Mecz Everton kontra Burnley: starcie determinacji z desperacją w Merseyside.

Nadchodzi starcie tytanów w walce o ligowe punkty! Everton, po elektryzującym zwycięstwie, podejmie walczący o utrzymanie Burnley na skalibrowanym Hill Dickinson Stadium. Czy The Toffees umocnią swoją pozycję, czy może The Clarets znów sprawią niespodziankę?

Derby Merseyside: Emocje, bramki i historyczne potyczki

Tydzień w Premier League obfitował w zwroty akcji, a Everton pod wodzą Davida Moyesa z pewnością dołączył do grona bohaterów. Wygrana 3:2 na St James' Park przeciwko Newcastle United to nie tylko trzy punkty, to sygnał, że Everton ma realne aspiracje do walki o europejskie puchary, plasując się zaledwie trzy punkty za Brentford. Z kolei Burnley, dowodzone przez Scotta Parkera, przeżyło prawdziwy rollercoaster emocji. Mecz z Brentford, gdzie po prowadzeniu 3:0 padł wynik 4:3 na korzyść The Bees, a później anulowane bramki dla Burnley (kontrowersyjny spalony Ziana Flemminga i ręka Ashley'a Barnesa po długiej analizie VAR), to materiał na scenariusz filmowy. Ta frustracja będzie musiała zostać przekuta w twardą grę przeciwko dobrze dysponowanemu rywalowi.

Od pierwszego gwizdka do XXI wieku: Analiza bilansu starć

Starcie Evertonu z Burnley to klasyk formatu, który regularnie dostarcza kibicom futbolu mocnych wrażeń. Historia tych dwóch klubów, stanowiących ważny element krajobrazu północno-zachodniej Anglii, jest długa i pełna wzlotów oraz upadków. Łącznie, na przestrzeni lat, te drużyny mierzyły się ze sobą aż 124 razy we wszystkich rozgrywkach. Bilans jest wyraźnie na korzyść gospodarzy przyszłego spotkania.

Everton zanotował 55 zwycięstw, podczas gdy Burnley może pochwalić się 38 wygranymi, a 31 spotkań zakończyło się podziałem punktów. Pierwsze spotkanie to zamierzchłe czasy – 17 listopada 1888 roku, zakończone remisem 2:2 na Turf Moor w ramach dawnej Division One. Po tym meczu nastąpiła krótka dominacja The Toffees, którzy wygrali cztery kolejne potyczki. Jednak Burnley szybko odpowiedziało, notując sześć zwycięstw i jeden remis w siedmiu meczach między marcem 1891 a październikiem 1893 roku.

„Clashes in the late 1890s brought plenty of goals, including Everton's 6-0 demolition in 1896, alongside frequent draws and FA Cup ties.”

Początek XX wieku przyniósł serię dziesięciu meczów bez porażki dla The Clarets, która trwała aż do 1922 roku. Po tym okresie, w kolejnych dwudziestu starciach, Burnley zdołało wygrać tylko trzykrotnie. Po szesnastoletniej przerwie wywołanej wojną, rywalizacja odżyła w sezonie 1947-48, kiedy to Burnley dało lekcję na własnym stadionie, wygrywając trójką bez odpowiedzi, by później przegrać rewanż 0:1.

Kiedy Turf Moor było twierdzą, a Goodison Park sceną historycznych pogromów

Okres po wojnie, szczególnie dekady, w których Burnley walczyło o tytuł mistrzowski (jak choćby w 1960 roku), często przynosił dominację The Clarets na Turf Moor. Pamiętny jest mecz 3 grudnia 1949 roku – gładkie 5:1 dla Burnley.

Jednak historia Premier League i bezpośrednich pojedynków w tym formacie przyniosła równie spektakularne momenty dla Evertonu. Wspomniany zwycięski Marsz The Toffees w sezonie 2023-24, który obejmował wygraną 3:0 w EFL Cup i zdobycie ligowego dubletu nad rywalem, pokazuje ich aktualną przewagę w mniejszych, ale ważnych rywalizacjach. Gwóźdź do trumny Burnley w niedawnej historii to bez wątpienia zwycięstwo Evertonu 5:1 w Boxing Day 2018 roku na Goodison Park.

Na dystansie ostatnich sześciu spotkań Premier League, wskaźnik wygranych dla Evertonu to cztery, choć ich ostatni wyjazd na Turf Moor w grudniu 2025 roku zakończył się niespodziewanym remisem 0:0 – punktem, który dla walczących o utrzymanie The Clarets był bezcenny.

Ostatnie potyczki: Od bezbramkowego remisu do festiwalu bramek

Przeanalizowanie ostatnich dziesięciu spotkań ligowych daje obraz wzajemnej nieprzewidywalności, choć z lekką tendencją zwycięską dla podopiecznych Evertonu. Jak wspomniano, ostatnie spotkanie to defensywny festiwal, który zakończył się bezbramkowym patem 27 grudnia 2025 roku. Wcześniej, w sezonie 2023/2024, Everton wygrał oba mecze (1:0 na wyjeździe i 2:0 u siebie), a w Pucharze Ligi, również dominując, triumfował 3:0.

Spójrzmy na ostatnie dziesięć starć w Premier League, aby zobaczyć, czy defensywa dominuje, czy może strzelaniny są normą:

  • Dec 27, 2025: Burnley 0-0 Everton (Premier League)
  • Apr 06, 2024: Everton 1-0 Burnley (Premier League)
  • Dec 16, 2023: Burnley 0-2 Everton (Premier League)
  • Apr 06, 2022: Burnley 3-2 Everton (Premier League)
  • Sep 13, 2021: Everton 3-1 Burnley (Premier League)
  • Mar 13, 2021: Everton 1-2 Burnley (Premier League)
  • Dec 05, 2020: Burnley 1-1 Everton (Premier League)
  • Dec 26, 2019: Everton 1-0 Burnley (Premier League)
  • Oct 05, 2019: Burnley 1-0 Everton (Premier League)
  • May 03, 2019: Everton 2-0 Burnley (Premier League)

Analizując te wyniki, widać, że w ostatnich latach mecze te rzadko kończą się pogromami, mimo że historia zna takie przypadki; dominuje raczej gra na styku, gdzie jeden gol decyduje o losach pojedynku. Dla Burnley, które desperacko walczy o utrzymanie, wtorkowy mecz na Merseyside to niemal ostatni dzwonek, by odwrócić falę i zacząć punktować z wyżej notowanymi rywalami, co będzie wymagało żelaznej koncentracji.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.