Magazyn piłkarski NewsyTaktyczna rewolucja Farke’a ratuje Leeds przed spadkiem.

Taktyczna rewolucja Farke’a ratuje Leeds przed spadkiem.

Jarosław Kowalski

Jeszcze miesiąc temu posada Daniela Farke w Leeds United wisiała na włosku, a klub pogrążał się w głębokim kryzysie spadkowym; po dramatycznym starciu z Manchesterem City wydawało się, że to był jego ostatni występ. A jednak, to właśnie tam, na Etihad Stadium, narodziła się rewolucja, która wyniosła „Pawie” ze strefy zagrożenia na bezpieczne wody. Ten nieoczekiwany zwrot akcji, bazujący na odwadze taktycznej, pokazuje, jak cienka jest granica między katastrofą a triumfem w Premier League.

Taktyczna rewolucja Farke'a ratuje Leeds przed spadkiem.

Zmiana taktyczna, która uratowała sezon: Tajemnica 3-5-2 Farke

Pamiętacie mecz z Manchesterem City? Prowadzenie 2:0 dla mistrzów Anglii po zaledwie 25 minutach. Scenariusz wydawał się jasny – gładka porażka, a co za tym idzie, prawdopodobnie koniec ery Farke w Leeds. Ale nikt nie spodziewał się, że 75 kolejnych minut odwróci dynamikę całego klubu. Choć Leeds ostatecznie przegrało 3:2, ten mecz stał się katalizatorem niesamowitej serii formy, która wyprowadziła ich ze strefy spadkowej.

Co dokładnie się stało? Daniel Farke, postawiony pod ścianą, zaryzykował i zmienił podejście. Koniec z dotychczasową sztywnością. Przeszedł na ustawienie 3-5-2, co było strategicznym majstersztykiem. W tym systemie Noah Okafor zyskał towarzystwo w ataku, tworząc solidny front z Dominikiem Calvertem-Lewinem. Ta zmiana nie była chwilowym impulsem. Farke konsekwentnie stosuje ten format, wykorzystując go w zwycięstwach nad Chelsea, miażdżącej wygranej 4:1 z Crystal Palace, a także remisach z Liverpoolem i Brentford.

Dlaczego to działa? Nowa struktura zapewnia wzmocnioną solidność w obronie, jednocześnie pozwalając na szybsze dostarczanie piłki do tercetu napastników. Trzej środkowi obrońcy – Jaka Bijol, Joe Rodon i Pascal Struijk – zyskali chemię, co z kolei generuje lepsze kąty wyprowadzania akcji z tyłu.

Calvert-Lewin: Od samotnego wilka do snajperskiej maszyny

Największym beneficjentem tej taktycznej roszady jest niewątpliwie Dominic Calvert-Lewin. Jeszcze niedawno Anglik był izolowany w ataku, co narażało go na krytykę ze strony własnych kibiców. Teraz, mając wsparcie, strzela gole jak na zawołanie. Jego forma jest oszałamiająca – trafił do siatki rywali w każdym z ostatnich pięciu spotkań, wyrównując swój najlepszy strzelecki wyczyn z czasów gry w Evertonie.

Sam napastnik, po zdobyciu dubletu w sobotnim deklasowaniu Crystal Palace (co dało mu łącznie siedem goli w sezonie), przyznał, jak ważne jest otoczenie w ataku.

„Lubię mieć wokół siebie ludzi” – powiedział Calvert-Lewin po meczu. „To może być samotna rola, gdy jesteś sam z przodu. Mając ludzi wokół, możesz łączyć grę, i myślę, że dlatego mam ostatnio tyle sukcesów.”

To wsparcie nie ogranicza się tylko do Okafora. Środkowi pomocnicy, tacy jak Brenden Aaronson i Anton Stach, zostali zmuszeni i zarazem upoważnieni do częstszego włączania się w ofensywę. Formacja 3-5-2 daje Stachowi pole do popisu. W meczu z Orłami zanotował 10 dośrodkowań i pięć kluczowych podań – więcej niż jakikolwiek inny gracz Leeds w tym spotkaniu. To on buduje rytm i kreuje szanse z głębi pola, nawet jeśli to Calvert-Lewin inkasuje refomowy pochwały.

Czy Thomas Tuchel powinien trzymać rękę na pulsie?

Forma Calvert-Lewina jest tak obiecująca, że niektórzy zastanawiają się, czy selekcjoner reprezentacji Anglii, Thomas Tuchel, nie powinien zacząć uważnie obserwować 28-latka. Minęło pięć lat od jego ostatniego występu w barwach Synów Albionu, lecz przy obecnej dyspozycji, nikt nie może wykluczyć jego powrotu na przyszłoroczne Mistrzostwa Świata.

Wcześniej Farke był krytykowany za zbytnią sztywność i niechęć do wczesnych zmian. Teraz jednak widać, że trener wyciągnął wnioski. Nie tylko dostosował wizję taktyczną, ale również zaczął reagować na przebieg meczu, dokonując korekt już w przerwie. Uprawnienie skrzydłowego zawodnika, jakim jest na prawej stronie Jayden Bogle, operującego niemal jak klasyczny skrzydłowy, pokazuje, że każdy element tej nowej układanki, od obrony po atak, pracuje synergicznie.

Przed Leeds stoją arcytrudne wyzwania: niedzielny wyjazd do Sunderlandu i Nowy Rok spędzony na Anfield przeciwko Liverpoolowi. The Reds pokazali już oznaki powrotu do formy, choć Leeds było w stanie odebrać im punkty wcześniej w tym sezonie. Niemniej jednak, ostatni miesiąc udowodnił, że Leeds United, które wielu skreśliło, odnalazło drogę do pozostania w Premier League, grając wbrew wszelkim oczekiwaniom.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment