Salah odchodzi z Liverpoolu w 2026 roku: przegląd 10 najwspanialszych goli "Króla Egiptu".
Zapewne mało kto się spodziewał, że to nadejdzie tak szybko, ale epoka dominacji Mohameda Salaha na Anfield dobiega końca. Egipski król opuści Liverpool latem 2026 roku, co kończy nierozerwalny rozdział w historii klubu.
Pożegnanie ikony: Jak Salah zmienił futbol na Anfield
Decyzja Mohameda Salaha o odejściu w 2026 roku zamyka niesamowitą erę. Od momentu transferu z Romy w 2017 roku, Egipcjanin nie był po prostu jednym z graczy; był lokomotywą napędzającą maszynę Jürgena Kloppa, a później nawet pomógł Arne Slotowi sięgnąć po upragniony tytuł Premier League w debiutanckim sezonie Holendra. Sukcesy te są oszałamiające. Salah ustanowił rekord liczby udziałów w bramkach (gole plus asysty) dla jednego klubu w historii Premier League, a to wszystko w sezonie, który statystycznie był dla niego najmniej płodny. Uzbierał imponujące 255 goli we wszystkich rozgrywkach! Biorąc pod uwagę, że jego rozstanie jest już faktem, nadszedł czas na sentymentalną, choć i obiektywną podróż przez dziesięć najwspanialszych bramek, jakie ten fenomenalny skrzydłowy podarował The Reds. Oceniamy nie tylko kunszt czysto techniczny, ale i wagę tych trafień.
Bramki, które wstrząsnęły Premier League: Top 10 goli Salaha
10. Mo Salah kontra Manchester City (Liverpool 1-0 – 16 października 2022)
W trudnym okresie sezonu 2022/2023, gdy system Kloppa nie działał idealnie przeciwko armadzie Pepa Guardioli, Salah udowodnił, dlaczego jest ikoną. Choć zazwyczaj Liverpool grał ofensywnie, tym razem postawiono na bardziej defensywny ustawienie. Kluczowa była kontra. Po wybiciu piłki przez Alissona, Salah w mgnieniu oka odwrócił się od Joao Cancelo i elegancko wykończył sytuację sam na sam. Wygrana 1-0 w tak napiętym meczu, przy taktycznej reorganizacji, to była deklaracja – nieustępliwy mistrz potrafi wygrać nawet wbrew schematom.
9. Mo Salah kontra Manchester City (Liverpool 4-3 Man City – 14 stycznia 2018)
City był niepokonany w lidze, zanim przyjechał na Anfield. Liverpool, mimo niedawnej sprzedaży Coutinho do Barcelony, pokazał, że ma paliwa na cały sezon. Choć ta bramka padła do pustej siatki z dystansu, była sygnałem dla całego świata. Po golach Firmino i Mane, Salah wykorzystał nieudane podanie Edersona, lobując bramkarza z daleka i ustalając wynik na 4-1. To było zwycięstwo, które cementowało pozycję Liverpoolu jako siły zdolnej zatrzymać, a nawet złamać, dominację City w tamtym okresie.
8. Mo Salah kontra Watford (Watford 0-5 Liverpool – 16 października 2021)
Ten gol to czysta magia solowa. Egipcjanin strzelił swoją ósmą bramkę z rzędu, wyrównując rekord Sturridge’a i doganiając Didiera Drogbę jako najskuteczniejszy Afrykańczyk w Premier League. Zanim zdobył bramkę, popisał się przepięknym podaniem "trivelą" do Mane. Potem wziął sprawy w swoje ręce: drybling, który zmroził obronę Watfordu, precyzyjne wejście w pole karne i wykończenie w lewy róg. Sam Klopp po meczu nie owijał w bawełnę, mówiąc o swoim podopiecznym: "Kto jest lepszy od niego?". Momentami, patrząc na ten drybling, trudno było mu odmówić racji.
7. Mo Salah kontra Manchester City (Man City 1-2 Liverpool – 10 kwietnia 2018)
Rewanż Ligi Mistrzów na Etihad. Liverpool prowadził 3-0 z pierwszego meczu, ale City zalało bramkę The Reds na początku. Raheem Sterling dał im bramkę, a chwilę później zasłużenie powinni prowadzić 2-0, gdyby nie niesprawiedliwe decyzje sędziego, który posłał Kloppa na trybuny. I wtedy nadszedł ten moment. Po potężnym rajdzie Mane, Ederson obronił, a piłka spadła pod nogi Salaha. Szybkie minięcie bramkarza i podcinka nad wybiegającym na linię obrońcą Otamendim. Niewiarygodna zimna krew w chaosie. Ten gol, jego 39. w sezonie, ostatecznie zamknął The Citizens i dał Liverpoolowi pierwszy półfinał Ligi Mistrzów od dekady.
6. Mo Salah kontra Manchester United (Liverpool 2-0 Man United – 19 stycznia 2020)
Nadchodził tytuł Premier League i napięcie w powietrzu na Anfield było niemal namacalne. To był mecz, który musieli wygrać, by rozwiać wszelkie wątpliwości. Kilkukrotnie bliżej gola dla United, a potem... akcja z ostatniej linii obrony. Alisson odebrał piłkę i posłał idealne prostopadłe podanie za plecy obrońców, idealnie wyczuwając moment startu Salaha. Egipcjanin uwolnił się od Dana Jamesa siłą fizyczną, wbiegł w pole karne i precyzyjnie zmieścił piłkę pod Davidem de Geą. Alisson wbiegł na całe boisko, by świętować, a trybuny eksplodowały okrzykami "We're going to win the league!". Gdzieś wtedy to marzenie stało się pewnością.
5. Mo Salah kontra Tottenham (Liverpool 2-2 Spurs – 4 lutego 2018)
Tottenham to ulubiony teren bramkowy Salaha. Drugi gol z tego meczu debiutanckiego sezonu to podręcznikowy przykład jego sprytu i finezji. Po tym, jak Kane w końcówce wyrównał z karnego (po tym, jak Karius obronił rzut karny Kane'a – co za dramaturgia!), w doliczonym czasie gry, Salah dopadł do wybitej piłki w polu karnym. Zrobił niesamowity "chop back", deklasując Bena Daviesa, minął Jana Vertonghena i podbiciem pokonał Hugo Llorisa. Prawdziwe szaleństwo, które dało The Reds punkty, choć Kane ostatecznie doprowadził do remisu.
4. Mo Salah kontra Roma (Liverpool 5-2 Roma – 24 kwietnia 2018)
W półfinale Ligi Mistrzów przeciwko swojemu byłemu klubowi Salah musiał udowodnić, że jego wartość jest niepodważalna. Pierwszy gol to arcydzieło. Otrzymał podanie na prawej stronie pola karnego, znalazł centymetr wolnej przestrzeni i posłał potężny strzał pod samą poprzeczkę, zostawiając przyszłego kolegę z drużyny, Alissona, bez szans. Ten efektowny strzał był iskrą, która rozpaliła Anfield, prowadząc do pogromu 5-2. Salah dołożył do tego jeszcze jedną bramkę i dwie asysty, zanim zszedł z boiska.
3. Mo Salah kontra Chelsea (Liverpool 2-0 Chelsea – 14 kwietnia 2019)
W decydującej fazie walki o tytuł, Liverpool podejmował Chelsea, czyli klub, który odebrał im mistrzostwo w 2014 roku. Po golu Mane, stadion oszalał po akcji Salaha. Otrzymał diagonalne podanie od Virgila van Dijka, niesamowitym odbiciem opanował piłkę, minął Emersona, ściął do środka i wystrzelił potężny, niczym nie do obrony, strzał w samo okienko bramki Kepy. To był strzał, który dał Liverpoolowi kluczowe trzy punkty w wyścigu z Manchesterem City. Absolutna dominacja w kluczowym momencie.
2. Mo Salah kontra Everton (Liverpool 1-1 Everton – 10 grudnia 2017)
To jest definicja siły i techniki w jednym. Premier League Derby w debiutanckim sezonie. W końcówce pierwszej połowy Salah złapał piłkę, starając się utrzymać przewagę nad Cuco Martiną. Z niesamowitą siłą odepchnął obrońcę, kładąc go wręcz na murawę, po czym minął Idrissę Gueye i precyzyjnym strzałem posłał piłkę w okienko. Ta bramka – którą zdobył, trzymając obrońcę w żelaznym uścisku – przyniosła mu słynną nagrodę FIFA Puskasa za najpiękniejszą bramkę roku.
1. Mo Salah kontra Manchester City (Liverpool 2-2 Man City – 3 października 2021)
Żeby pobić gola nagrodzonego Pucharem Puskasa, trzeba zrobić coś absolutnie nieziemskiego. W starciu gigantów, gdy walka o fotel lidera trwała w najlepsze, Salah postanowił sam rozwiązać worek. Otrzymał piłkę na prawym skrzydle w okolicy połowy boiska. Następnie, niczym najznakomitszy wirtuoz, minął Cancelo pod presją, trzymał się na nogach, gdy trzej obrońcy próbowali go zatrzymać (wliczając w to ślizg Silvy, który skończył na ziemi), by w końcu stanąć oko w oko z Aymerikiem Laporte'em. Wykonał zwód, który kompletnie zdezorientował stopera, a następnie, zamiast wchodzić głębiej, strzelił z ostrego kąta right-footed shot'em po przekątnej, pokonując Edersona. Pięć minionych rywali, drybling, jakiego Premier League dawno nie widziała – to był popis indywidualny na poziomie Messiego, który wyniósł Liverpool na szczyt. Zasłużone pierwsze miejsce.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.