Shelbourne zagra z liderem Shamrock Rovers w walce o punkty na Tolka Park.

Nadchodzący mecz w League of Ireland zapowiada się na prawdziwe starcie tytanów, choć statystyki sugerują, że mistrzowie mogą mieć trudniejszy orzech do zgryzienia, niż mogłoby się wydawać. Shamrock Rovers, lider tabeli, zmierzy się z groźnym u siebie Shelbourne.

Walka o dominację: Gdzie leży klucz do zwycięstwa?

Mistrzowie League of Ireland, Shamrock Rovers, meldują się na obiekcie Shelbourne z komfortową przewagą w ligowej tabeli. Choć mają rozegrany mecz mniej, ich 40 punktów daje im sześć „oczek” przewagi nad drugim Bohemians. Z drugiej strony, Shelbourne, zajmujące piątą pozycję z 26 punktami po 19 kolejkach, z pewnością nie zamierzają oddać pola bez walki, zwłaszcza grając u siebie, na Tolka Park. Dla Rovers to starcie jest kluczowe – każda strata punktów może sprawić, że goniący rywale poczują krew.

O ile obrona tytułu przez podopiecznych Stephena Bradleya idzie zgodnie z planem, celując w historyczne 72 punkty, o tyle ostatnie wyniki budzą pewne obawy. Ich ostatnie zwycięstwo 1-0 nad St. Patrick's Athletic, mimo gola Grahama Burke'a z dziewiątej minuty, pokazało słabość ofensywy – zaledwie jeden celny strzał w drugiej połowie. Co więcej, czyste konto w ostatnim czasie to rzadkość; to było ich jedyne "zero z tyłu" w sześciu ostatnich meczach, a na dystansie czterech spotkań zanotowali zaledwie cztery bramki. To nie jest obraz ekipy, która pewnie maszeruje po kolejny triumf.

Czerwoni z problemami przy stałych fragmentach gry

Shelbourne, prowadzony przez Joeya O'Briena, ma za sobą serię remisów, co ewidentnie hamuje ich marsz w górę tabeli. Ostatni remis 1-1 z Galway United, choć był wynikiem gry, którą "dominowali przez duże fragmenty", pokazał inną, alarmującą słabość: grę po gwizdku sędziego.

"Gospodarze stracili w tym sezonie dziewięć bramek po stałych fragmentach gry, co plasuje ich na siódmym miejscu wśród dziesięciu klubów w elicie."

To statystyka, którą Stephen Bradley z pewnością weźmie sobie do serca. Poza tym, remisy te są frustrujące; to drugie z rzędu i czwarte w sześciu ostatnich spotkaniach, a w czterech z nich strzelali co najwyżej raz. Co istotne dla morale, O'Brien już raz mierzył się z mistrzami w tym sezonie – 9 marca na Tolka Park padł remis 2-2, ale klęska 3-2 w kwietniu pokazuje, że Rovers potrafią wygrywać, nawet jeśli jest to walka na wyniszczenie. Niestety dla "The Reds", ich forma domowa pozostawia wiele do życzenia: tylko jedno zwycięstwo w ostatnich dziesięciu meczach na własnym obiekcie.

Kadrowe przetasowania i potencjalne ustawienia

Przed tym starciem obie drużyny borykają się z drobnymi, ale istotnymi osłabieniami lub zmianami kadrowymi. W szeregach gospodarzy, Jonathan Lunney wraca po zawieszeniu za kartki i może wzmocnić środek pola u boku Evana Caffreya. Cała nadzieja na gole spoczywa tym razem na barkach Johna Martina, który będzie liczył na wsparcie od Willa Jarvisa i Alistaira Coote'a.

U mistrzów z Rovers sytuacja jest bardziej klarowna, choć brakuje kluczowego Daniela Mandroiu z powodu urazu mięśnia, co niemal na pewno oznacza przesunięcie Johna McGoverna do ataku. W sercu pola możemy spodziewać się klasycznego duetu Matthew Healy i Jack Byrne. Jeśli Bradley zdecyduje się na trzyosobową linię obrony, możemy oczekiwać Trylogii: Tunmise Sobowale, Lee Grace i Enda Stevens przed bramkarzem Edwardem McGintym.

Shelbourne możliwy skład: Speel; Mbeng, Bone, Barrett, Ledwidge; Lunney, Caffrey; Coote, Wood, Jarvis; Martin

Shamrock Rovers możliwy skład: McGinty; Sobowale, Grace, Stevens; Mulraney, Healy, Byrne, O'Sullivan; Watts, Burke; McGovern

Wynik, który może otworzyć walkę o tron

Biorąc pod uwagę ostatnie problemy strzeleckie Shelbourne i niestabilną formę Rovers na wyjazdach (dwie porażki w czterech ostatnich delegacjach), nadchodzący mecz na Tolka Park zapowiada się na niezwykle wyrównany. Choć Shamrock Rovers wydaje się być nominalnym faworytem, goście nie są w stanie zagwarantować sobie łatwego zwycięstwa, zwłaszcza że goście ostatnio nie porywają efektywnością. Trudno wyłonić zdecydowanego triumfatora, a jeśli obie formacje zagrają ostrożnie, ten pojedynek może zakończyć się podziałem punktów. Remis na tablicy wyników otworzyłby szansę dla reszty stawki.

Przewidywanie: Shelbourne 1-1 Shamrock Rovers.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.