Niemcy odprawią Paragwaj, ale przed Wirtzem wciąż stoją znaki zapytania

Niemcy wchodzą w decydującą fazę turnieju z mieszanymi uczuciami po nieco nierównym początku, choć Julian Nagelsmann wydaje się spokojny, wierząc, że jego drużyna z czasem złapie odpowiedni rytm.

Czy Wirtz jest jeszcze nieodkrytym diamentem, czy może obciążeniem dla "Orłów"?

Reprezentacja Niemiec, pomimo pewnego "zgrzytu" w ostatnim meczu grupowym przeciwko Ekwadorowi, generalnie zaliczyła solidny start w mistrzostwach. Jednakże, choć momentami iskierki kreatywności były widoczne, drużynie wciąż brakuje konsystencji – często byli narażeni na kontrataki, a w starciu z Wybrzeżem Kości Słoniowej nie potrafili zdominować fizycznie rywala przez długie fragmenty gry. Sam selekcjoner, Julian Nagelsmann, na razie nie wydaje się zbytnio przejmować, ufny, że silne momenty gry nadejdą z czasem. Problem polega na tym, że "wygrażanie się" w eliminacjach ma swoje granice, a drabinka pucharowa ma tendencję do brutalnego karania za wszelkie zaniechania.

Jednym z najbardziej powtarzających się zarzutów, ku zaskoczeniu wielu, jest ten dotyczący Floriana Wirtza. Chociaż nie zdominował on każdego spotkania od deski do deski, był kluczowym elementem płynnej ofensywy Niemiec, kreując łącznie osiem szans na oddanie strzału – to drugi wynik w kadrze. Co więcej, tylko trzej inni zawodnicy na całym mundialu mają na koncie więcej asyst (dwie w trzech meczach) niż on. Wirtz plasuje się powyżej 98% innych ofensywnych pomocników i skrzydłowych w turnieju pod względem liczby kontaktów z piłką w strefie ataku. Jego zaangażowanie w grę jest niekwestionowane, ale fani i eksperci oczekują większej decyzyjności w kluczowych momentach. Oczywiście, potrzebuje on "wielkiego meczu", by ugruntować swoją pozycję wśród absolutnych gwiazd, ale w kontekście kadry Nagelsmanna, selekcjoner z pewnością ma też na uwadze innych graczy, od których oczekuje więcej, jeśli Niemcy mają realnie myśleć o czymś więcej niż tylko przejście 1/8 finału, gdzie w perspektywie czai się już Francja.

Paragwaj: Przypadkowy awans czy zalążek sensacji?

Jeśli chodzi o Paragwaj, można argumentować, że zrealizowali już cel minimum, jakim było wyjście z grupy. Owszem, ćwierćfinał z 2010 roku to historyczny moment, ale od tamtej pory nie zakwalifikowali się do trzech kolejnych Mundiali. Zwycięstwo nad Turcją było więc długo wyczekiwanym powrotem na scenę, ale trudno znaleźć twarde dowody sugerujące, że są zdolni do wywołania prawdziwej knockoutowej sensacji. Byli totalnie rozbici przez Stany Zjednoczone i zremisowali z Australią. Nawet w wygranym meczu, gdzie zgarnęli kluczowe punkty, było to zwycięstwo typu "uderz i uciekaj" – statystyki pokazały przewagę 32 do 7 w liczbie strzałów, 78% do 22% w posiadaniu piłki i 2.2 xG do 0.3. Zdobyli gola, który się liczył, ale styl bynajmniej nie porywał.

Ostatnie szlify i prognozy formy

Przed turniejem Niemcy zanotowali zwycięstwa nad Finlandią i USA, a fazę grupową zainaugurowali kanonadą 7:1 z Curaçao. Ostatnie wyniki to jednak historyjka o dwóch zwrotach akcji: późne odwracanie losów meczu przeciwko Wybrzeżu Kości Słoniowej, a następnie odwrócenie szali na swoją niekorzyść po porażce z Ekwadorem. Paragwaj z kolei zanotował w grupie wygraną, porażkę i remis, a przed mistrzostwami uległ Maroku.

Kadrowo obie ekipy mają pewne perturbacje. Niemcy muszą sobie radzić bez kontuzjowanego Nico Schlotterbecka. W Paragwaju Omar Alderete jest poważnie zagrożony, a Diego Gómez pauzuje za kartki, choć z drugiej strony, Miguel Almirón wraca po zawieszeniu, co z pewnością doda im jakości w ataku.

Klucz do przełamania: Genialny Jamal Musiala

Pomimo braku "pełnej iskry" w dotychczasowych meczach, Jamal Musiala wydaje się być kluczowym elementem, który może rozerwać defensywę Paragwaju, zwłaszcza biorąc pod uwagę przebudowany trzon tej drużyny. Jego ruch bez piłki będzie tutaj fundamentalny. Jak pokazują statystyki, Musiala wykonał już dziewięć udanych dryblingów i wygrał 25 pojedynków, notując jednocześnie 21 kontaktów z piłką w polu karnym – wszystkie te wskaźniki plasują go w czołowych 5% ofensywnych graczy turnieju.

Przewidywanie wyniku meczu

Biorąc pod uwagę różnicę klas potencjału i choćby niewielki kryzys w postawie Niemców, spodziewam się, że drużyna Juliana Nagelsmanna narzuci swoje tempo i odniesie przekonujące zwycięstwo, podnosząc tym samym stawkę przed potencjalnym starciem z Francją w 1/8 finału. Przewidywany wynik: Niemcy 3-1 Paragwaj.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.