Tygrysy podbijają Fratton Park w walce o awans po ligowym dublecie.

Nadciąga zderzenie tytanów, czy raczej konfrontacja aspiranta z ligowym średniakiem? W najbliższą sobotę na Fratton Park zobaczymy starcie pomiędzy Hull City, drużyną goniącą za awansem, a Portsmouth, które okupuje bezpieczne, choć dalekie od ideału, dziewiętnaste miejsce w Championship.

Powrót do domu: Portsmouth kontra presja awansu

Portsmouth, pod wodzą Johna Mousinho, wraca na własne śmieci po intensywnej serii wyjazdów, którą zakończyła porażka 2-1 z Wrexham we wtorek. Powrót na Fratton Park, po tym jak 14 lutego przegrali 1-0 z Sheffield United, z pewnością będzie dla nich ulgą, choć ostatnie wyniki wskazują na pewne potknięcia. Ostatnio Chargers zanotowali dwa kolejne triumfy na wyjazdach, gromiąc Charlton Athletic 3-1 i Millwall, co było ich pierwszymi z rzędu wygranymi ligowymi na obcym stadionie w tym sezonie. Czy ta seria doda im skrzydeł w starciu z pretendującym do Premier League przeciwnikiem?

Mousinho ma za to niemały ból głowy z powodu kadry. Lista kontuzjowanych jest długa i dotkliwa. Brakuje Keshi Andersona, Josha Murphy’ego, Floriana Bianchiniego, Franco Umeha oraz Thomasa Waddinghama. Do tego dochodzi problem w defensywie: poza grą są Conor Shaughnessy, Hayden Matthews i Josh Knight. Co gorsza, kontuzje dopadły także parę kluczowych pomocników – Marka Kosznovszky’ego (kolano) i Andre Dozzella (kostka). Ostatnim zmartwieniem jest John Swift, który musiał opuścić boisko z urazem ścięgna podkolanowego w meczu z Wrexham.

Pompeii mogą jednak próbować znaleźć pocieszenie w swojej solidności przy własnym stadionie. Jak podaje źródło:

Oni [Portsmouth] na pewno mają szansę zneutralizować zagrożenie ze strony trzeciej najlepszej ofensywy ligi, biorąc pod uwagę, że nie stracili więcej niż jednego gola w żadnym z dziesięciu ostatnich meczów na Fratton Park w Championship.

To twarda statystyka, którą Hull City, ekipa znana z ofensywnej mocy, będzie musiała przełamać.

Hull City: Maszyna na wyjazdach gotowa do kolejnego tryumfu?

Tygrysy z Hull obecnie zajmują piąte miejsce w tabeli Championship i tracą sześć punktów do drugiej wicelokomotywy, Middlesbrough, mając przy tym jeden mecz rozegrany mniej. Bilans 17 zwycięstw, 6 remisów i 10 porażek świadczy o solidnym, choć niepozbawionym potknięć, sezonie. Wreszcie przerwali serię trzech meczów bez wygranej, gromiąc we wtorek Derby County 4-2 po prawdziwym festiwalu goli w końcówce. Należy pamiętać, że gole Johna Egana i Lewisa Koumasa w ostatnich 15 minutach zapewniły ekipie Sergeja Jakirovicia cenny komplet punktów.

O ile domowa niemoc przerwana, o tyle prawdziwa siła napędowa Hull tkwi na wyjazdach. Od listopadowej porażki 3-2 z Queens Park Rangers, The Tigers wygrali sześć z siedmiu spotkań na obcym stadionie, notując tylko jeden remis. Co więcej, w ostatnich czterech meczach wyjazdowych odnieśli komplet zwycięstw, a w trzech z nich zachowali czyste konto – to jest naprawdę imponujący "away form".

Sergej Jakirović z pewnością liczy na powtórzenie sukcesu z listopada, kiedy to Hull triumfowało nad Portsmouth 3-2. Kolejna wygrana sprawiłaby, że skompletowaliby ligowy dublet nad rywalami z południowego wybrzeża.

Bilanse kadrowe Tygrysów — czy kontuzje zahamują marsz?

Mimo znakomitej formy na wyjazdach, Hull również ma powody do zmartwień w kwestii składu. Największą stratą jest Yu Hirakawa, który z powodu kontuzji kostki pauzuje do końca sezonu. Dodatkowym problemem jest lewy obrońca Ryan Giles, który po urazie ścięgna podkolanowego w meczu z Derby może pauzować nawet sześć tygodni. Ponadto, z różnych względów, w podróż nie udają się prawdopodobnie Semi Ajayi, Matty Jacob, Eliot Matazo, Darko Gyabi i Mohamed Belloumi.

Patrząc na potencjalne składy, wydaje się, że obie formacje zostaną mocno przetasowane z powodu problemów zdrowotnych.

Portsmouth możliwy skład wyjściowy: Schmid; Devlin, Poole, Ogilvie, Swanson; Pack, Adams; Caballero, Segecic, Alli; Bishop.

Hull City możliwy skład wyjściowy: Pandur; Coyle, Egan, Hughes, Drameh; Hadziahmetovic, Slater; Joseph, Gelhardt, Millar; McBurnie.

Biorąc pod uwagę zmęczenie Portsmouth po intensywnym okresie wyjazdowym i znakomitą dyspozycję Hull na obcych boiskach, eksperci stawiają na twardą walkę, ale ostatecznie na zwycięstwo przyjezdnych.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.