).

Froholdt, 20-letni reprezentant Danii, nie jest typowym „szóstką” – to kreatywny „ósemką”. W tym sezonie ligowym w Portugalii zanotował 6 goli i 6 asyst w 32 meczach, co jest intrygującą ofensywną statystyką. Jednakże, dla klubu aspirującego do hegemonii, pewne liczby powinny budzić niepokój. Media donoszą, że Duńczyk wygrał zaledwie 47% pojedynków w portugalskiej lidze. Przejście na Anfield, gdzie intensywność fizyczna Premier League jest bezlitosna, może okazać się dla niego zbyt dużym wyzwaniem. Jeśli Liverpool chce walczyć o najważniejsze trofea, Froholdt, na ten moment, może być co najwyżej wartościowym rezerwowym, a nie natychmiastowym wzmocnieniem dla podstawowej jedenastki.

Kryzys w sercu pomocy: Co poszło nie tak z Mac Allisterem i Gravenberchem?

Letnie wydatki miały zagwarantować dominację, lecz środek pola, który kilka sezonów temu poprowadził klub do mistrzostwa, teraz wydaje się być cieniem samego siebie. Alexis Mac Allister oraz Ryan Gravenberch, którzy w poprzednich kampaniach byli kluczowi, notują spadek formy. Wygląda na to, że obaj grają znacznie poniżej swojego standardu.

Mac Allister ma wyraźne problemy z fizyczną intensywnością panującą w środku pola w tym sezonie. Z kolei Gravenberch ewidentnie cierpi, grając na pozycji najgłębszego rozgrywającego, mimo że jego naturalną pozycją jest właśnie ta bardziej ofensywna „ósemka”. Niektórzy analitycy sugerują, że na ich dyspozycję mogło wpłynąć odejście Trenta Alexandra-Arnolda, który brał na siebie znaczną część odpowiedzialności za budowanie akcji ofensywnych, a którego umiejętności z piłką przy nodze Mac Allister i Gravenberch nie dorównują.

Oczywiście, można winić taktykę Arne Slota. Jego słabo przygotowany system defensywny bez piłki z pewnością nie pomaga w stabilizacji gry. Niemniej jednak, brakowało tu odpowiedzialności ze strony samych zawodników. Czy Holender potrzebuje dynamicznego, ofensywnie uzdolnionego playmakera, jakim jest Froholdt, by odciążyć parę, która ewidentnie potrzebuje wsparcia lub wymiany? Wygląda na to, że transferowy priorytet na przyszłość to właśnie wzmocnienie tej strefy, nawet jeśli będzie trzeba zapłacić niemal 74 miliony funtów za gracza, który musi udowodnić, że potrafi przetrwać fizyczny sprawdzian w Anglii.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.