Ronaldo z szansą na ligowy triumf – Al-Nassr gotowy na starcie z Al Shabab.

Wielka pogoń trwa, a Cristiano Ronaldo i Al-Nassr stoją u progu historycznego momentu w Arabii Saudyjskiej. Już w najbliższy czwartek „Rycerze Pustyni” mogą zrobić gigantyczny krok w stronę pierwszego mistrzostwa Saudi Pro League. Czy desperacko walczący o utrzymanie Al Shabab zdoła zatrzymać rozpędzoną maszynę Jezusa?

Ronaldo na celowniku: Czy Al-Nassr przypieczętuje przewagę nad Al-Hilal?

Mamy do czynienia z kluczowym momentem sezonu w Saudi Pro League. Al-Nassr, zespół z $text{79}$ punktami na koncie, przewodzi stawce, mając zaledwie dwa punkty przewagi nad pogonią w osobie Al-Hilal, przy zaledwie trzech kolejkach do końca. Mecz na obiekcie SHG Arena przeciwko Al Shabab to absolutny „must-win” dla ekipy prowadzonej przez Jorge Jesusa. Każdy stracony punkt teraz może okazać się katastrofalny, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że 12 maja czeka ich bezpośrednie starcie z głównym rywalem do tytułu. Były gwiazdor Manchesteru United, Cristiano Ronaldo, po raz kolejny ciąży medal mistrzowski, którego nigdy nie zdobył w lidze saudyjskiej – po drugim miejscu w sezonach $2022/23$ i $2023/24$ oraz trzecim w $2024/25$, ambicje Juventusu na powrót do formy są ogromne.

Al Shabab: Zapaść formy i psychologiczna przepaść

Jeśli Al-Nassr ma wygrać ten mecz bez zbytniego stresu, to Al Shabab stwarza ku temu idealne warunki. Gospodarze są obecnie na $13.$ miejscu z dorobkiem zaledwie $text{32}$ punktów. Choć teoretycznie nie grozi im bezpośrednie widmo spadku – mają $text{9}$ punktów zapasu nad strefą zagrożoną – to ich forma woła o pomstę do nieba. Ostatnia ligowa klęska $5:1$ z Al-Taawoun, po tym jak prowadzili $1:0$, doskonale obrazuje ich problemy psychiczne i organizacyjne. Trener Noureddine Zekri ma powody do obaw: jego zespół wygrał tylko raz w ostatnich sześciu spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, a cztery ostatnie mecze ligowe zakończyły się remisami lub porażkami. Co gorsza, „Biali Lwy” straciły $text{10}$ goli w tych ostatnich czterech ligowych grach, notując zaledwie jedno czyste konto w jedenastu meczach! Ich forma domowa również nie napawa optymizmem, z dwoma porażkami w czterech ostatnich spotkaniach na SHG Arena.

Czy Ronaldo i spółka po raz kolejny złamią Lwy?

Statystyki historyczne dają Al-Nassr spore podstawy do optymizmu. W styczniowym starciu rewanżowym „oni zdołali wyjść zwycięsko $3:2”, co stanowi siódmy triumf w dziesięciu ostatnich pojedynkach z Al Shabab. Oczywiście, w obliczu rywalizacji o mistrzostwo, ostatnia porażka $3:1$ z Al Qadsiah – pierwsza od $text{17}$ ligowych występów bez zwycięstwa – musi budzić pewne rezerwy. Jednak potencjał ofensywny „Al-Alami” jest niezaprzeczalny. W dwunastu z tych $text{17}$ meczów po transferze Ronaldo, stracili co najmniej dwie bramki, a w siedmiu z dziewięciu ostatnich wyjazdów strzelali co najmniej dwa razy, wygrywając osiem z nich. Oczekujemy, że Ronaldo tradycyjnie poprowadzi atak, wspierany przez Sadio Mané (choć jego udział jest niepewny) i Kingsleya Comana. W środku pola to już pewniak, Marcelo Brozović, który wraz z Abdullahiem Al-Khaibari ma kontrolować tempo gry.

Przewidywane ustawienia taktyczne

W ofensywie Al Shabab szansę na przełamanie impasu będą mieli Yannick Carrasco i Abderrazak Hamdallah, operujący z pomocą skrzydłowych Ali Al-Azaizeh i Josha Brownhilla. Jeśli chodzi o środek pola, tandem Ali Al Asmari i Yacine Adli może zabezpieczać tyły przed solidnymi stoperami Ali Al-Bulayhi i Mohammedem Al Shwirekh.

Po stronie gości, formacja defensywna powinna opierać się na Marcelo Simakanie, który zanotuje swój $text{27}.$ ligowy start, partnerując Abdulelahowi Al Amriemu. Bramki będzie strzegł Bento.

Al Shabab możliwy skład wyjściowy: Grohe; Al-Thani, Al Shwirekh, Al-Bulayhi, Balobaid; Al-Azaizeh, Al Asmari, Adli, Brownhill; Hamdallah, Carrasco.

Al-Nassr możliwy skład wyjściowy: Bento; Martinez, Alamri, Simakan, Boushal; Brozovic, Al-Khaibari; Mane, Felix, Coman; Ronaldo.

Faworyt jest tylko jeden, ale mecz może być pułapką

Mimo ostatniej, bolesnej wpadki, niemal skazane na porażkę Al Shabab nie wydaje się być w stanie powstrzymać Al-Nassr, zwłaszcza w kontekście walki o trofeum. Nawet uwzględniając fakt, że ostatnia porażka gości mogła wpłynąć na ich pewność siebie, różnica klas i determinacja w obronie prowadzenia są zbyt duże, by gospodarze mogli realnie zagrozić. „Przewidywana ocena: Al Shabab $1:2$ Al-Nassr”. Jednakże, presja mistrzowska może sprawić, że spotkanie będzie bardziej nerwowe niż podyktowane wysoką dysproporcją formy obu zespołów.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.