Mecz o wszystko dla Ajaksu i Olympiakosu w Lidze Mistrzów.
Nadchodzi elektryzujący wieczór w Amsterdamie, gdzie stawką jest przetrwanie w europejskich pucharach. Ajax, czteroletni pogromca Europy z Johana Cruyff Areny, podejmie greckich mistrzów z Olympiakosu w ostatnim meczu fazy ligowej Ligi Mistrzów.
Stawka większa niż życie: Ogień na Johan Cruyff Arenie
Kontekst tego spotkania jest dramatyczny. Ajax, pomimo swojej bogatej historii, przeżywa prawdziwy kryzys w tej edycji Ligi Mistrzów. Zbierając zaledwie sześć punktów w siedmiu meczach (dwa zwycięstwa i aż pięć porażek), Holendrzy plasują się na odległym 32. miejscu. Choć wydawało się, że ich los jest przesądzony, spektakularne zwycięstwo 2:1 na wyjeździe z Villarreal dało im iskierkę nadziei pod wodzą Freda Grima. "Rezultat ten utrzymał ich nadzieje na awans przy życiu przed ostatnią kolejką" – jak zauważono, ta psychologiczna bomba z pewnością podniosła morale zespołu.
Fakty nieubłagane wskazują jednak na głębokie problemy defensywne Ajaxu. Tracąc aż 19 goli w siedmiu spotkaniach, to średnia 2,72 bramki na mecz! Porażające jest to, że nie udało im się zachować ani jednego czystego konta, a co więcej, w każdym meczu ligowym w tym sezonie tracili pierwszego gola. Na domowym stadionie nie było lepiej: zero punktów, zero pocieszenia. Jedynym jasnym punktem jest ofensywa, która zdobyła siedem bramek, oraz historyczna statystyka: Ajax przegrał tylko raz na 15 spotkań z greckimi zespołami w pucharach UEFA. Zwycięstwo jest jedyną akceptowalną opcją, by celować w czołową dwudziestkę czwórkę.
Grecki Walec Drogowy czy Kolejny Finał? Perspektywa Olympiakosu
Olympiacos, mimo że również nie bryluje, przystępuje do meczu w nieco lepszych nastrojach i wyższej pozycji w tabeli. Z ośmioma punktami (dwa zwycięstwa, dwa remisy, trzy porażki) zajmują obecnie 24. miejsce, czyli ostatnią lokatę gwarantującą udział w rundzie barażowej. To ich główny cel – utrzymać lub poprawić tę pozycję.
Podopieczni José Luis Mendilibara przeżywają swój moment. Kluczowe było ostatnie domowe zwycięstwo 2:0 nad Bayerem Leverkusen, które "zachowało ich nadzieje na awans i stanowiło część rzadkiej dwumeczowej serii zwycięstw w samej Lidze Mistrzów, czego nie powtórzyli od fazy grupowej 2015/16". Mendilibar buduje zespół oparty na twardej walce. Na tle holenderskich gigantów Grecie udowodnili, że potrafią bronić się i kontratakować, strzelając osiem goli, ale też tracąc trzynaście. Ich celem jest osiągnięcie drugiego wyjazdu po zwycięstwie w Lidze Mistrzów w historii klubu.
Kontuzje i Kartki: Kto Zagra w Bitwie na Sto Gwizdków?
Obie drużyny borykają się z problemami kadrowymi, które mogą wpłynąć na taktykę na murawie. Ajax ma poważniejsze kłopoty. Fred Grim musi radzić sobie bez Wouta Weghorsta i Stevena Berghuisa. Do tego dochodzi Takehiro Tomiyasu, który – pomimo transferu – wciąż nie jest gotowy do pełnego wysiłku meczowego. Dodatkowo, należy pamiętać o groźbie zawieszenia: Baas Youri i Anton Gaaei są o jeden krok od pauzy w przypadku awansu do fazy pucharowej.
Olympiacos ma lepsze wieści, choć długoterminowe absencje Bakoulasa i Angelakisa pozostają faktem. Za to dla Mendilibara liczy się powrót Ayouba El Kaabiego, który po Pucharze Narodów Afryki znów melduje się w wyjściowej jedenastce. Roman Yaremchuk również "pozbył się drobnych problemów z urazami i wrócił do składu". Ryzyko dyscyplinarne istnieje jednak dla Garcii Daniela i Mehdiego Taremi – kolejny żółty kartonik wykluczy ich z następnego meczu Champions League.
Ajax możliwy skład: Jaros; Gaaei, Bouwman, Baas, Wijndal; Regeer; Mokio, Klaassen; Gloukh, Godts; Dolberg.
Olympiacos możliwy skład: Tzolakis; Costinha, Retsos, Pirola, Ortega; Mouzakitis, Hezze; Rodinei, Chiquinho, Gelson Martins, El Kaabi.
Przewidywanie Zwycięzcy: Wola Walki kontra Domowy Obowiązek
Patrząc na ostatnie rezultaty, ma się wrażenie, że Ajax odzyskał pewność siebie w najbardziej potrzebnym momencie. Wygrane w ostatnich dwóch meczach, choć może nieprzekonujące, to dowód na to, że zespół potrafi się zmobilizować, kiedy adrenalinę podkręca perspektywa pożegnania z Europą. Choć ich domowa niemoc w tej edycji jest faktem, presja wygrania musi zadziałać mobilizująco.
Olympiacos, choć punktowo wyżej, ma tendencję do zawodzenia na wyjazdach, a w Amsterdamie będzie musiał stawić czoła ścianie, jaką w takich momentach potrafi być Johan Cruyff Arena. Z mojego punktu widzenia – jako eksperta śledzącego niuanse taktyczne – wola walki i instynkt przetrwania Ajaxu, wsparty ewentualnym impetem publiczności, przeważy nad grecką ostrożnością.
Werdykt redakcji: Ajax 2-0 Olympiacos. To musi być dla "de Godenzonen" mecz totalny. Jeśli nie teraz, to kiedy? Brak czystego konta przez cały sezon to obciach, ale dziś, gdy z tyłu nie ma już nic do stracenia, a z przodu grają o przyszłość, powinni wreszcie zagrać na zero z tyłu i zgarnąć te kluczowe punkty.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.