Magazyn piłkarski NewsyManchester City blisko finału pucharu po dominacji nad Newcastle.

Manchester City blisko finału pucharu po dominacji nad Newcastle.

Jarosław Kowalski

Wielkie starcie na Etihad staje się faktem, gdy Manchester City podejmuje Newcastle United w rewanżowym meczu półfinału Pucharu Ligi Angielskiej (EFL Cup). Obywatele mają komfortową zaliczkę po pierwszym meczu, ale historia tej rywalizacji niejednokrotnie udowadniała, że Magpies potrafią sprawić niespodziankę. Czy podopieczni Pepa Guardioli przypieczętują awans do dziesiątego finału tych rozgrywek, czy też Newcastle, obrońcy tytułu, znajdą sposób na historyczny powrót? Przyjrzyjmy się głęboko zakorzenionej historii tych konfrontacji.

Manchester City blisko finału pucharu po dominacji nad Newcastle.

Analiza starcia: Historia kontra teraźniejszość na Etihad

Manchester City, celujący w kolejny triumf w EFL Cup, przystępuje do rewanżu z bagażem dwubramkowej przewagi. Jednak, jak to w futbolu bywa, dwumecze to często zupełnie inna bajka niż pojedyncze starcia. Aby zrozumieć wagę tego meczu i potencjalne napięcie, musimy zanurzyć się w statystyki historyczne, które obrazują fascynującą dynamikę relacji między tymi dwoma klubami.

Patrząc na globalny bilans, obie drużyny mierzyły się ze sobą dotychczas 196 razy. Liczby sugerują marginalną przewagę gospodarzy nadchodzącego starcia: Manchester City wygrał 80 razy, Newcastle United triumfowało w 74 spotkaniach, a 42 pojedynki zakończyły się remisem. To pokazuje, jak wyrównana historycznie była ta batalia, choć w ostatnich latach ten balans drastycznie się przechylił.

Pierwsze starcie miało miejsce ponad 130 lat temu, w październiku 1893 roku, kiedy Newcastle pokonało ówczesny Ardwick (przodka City) 3:2 w drugiej lidze. Magpies rozpoczęli tę rywalizację z impetem, wygrywając pierwsze trzy mecze, zanim Manchester City odniósł swoje premierowe zwycięstwo w lutym 1895 roku, gromiąc rywala 4:0.

Rewolucja w Premier League: Od dominacji Srok do hegemonii City

Krzywa historii tych spotkań nie jest prosta; to sinusoida, która doskonale oddaje zmiany sił w angielskiej piłce. W początkowych latach Premier League (od sezonu 1992/93) to Newcastle było stroną dominującą. Zdobywali 25 punktów na 45 możliwych w pierwszych 15 spotkaniach ligowych, notując siedem zwycięstw i cztery remisy.

Jednak nastąpił kataklizm, a przynajmniej fundamentalna zmiana trendu, której katalizatorem był fenomen finansowy Manchesteru City. Cytując dane, „od 2006 roku tabele odwróciły się dramatycznie na korzyść Man City, którzy wygrali aż 28 razy i zremisowali sześć razy w ostatnich 36 ligowych starciach, zdobywając dwie lub więcej bramek w 25 z tych zwycięstw”. Ta dominacja jest oszałamiająca.

Co ciekawe, Manchester City zdobył przeciwko Newcastle więcej zwycięstw ligowych (32), więcej wygranych na wyjeździe (12) i strzelił więcej bramek (106) niż przeciwko jakiejkolwiek innej drużynie w lidze. Ponadto, City mają na swoim koncie najdłuższą serię strzelecką w historii ligi przeciwko jednemu rywalowi – strzelali bramki w każdym z ostatnich 34 spotkań ligowych.

Oczywiście, Newcastle znalazło swoje momenty chwały, nawet w erze City. Ich zaledwie dwa ligowe sukcesy w tym okresie to zwycięstwo 2:1 u siebie w styczniu 2019 roku pod wodzą Rafaela Beniteza, oraz ostatnie zwycięstwo 2:1 w listopadzie 2025 roku. Niemniej jednak, w Pucharze Ligi, Magpies potrafili napsuć krwi, eliminując City 2:0 na Etihad w czwartej rundzie w październiku 2014 roku oraz wygrywając 1:0 we wrześniu 2023 roku po golu Alexandra Isaka.

Dziedzictwo Aguero i ostatnie potyczki

Nie można mówić o tej rywalizacji bez wspomnienia legendy, która na stałe wpisała się w statystyki pojedynków między tymi klubami. Mowa oczywiście o Sergio Agüero. Ten argentyński napastnik jest najlepszym strzelcem w historii tej konfrontacji, gromadząc 15 goli w zaledwie 15 występach. Jego popis z października 2015 roku, kiedy to zdobył pięć bramek w wygranym 6:1 meczu ligowym, pozostaje mityczny.

Przyglądając się ostatnim bezpośrednim starciom, relacja ta jest najeżona golami, choć ostatni mecz pucharowy poszedł po myśli City, którzy wygrali 2:0 na St James’ Park po golach Antoine’a Semenyo i Rayana Cherkiego, dając sobie solidny fundament przed rewanżem.

Ostatnie 20 spotkań to kalejdoskop wyników, ale ostatnie ligowe konfrontacje z sezonu 2023/24 to klasyka: City wygrało 1:0 u siebie i 3:2 na wyjeździe, choć to drugie zwycięstwo zapewnił dopiero gol Oscara Bobba w doliczonym czasie gry. A jak pokazał luty 2025 roku, City potrafi też zdemolować rywala, wygrywając 4:0 po hat-tricku Omara Marmousha.

W środowy wieczór na Etihad Arena zobaczymy, czy Newcastle będzie w stanie dokonać „remontady”, co wymagałoby nie tylko determinacji, ale być może również odrobiny piłkarskiej magii i odwrócenia historycznej tendencji, która od niemal dwóch dekad sprzyja błękitnej części Manchesteru.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment