Liverpool nie sprzeda Szoboszlaia, chce też kosztem siedemdziesięciu milionów sprowadzić Whartona.

Letnia przebudowa w Liverpoolu nabiera rumieńców pod wodzą Andoniego Iraoli, a priorytety transferowe stają się coraz bardziej wyraziste. Choć na Anfield panuje gorączka związana z wzmocnieniem środka pola, jedna z kluczowych postaci ma zagwarantowaną przyszłość, co uspokaja kibiców, ale budzi apetyty gigantów.

Czy Szoboszlai jest nietykalny? Giganci pukają, a Liverpool mówi stanowcze "nie"

Wokół przyszłości Dominika Szoboszlaia, mimo trwającej przebudowy, panuje niespodziewany spokój – przynajmniej po stronie klubu z Merseyside. Choć transferowy rynek w Europie huczy od plotek, Liverpool kategorycznie wyklucza sprzedaż swojego węgierskiego diamentu tego lata. Jak donosi TEAMtalk, czołowe kluby europejskie, w tym Real Madryt, FC Barcelona, Bayern Monachium oraz Paris Saint-Germain, nie ukrywają swojego podziwu dla 25-latka. Mimo tego zainteresowania, The Reds widzą w nim fundament swojego długoterminowego projektu.

Decyzje podjęte na zapleczu sugerują, że niebagatelne znaczenie ma utrzymanie kreatywności, którą Szoboszlai wnosi na murawę. W kontekście niepewności co do przyszłości innych graczy, takich jak Alexis Mac Allister czy spekulacji o możliwym odejściu Curtisa Jonesa, Węgier jest postrzegany jako "część niepodlegająca negocjacjom" w planach Andoniego Iraoli. Co więcej, klub wykazuje daleko idące zaufanie, a negocjacje w sprawie nowego kontraktu przebiegają pomyślnie. Lepszy kontrakt miałby zabezpieczyć gracza przed letnimi wichurami i ostatecznie uciąć spekulacje. Szoboszlai po transferze z RB Lipsk udowodnił, dlaczego jest tak ceniony – dostarcza energii, wizji i, co najważniejsze, przywództwa w środku pola.

Operacja Wharton: Czy Anfield wyłoży 70 milionów funtów za młodą gwiazdę?

Skoro Szoboszlai ma pozostać, Liverpool koncentruje się na budowaniu siły wokół niego, a to oznacza, że linia pomocy wymaga strategicznego wzmocnienia. Na celowniku, i to w pierwszej kolejności, znalazł się Adam Wharton z Crystal Palace. Raporty wskazują, że The Reds zdecydowanie przyspieszyli prace nad potencjalnym transferem tego anglika.

Wharton zanotował spektakularny progres od momentu opuszczenia Blackburn Rovers i jest obecnie postrzegany jako jeden z najbardziej obiecujących młodych pomocników w Premier League. Jego spokój pod presją, imponujący wachlarz podań oraz inteligencja boiskowa idealnie pasują do intensywnego stylu gry, jaki zamierza zaimplementować Iraola. Liverpool widzi w nim perfekcyjnego uzupełnienie dla Szoboszlaia i Ryana Gravenbercha, tworząc trzon młodego i dynamicznego środka pola na lata.

W Crystal Palace zdają sobie sprawę z wartości swojego zawodnika. Oczekuje się, że angielska posiadłość za Whartonem wyniesie co najmniej 70 milionów funtów. Choć kwota ta jest astronomiczna, Football Club Owners (FSG) wydaje się być "przygotowane" na taki wydatek. Biorąc pod uwagę wiek Whartona, status zawodnika "wychowanego" w Anglii oraz udowodnioną jakość w Premier League, ta cena odzwierciedla jego aktualną wartość rynkową. Utrzymanie Szoboszlaia i jednoczesne sprowadzenie Whartona byłoby gigantycznym sygnałem intencji – to dałoby Iraoli jeden z najbardziej ekscytujących fundamentów w lidze.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.