Magazyn piłkarski NewsyAberdeen liczy na pucharowe przebudzenie po serii porażek.

Aberdeen liczy na pucharowe przebudzenie po serii porażek.

Jarosław Kowalski

Wielki pucharowy dylemat. Czy obecni triumfatorzy Pucharu Szkocji, Aberdeen, zdołają przełamać swoją koszmarną passę, a może Raith Rovers z niższej ligi sprawią niespodziankę na Pittodrie Stadium? Tego starcia nie można przegapić, zwłaszcza biorąc pod uwagę fatalną formę gospodarzy i historyczną stawkę dla obu ekip.

Aberdeen liczy na pucharowe przebudzenie po serii porażek.

Od triumfu do totalnej zapaści: Dramaturgia na Pittodrie

Sytuacja w Aberdeen FC przypomina rollercoaster, ale bez ekscytującego zjazdu – to raczej seria nieustannych, bolesnych podjazdów i upadków. Jeszcze niedawno, pod koniec sezonu 2024/2025, „The Dons” seryjnie świętowali, culminując to spektakularnym zwycięstwem 4:3 w rzutach karnych nad gigantem, Celtikiem, w finale Pucharu Szkocji. Ideałem byłby udany start w kolejnej kampanii, prawda? Rzeczywistość okazała się brutalna.

Klub zanotował fatalny start, wygrywając zaledwie jedno z pierwszych jedenastu spotkań we wszystkich rozgrywkach. Chwilowa poprawa pod wodzą Jimmy’ego Thelina, kiedy to w czternastu meczach zanotowano siedem zwycięstw i cztery remisy, wydawała się dawać nadzieję. Niestety, jak to w futbolu bywa, krótki blask minął. Nastąpił kolejny spadek formy, pięć meczów bez wygranej i ostatecznie – zwolnienie Thelina z powodu „miernej passy wyników”.

Obecny tymczasowy menedżer, Peter Leven, nie zdołał odwrócić negatywnego trendu. Dwie kolejne porażki sprawiły, że Aberdeen wchodzi w ten mecz bez zwycięstwa od siedmiu spotkań we wszystkich rozgrywkach. Warto to podkreślić: to siedem meczów ligowych i pucharowych bez choćby jednego triumfu po zdobyciu prestiżowego trofeum. Czy powrót do rozgrywek Scottish FA Cup, gdzie są aktualnymi mistrzami, będzie magicznym katalizatorem na odblokowanie potencjału? Przeciwko nim stanie ekipa z niższej ligi, czyniąc Aberdeen faworytami, ale czy faworyt z taką formą to pewny wybór?

Raith Rovers: Drużyna pucharów w kryzysie ligowym

Przejdźmy na drugą stronę barykady, do Raith Rovers. Ekipa ta plasuje się obecnie na szóstym miejscu w Scottish Championship, zgromadziwszy 25 punktów po 22 meczach. Ta pozycja oznacza, że są cztery punkty za strefą barażową o awans i jednocześnie siedem punktów nad strefą spadkową – sytuacja stabilna, ale czy satysfakcjonująca dla klubu aspirującego do czegoś więcej?

Co ciekawe, Rovers rozpoczęli sezon naprawdę solidnie, notując cztery zwycięstwa, dwa remisy i zaledwie dwie porażki w pierwszych ośmiu meczach ligowych. Po tym obiecującym wstępie, forma drastycznie osłabła. W kolejnych czternastu spotkaniach Championship wygrali tylko dwukrotnie, notując pięć remisów i siedem porażek.

Jednakże, pucharowe rozgrywki zdają się być ich azylem. W tym samym okresie Raith Rovers wyeliminowali rywali w trzeciej rundzie Pucharu Szkocji oraz w rundzie 32 i 16 Scottish Challenge Cup. Czy ta pucharowa życiówka na wyjazdach pozwoli im podtrzymać dobrą passę w Pucharze Szkocji przeciwko rozbitemu Aberdeen? Dążą do odbudowania morale i nadania rozpędu swojej kampanii ligowej, dlatego zwycięstwo na Pittodrie byłoby dla nich nieocenionym impulsem.

Potencjalne taktyczne roszady i kluczowi gracze

W zespole gospodarzy, mimo bolesnej serii porażek, presja na Levena, by wywrócić skład, jest ogromna. Z powodu kontuzji nie zagrają Gavin Molloy i Kristers Tobers. To może otworzyć drzwi do zmian w formacji. Możemy się spodziewać głębokich rotacji. Na przykład Stuart Armstrong, Dylan Lobban, Alexander Jensen oraz Kenan Bilalovic mogą otrzymać szansę od pierwszego gwizdka, by tchnąć nowe życie w zacięty atak. Obecna seria porażek (L L L L D L) wymusza eksperymenty.

Natomiast w Raith Rovers, Dylan Easton jest bezsprzecznie ich wiodącą postacią, z ośmioma golami w 21 występach ligowych. Spodziewamy się, że ten ofensywny pomocnik zagra tuż za plecami głównego egzekutora, Jacka Hamiltona. Jeśli chodzi o środek pola, tandem Scott Brown i Jordan Doherty wydaje się stabilną opcją, a linia obrony może pozostać niezmieniona, biorąc pod uwagę ich ostatnie, choć nieidealne, wyniki w pucharach.

Możliwe zestawienie Aberdeen: Mitov; Jensen, Milne, Knoester, Gyamfi; Armstrong, Polvara, Lobban, Bilalovic, Karlsson; Nisbet.

Możliwe zestawienie Raith Rovers: Rae; Rowe, O’Connor, Hanlon, Wilson; Brown, Doherty; McMullan, Easton, Winter; Hamilton.

Weryfikacja statusu 'mistrza pucharu’ kontra 'drużyna ligowej przeciętności’

Analiza formy jest jednoznaczna: Aberdeen przeżywa kryzys. Siedem meczów bez wygranej to statystyka, która budzi grozę u kibiców i sprawia, że kursy bukmacherskie stają się zaskakujące. Jednakże, jest jedna rzecz, której nie można im odebrać – to tytuł zdobyty w poprzedniej edycji. Powrót do tych rozgrywek, na własnym stadionie, musi być impulsem do podniesienia się z kolan.

Raith Rovers, choć wygrywali jak trzeba w pucharach, w lidze potrafią się potykać. Jest to klasyczny mecz „kto ma mniejszy kryzys?”. Mimo wszystko, historyczna przewaga i status mistrza krajowego pucharu faworyzują Aberdeen, nawet w obliczu ich ostatniej, fatalnej postawy. Prognoza zakłada, że przełamanie nastąpi, choć nie będzie to spacer po miodzie. Spodziewamy się minimalnego triumfu gospodarzy, którzy muszą wreszcie udowodnić, że ich pucharowy brawur nie był przypadkiem. Stawiamy na: Aberdeen 2-1 Raith Rovers.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment