Pucharowy półfinał DFB-Pokal: Stuttgart podejmie rozpędzony Freiburg.
Absolutny hit czeka nas w półfinale DFB-Pokal! VfB Stuttgart, obrońca tytułu, staje przed najtrudniejszym wyzwaniem w dotychczasowej pucharowej drodze, mierząc się u siebie z rozpędzonym SC Freiburg.
Pucharowy test charakteru: Stuttgart pod lupą Hoeness'a
VfB Stuttgart, prowadzony przez dynamicznego Sebastiana Hoeness'a, przeżywa fantomowy sezon w Bundeslidze, walcząc o Ligę Mistrzów. Teraz celem jest podniesienie pucharu DFB-Pokal po raz drugi z rzędu. W finale ubiegłej edycji, mimo że mierzyli się z ówczesnym trzecioligowcem Arminią Bielefeld, wygrali 4:2 po bramkach m.in. Nicka Woltemade i Deniz Undava oraz dublecie Enzo Millota. Tamte zwycięstwo było jasnym punktem sezonu, który zakończyli dopiero na dziewiątej pozycji w lidze. Dziś sytuacja jest inna – Stuttgart jest czwarty, ale ich forma ostatnio przypomina jazdę kolejką górską.
Niestety, "Die Roten" ostatnio cierpią na potężną nieregularność. Przeplatają zwycięstwa z porażkami w ostatnich siedmiu spotkaniach we wszystkich rozgrywkach. W minioną niedzielę sromotnie oberwali od Bayernu Monachium 4:2, choć tydzień wcześniej rozbili Hamburger SV 4:0. Ta niekonsekwencja dotyczy także meczów na własnym stadionie – od czasu zwycięstwa nad FC Köln 3:1 w Walentynki, zanotowali trzy wygrane i trzy porażki w MHPArena.
Do półfinału dotarli, pokonując 3:0 Holstein Kiel w ćwierćfinale. Pozostaje jednak pytanie: jak poradzą sobie z rywalem z najwyższej półki, skoro w pucharze dotychczas mierzyli się głównie z ekipami z 2. Bundesligi? Jak przypominają analitycy, jedynym przeciwnikiem z Bundesligi był wówczas zagrożony spadkiem Mainz 05. To może budzić uzasadniony niepokój wśród kibiców przed tą konfrontacją.
Freiburg na fali wznoszącej. Czy Liga Europy pomoże w Pucharze?
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja podopiecznych Juliana Schustera. SC Freiburg, znany jako "Die Breisgau-Brasilianer", wchodzi w półfinał w fenomenalnej dyspozycji i wielu widzi w nich potencjalnych zdobywców dubletu w sezonie 2025/2026. Ich ostatnie osiągnięcia są imponujące. W Lidze Europy zdemolowali Celty Vigo 6:1 w dwumeczu ćwierćfinałowym. Co prawda w DFB-Pokal męczyli się z Herthą Berlin, awansując dopiero po rzutach karnych po remisie 1:1, ale od tamtego momentu drużyna złapała wiatr w żagle.
Freiburg notuje serię czterech kolejnych zwycięstw, a łącznie wygrali pięć z sześciu ostatnich spotkań we wszystkich frontach. Jedynym lekkim potknięciem była minimalna porażka 3:2 z Bayernem Monachium 4 kwietnia. Ostatnio, w niedzielę, pokonali Heidenheim 2:1 dzięki bramkom Johana Manzambi i decydującemu trafieniu Maximiliana Eggesteina – obaj panowie prawdopodobnie wybiegną w koszulkach gości w czwartek.
Fani Freiburga mogą mieć przed oczami bolesne wspomnienia. Ich zespół przegrał ostatnie ligowe starcie z VfB na MHPArena 1:0 2 lutego. Niemniej jednak, fakt, że Freiburg wygrał trzy ostatnie mecze wyjazdowe przed półfinałem, daje im solidne podstawy do ostrożnego optymizmu.
Kadrowe puzzle i przewidywane składy: Kto zagra o finał?
Obie ekipy mają pewne braki kadrowe, które mogą wymusić na trenerach pewne korekty ustawienia. W Stuttgarcie Finn Jeltsch leczy kontuzję mięśniową, co oznacza, że serce obrony najprawdopodobniej stworzą Jeff Chabot i Ramon Hendriks. W ataku Hoeness będzie musiał sobie radzić bez skrzydłowych Justina Diehla (uraz mięśniowy) i Lazara Jovanovicia (problemy z plecami), co oznacza, że Jamie Leweling, Chris Fuhrich i Bilal El Khannouss będą operować za plecami głównego napastnika, Deniza Undava.
Przewidywany skład Stuttgartu: Nubel; Vagnoman, Hendriks, Chabot, Mittelstadt; Karazor, Stiller; Leweling, El Khannouss, Fuhrich; Undav
Natomiast w zespole Freiburga zabraknie Maxa Rosenfeldera z powodu urazu ścięgna podkolanowego. Spodziewamy się, że Max Ginter utworzy parę stoperów z Bruno Ogbusem, chroniącym bramkę Floriana Müllera. Z urazami zmagają się też pomocnicy Daniel-Kofi Kyereh i Patrick Osterhage, więc na środku pola to Eggestein i Manzambi będą dyrygować grą, wspierając ofensywnie Yuito Suzukiego.
Przewidywany skład Freiburga: Muller; Treu, Ginter, Ogbus, Makengo; Eggestein, Manzambi; Beste, Suzuki, Scherhant; Matanovic
Przewidywania: Cienka granica między triumfem a porażką
Stuttgart zmierza pewnie po miejsce w Lidze Mistrzów w Bundeslidze, ale puchar to zupełnie inna bajka, zwłaszcza gdy forma jest tak chybotliwa. Choć są obrońcami tytułu, forma ostatnich tygodni – na przemian wygrane i przegrane – nie napawa pewnością, że potrafią zagrać na 100% w kluczowym momencie przeciwko rozpędzonym rywalom.
Freiburg, choć przegrał ostatni ligowy mecz z VfB, wchodzi w to spotkanie z czterema wygranymi z rzędu i serią pięciu zwycięstw w sześciu meczach. To jest drużyna, która wie, jak wygrywać, i udowodniła to w trudnych bojach europejskich. Oczekujemy zaciekłej walki, ale to obecna dyspozycja gości przemawia na ich korzyść.
Nasza prognoza to minimalne zwycięstwo przyjezdnych. Mówimy: Stuttgart 1-2 Freiburg.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.