Magazyn piłkarski NewsyManchester city powalczy o fotel lidera grupy z osłabionym Leverkusen.

Manchester city powalczy o fotel lidera grupy z osłabionym Leverkusen.

Jarosław Kowalski

Nadchodzi starcie tytanów, a stawka jest wyjątkowo wysoka – prowadzenie w grupie Ligi Mistrzów. Manchester City, mimo pewnych problemów z efektywnością w ofensywie, mierzy się z Bayerem Leverkusen, który pod wodzą nowego trenera, Kaspera Hjulmanda, notuje serię zwycięstw. Czy Obywatele utrzymają dominację na Etihad, czy może apetyt na awans podopiecznych Duńczyka okaże się zbyt duży dla Anglików? Czas na dogłębną analizę tego fascynującego widowiska.

Manchester city powalczy o fotel lidera grupy z osłabionym Leverkusen.

Mecz o fotel lidera: Gdy City jeszcze nie „kliknęło” w tej edycji

To może brzmieć jak herezja, biorąc pod uwagę, że Manchester City wygrał trzy z czterech dotychczasowych spotkań w europejskiej kratce, ale statystyki nie kłamią – londyński zespół jeszcze nie osiągnął pełni swojego potencjału w ofensywie Ligi Mistrzów. Choć na koncie mają już dziesięć bramek, ich faktyczna kreacja stworzonych okazji maluje nieco mniej imponujący obrazek. Mowa tu o wskaźniku oczekiwanych goli (xG).

Według dostępnych danych, podopieczni Pepa Guardioli wygenerowali dotychczas zaledwie 7 xG, co plasuje ich na odległym, trzynastym miejscu w klasyfikacji ligowej. Co więcej, stworzyli zaledwie dwanaście „dużych szans”. To zastanawiające, bo jeśli ta maszyna w końcu odpali na pełnych obrotach, biorąc pod uwagę, jak niewiele brakuje jej do perfekcji, rywalizacja w grupie może stać się formalnością. Dla Obywateli to idealna szansa, by otrząsnąć się po ligowym rozczarowaniu i wskoczyć na szczyt tabeli.

Przed tym kluczowym meczem, Pep Guardiola musi jednak obejść się bez dwóch swoich kluczowych ogniw środka pola. Jak donosi Matt Smith, „Man City will be without midfield duo Rodri and Mateo Kovačić for this one, with both players remaining on the treatment table once again.” Brak tej pary to spory dylemat, ale poza nimi, Guardiola powinien mieć do dyspozycji niemal pełną kadrę.

Leverkusen: Niezwykłe kłopoty w obliczu europejskich ambicji

Bayer Leverkusen w tym sezonie Ligi Mistrzów miał swoje wzloty i upadki, lecz aktualna sytuacja wymaga natychmiastowej poprawy. Pomimo imponującego zwycięstwa 1-0 nad Benficą w poprzedniej rundzie europejskich zmagania, ogólny bilans defensywny jest druzgocący. A jak wiemy, w piłce nożnej, zwłaszcza na tym poziomie, sukces buduje się od tyłu.

Drużyna prowadzona przez Kasper Hjulmanda, byłego selekcjonera reprezentacji Danii, notuje fatalne liczby w defensywie. „So far, they’ve averaged 2.5 goals conceded per game, which is going to make it incredibly difficult for them to advance into the next round.” Takie statystyki to niemal gwarancja, że zespół nie zrealizuje swoich pucharowych aspiracji. Obecnie Aptekarze zajmują 21. pozycję w grupie, zbierając zaledwie pięć punktów po czterech meczach. Choć teoretycznie wciąż mają szansę na awans do 1/16 finału Ligi Mistrzów, ta szansa może zniknąć w tym tygodniu, jeśli wyniki nie ułożą się po ich myśli.

Ponadto, problemy kadrowe Bayeru są znacznie głębsze niż te w Manchesterze. Hjulmand staje przed prawdziwym kryzysem w środku pola. Klub będzie musiał poradzić sobie bez zawieszonych Roberta Andricha i Edmonda Tapsoby, co samo w sobie jest ciosem. Do tego dochodzą kontuzje Equi Fernándeza i Exequiela Palaciosa, co drastycznie ogranicza opcje w kluczowej strefie boiska. W kadrze mogą również nie pojawić się Arthur, Lucas Vázquez i Janis Blaswich.

Phil Foden – ten, którego nie da się zignorować

Oczy kibiców i mediów tradycyjnie przykuwa Erling Haaland, co jest rzeczą zrozumiałą, biorąc pod uwagę jego regularność. Jednak w kontekście Ligi Mistrzów, to inny ofensywny dynamiczny element City zasługuje na szczególną uwagę. Mowa o Philem Fodenie, który wydaje się wracać do swojej najlepszej formy, zwłaszcza na europejskiej scenie.

Anglik jest obecnie najlepiej ocenianym zawodnikiem Manchesteru City w tej edycji Champions League według wskaźników FotMob, co potwierdza jego kluczową rolę dla Pepa Guardioli. „The England international has been City’s highest-rated player this season, winning player of the match twice, ranking fifth in the whole competition.” Z dorobkiem obejmującym trzy bramki i asysty – w tym dublet w ostatnim spotkaniu – Foden jest postacią, która może z łatwością złamać defensywę osłabionego Bayeru, nawet jeśli reszta składu City ma akurat „gorszy dzień” w kreowaniu przewagi. Dla niego to szansa na udowodnienie, że to on, a niekoniecznie „Haaland show”, napędza maszynę na najwyższym poziomie.

Ostatnie słowo: Prognoza, która nie zaskakuje

Biorąc pod uwagę potęgę Manchesteru City na własnym stadionie, problemy kadrowe i, co ważniejsze, fatalną formę defensywną Bayeru Leverkusen – z bilansem traconych goli bliskim średniej ligowej – trudno jest obstawiać cokolwiek innego niż triumf gospodarzy. Choć brakuje kluczowych pomocników, głębia składu Obywateli powinna pozwolić na skuteczne zneutralizowanie braków i wykorzystanie luk w zespole Hjulmanda. Przewidujemy, że nie będzie to spacer, ale klasa i przewaga taktyczna okażą się decydujące. Nasza prognoza to pewne zwycięstwo Manchesteru City, 3-1.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment