Starcia tytanek: Real Madryt kontra Barcelona w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń.

W środę na horyzoncie europejskiej piłki nożnej kobiecej rozbłyśnie elektryzujący spektakl, bo El Clásico powraca w najbardziej prestiżowym wydaniu – ćwierćfinale Ligi Mistrzyń.

Hiszpańska wojna tytanów: Real Madryt kontra Barcelona w Lidze Mistrzyń

Konfrontacja Los Blancas z Barceloną to zawsze wydarzenie gwarantujące emocje, ale tym razem, w fazie pucharowej Ligi Mistrzyń, nabiera to dodatkowego smaku. Pierwsza potyczka odbędzie się na Estadio Alfredo Di Stefano, a tydzień później piłkarki przeniosą się na Camp Nou, by rozstrzygnąć, która z nich awansuje do półfinału.

Dla Realu Madryt to zaledwie drugi raz w historii, kiedy dotarły do ćwierćfinału tych rozgrywek poczynając od fazy ligowej, a następnie eliminując Paris FC w fazie play-off. Ich droga była wyboista: po siódmym miejscu w fazie ligowej, Las Blancas musiały się wykazać charakterem, wygrywając 3:2 we Francji i pewnie triumfując 2:0 u siebie. W sezonie 2021/22 doszły do tego etapu i wówczas brutalnie zweryfikowały swoje aspiracje, przegrywając z Barceloną aż 8:3 w dwumeczu.

Statystyczna przepaść: Bariera 19 porażek

Mówiąc o szansach Realu, trzeba zachować realizm, oglądając dotychczasowe statystyki bezpośrednich starć. Real Madryt przegrał 19 spośród 20 dotychczasowych, oficjalnych Clásico. Ich jedyny triumf to lokalny epizod sprzed roku, kiedy to wygrały 3:1 na Estadi Olimpic Lluis Companys. Jednak ten sezon to pasmo porażek; trzy mecze, łącznie dziesięć straconych bramek i zero na liczniku zdobytych. Te liczby to zimny prysznic dla każdego fana Królewskich.

Mimo to, podopieczne Pau Quesady mają argument w postaci fenomenalnej formy z ostatnich tygodni. Zanotowały siedem zwycięstw z rzędu, z czego ostatnie pięć bez straty bramki. To pokazuje, że drużyna jest solidna w defensywie, co będzie kluczowe w konfrontacji z potęgą ofensywną Barcelony.

Dominacja Blaugrany: Cel to czwarty triumf i potencjalny kwadruple

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja Barcelony. Blaugrana awansowała do ćwierćfinału bezpośrednio, dominując w inauguracyjnej fazie ligowej, zdobywając 16 z 18 możliwych punktów. Dopełnieniem ambicji Katalonek jest Liga Mistrzyń – po zeszłorocznej porażce w finale z Arsenalem, cel jest jasny: czwarte trofeum (po triumfach w 20/21, 22/23 i zeszłym sezonie).

Barcelona idzie po historyczny, krajowy kwadruple. Mają już Superpuchar Hiszpanii, prowadzą dziesięcioma punktami w lidze Liga F i zagrają w finale Copa de la Reina z Atlético Madryt. Środek tygodnia i najbliższy tydzień to dla nich absolutny maraton Clásico: środowe starcie w Europie, niedzielne w lidze, a za tydzień rewanż w Champions League.

Drużyna Pere Romeu jest nie do zatrzymania. Ich ostatni mecz to pogrom 7:1 nad Athletic Club, co przedłużyło ich niesamowitą serię do 24 meczów bez porażki od listopada ubiegłego roku. Cytując: > Barcelona są bez wątpienia wyraźnymi faworytkami do awansu z tej fazy ćwierćfinałowej, zwłaszcza że wygrały każdą z ostatnich siedmiu potyczek na etapie ćwierćfinałów od czasu porażki z Lyonem w kampanii 2017/18.

Kadrowa szachownica: Kto na boisku, kogo brakuje?

Sytuacja kadrowa obu ekip jest równie istotna, co forma punktowa. W Realu Madryt odczuwalny będzie brak Teresy Abelleiry, a napastniczka Signe Bruun opuści siódmy z rzędu mecz. Na szczęście dla Las Blancas, obrończyni Maelle Lakrar ma wrócić do wyjściowego składu po odpoczynku. W pełni gotowa do wejścia z ławki będzie Lotte Keukelaar, która niedawno wróciła po kontuzji.

Po stronie Barcelony lista absencji jest niestety dłuższa i dotyka kluczowych postaci. Wciąż nieobecna jest dwukrotna zdobywczyni Złotej Piłki, Aitana Bonmatí, dochodząca do siebie po złamaniu nogi. Do tego dochodzą kontuzje Laia Aleixandri (zerwanie więzadła krzyżowego po starciu z Realem w zeszłym miesiącu) oraz Mapi Leon (problem z kostką). Na pocieszenie, bramkarka Cata Coll jest gotowa do gry po niedawnej operacji kolana.

Przewidywane składy:

Real Madryt Femenino możliwy skład wyjściowy: Misa; Navarro, Mendez, Lakrar, Holmgaard; Weir, Toletti, Dabritz; Del Castillo, Caicedo, Redondo

Barcelona Women możliwy skład wyjściowy: Coll; Battle, Paredes, Camara, Brugts; Lopez, Guijarro, Putellas; Graham Hansen, Pina, Pajor

Choć Real Madryt dysponuje serią sześciu czystych kont i domowym atutem, trudno oprzeć się wrażeniu, że Barcelona, nawet osłabiona, ma po prostu wyższy pułap jakościowy i mentalny. Spodziewamy się, że mistrzynie Hiszpanii wykorzystają tę przewagę, by wypracować sobie solidną zaliczkę przed drugim meczem. Typujemy, że Królewskie nie zdołają powstrzymać rozpędzonej maszyny z Katalonii na długo.

Mój typ: Real Madryt Femenino 1-3 Barcelona Women

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.