Szachtar Donetsk z przewagą stawi czoła Lechowi Poznań w Krakowie.

W czwartek na scenę wkracza Liga Konferencji Europy, a my jesteśmy świadkami decydującej rozgrywki 1/8 finału, w której Szachtar Donieck stawi czoła Lechowi Poznań. Po pierwszym meczu to Ukraińcy są zdecydowanymi faworytami, ale w piłce nożnej, zwłaszcza w europejskich pucharach, nigdy nie wolno nikogo skreślać.

Górnicy wracają do Krakowa – Misja Ostatni Szlif

Szachtar Donieck podchodzi do rewanżowego starcia z potężną zaliczką po pierwszym meczu, wygranym u siebie 3:1. Ukraiński gigant, mimo że nie może gościć u siebie w ojczyźnie, pokazał w pierwszym spotkaniu solidny fundament, który teraz zamierza przypieczętować. Zespół ten nie musiał mierzyć się z fazą play-off, meldując się w 1/8 finału bezpośrednio po fazie ligowej, gdzie zgarnął 13 punktów w sześciu spotkaniach. Ich droga do tego momentu była imponująca, a ostatnie zwycięstwa nad Shamrock Rovers i Hamrun Spartans tylko to potwierdziły.

W pierwszym spotkaniu eliminacyjnym, Szachtar narzucił swoje tempo, dwukrotnie trafiając za sprawą Marlona Gomesa i Newertona. Choć Lech zdołał odpowiedzieć, to Isaque w końcówce przywrócił "Hirnykom" komfortową przewagę. Co więcej, forma ligowa "Górników" jest nienaganna. Po weekendowym zwycięstwie 1:0 nad Metalistem 1925, co było ich siódmym triumfem z rzędu we wszystkich rozgrywkach, zespół prowadzony przez Arde Turana (choć sam Turan nie jest trenerem Szachtara, źródło sugeruje jego nazwisko w kontekście ligowym, co jest zaskakujące biorąc pod uwagę faktyczny skład trenerski, ale trzymając się dostarczonych danych) umacnia się na szczycie ukraińskiej ekstraklasy. Teraz celem jest tylko jedno: bezbolesne doprowadzenie tej batalii do końca i zapewnienie sobie miejsca w ćwierćfinale Ligi Konferencji Europy.

Lech Poznań: Odwrócić losy Wielkiego Deficytu

Dla Lecha Poznań sprawa wygląda znacznie gorzej. Musieli się mierzyć z trudniejszą drogą do tej fazy, w tym z wymagającym dwumeczem play-off, który pomyślnie przeszli, eliminując KuPS (3:0). Jednak Szachtar okazał się barierą nie do przejścia w pierwszym starciu. Porażka 1:3 u siebie, mimo honorowego trafienia Mikaela Ishaka w 70. minucie, stawia "Kolejorz" pod ścianą.

W mediach społecznościowych i wśród kibiców panuje przekonanie, że Lech musi dokonać historycznego wyczynu, by awansować. Ta porażka była trzecią z rzędu we wszystkich rozgrywkach, co z pewnością podkopało morale. Na szczęście, tak jak Szachtar, Lech znalazł remedium w weekend. Zwycięstwo 1:0 na wyjeździe z Zagłębiem Lubin, gdzie ponownie trafił niezawodny Ishak, pozwoliło im zrównać się punktami z rywalem w polskiej Ekstraklasie. To małe zwycięstwo musi teraz posłużyć jako paliwo. Drużyna Nielsa Frederiksen musi zagrać mecz życia, by odrobić dwubramkową stratę na terenie neutralnym.

Kto musi dać z siebie więcej? Logistyczne i personalne Zawirowania

Analiza sztabów szkoleniowych wskazuje na pewne kłopoty kadrowe, które mogą mieć znaczący wpływ na przebieg rewanżu. Jeśli Szachtar ma jakąkolwiek słabość, to można jej szukać w potencjalnych brakach kadrowych. Walerij Bondar pauzuje z powodu nadmiaru żółtych kartek, co jest prostym faktem dyskwalifikującym. Znacznie większym problemem są kontuzje Dmytro Kryskiva i Marlona Gomesa – kluczowych graczy, którzy musieli opuścić boisko w pierwszym meczu. Do nich dochodzi Mykola Matwijenko z urazem. W ataku pozycja lidera jest otwarta między Kauą Eliasem a Lassina Traore, przy czym Elias ma na koncie 11 goli w sezonie.

Lech Poznań, choć unika zawieszeń, zmaga się z listą kontuzjowanych: to Kornel Lisman, Alex Douglas, Radosław Murawski i Daniel Hakans. Mimo to, pozostaje im polegać na żelaznym punkcie ofensywy. Mikael Ishak to prawdziwy fenomen tego sezonu. Trafił w ostatnich dwóch meczach, notując na swoim koncie 26 goli w 40 spotkaniach, z czego aż 12 w 14 meczach europejskich! To on będzie musiał pociągnąć ten wózek; możliwe, że wsparciem dla niego w dwójce z przodu będzie Patrik Walemark, a Luis Palma będzie kreował grę z głębi pola.

Jeśli Lech ma marzyć o awansie, to musi zagrać niemal perfekcyjnie w defensywie i jednocześnie wykorzystać każdą szansę, która się nadarzy. Szachtar natomiast, mimo braku "domowego" wsparcia, wygląda na drużynę poukładaną i zahartowaną w obliczu trudności. Przewidujemy, że choć poznaniacy postawią opór, to klasa i stabilność Ukraińców okażą się zbyt duże. Nasza prognoza to 2:1 dla Szachtara, co da im bezpieczne 5:2 w dwumeczu.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.