Magazyn piłkarski NewsyAberdeen celuje w domowy triumf nad Dundee United mimo serii bez zwycięstwa.

Aberdeen celuje w domowy triumf nad Dundee United mimo serii bez zwycięstwa.

Jarosław Kowalski

Świąteczny klimat w Szkocji nie zwalnia tempa, a futbolowe emocje rozpalają Premier League! Już w piątek Aberdeen podejmie na własnym terenie Dundee United, licząc na przełamanie i nawiązanie do dawnej formy. Czy „Dons” zdołają wykorzystać atut Pittodrie i zgarnąć komplet punktów po raz pierwszy od marca, czy też „The Terrors” powtórzą swoje historyczne wyczyny na tym stadionie? To starcie zapowiada się na więcej niż tylko zwykłe ligowe spotkanie.

Aberdeen celuje w domowy triumf nad Dundee United mimo serii bez zwycięstwa.

Historie z Pittodrie: Stara klątwa United i poszukiwanie stabilności Aberdeen

Nadchodzący mecz to klasyczny pojedynek szkockiego futbolu, lecz dane historyczne rzucają ciekawe światło na relacje między tymi drużynami na stadionie Aberdeen. Choć duch świąt może sprzyjać gospodarzom, statystyki gości zza miedzy są nieubłagane. Dundee United nie potrafi wygrać w Aberdeen od… sierpnia 2014 roku! Osiem kolejnych ligowych wizyt na Pittodrie skończyło się dla nich bez zwycięstwa. Czy to mentalna blokada, którą Jimmy Goodwin spróbuje przełamać?

Tymczasem dla Aberdeen, pod wodzą trenera Jimmy’ego Thelina, ostatnie tygodnie to sinusoida emocji. Ostatni występ przeciwko Celtikowi na Celtic Park zakończył się porażką 3:1, co z pewnością nie poprawiło morale. Mimo że Kenan Bilalovic zdołał wyrównać po golu Benjamina Nygrena, to czerwona kartka dla Dylana Lobbana i późniejsze bramki Kierana Tierneya i Jamesa Forresta utwierdziły Aberdeen w przekonaniu, że na wyjazdach bywa ciężko. Co gorsza, ostatnie cztery mecze we wszystkich rozgrywkach przyniosły im aż trzy porażki, w tym bolesne starcia w Lidze Konferencji Europy, gdzie zajmują przedostatnie miejsce.

Jednakże, patrząc na ligę – Scottish Premiership – sytuacja jest znacznie lepsza. Siedem zwycięstw i trzy remisy w siedemnastu meczach dają Aberdeen szóste miejsce, z identyczną liczbą punktów (24) co Falkirk na siódmej pozycji. Mimo potknięć w Europie, w kraju The Dons potrafią punktować. Z drugiej strony, Aberdeen ma w pamięci ostatnie cztery starcia z Dundee United, z których nie wyszli zwycięsko – jeden remis i trzy porażki. Forma ligowa Aberdeen wyglądała ostatnio tak: Wygrana, Remis, Wygrana, Wygrana, Wygrana, Przegrana. To pokazuje, że choć są w stanie wygrywać, to systematyczność wciąż jest wyzwaniem.

Czy The Terrors wreszcie odczarują Pittodrie?

Dundee United również nie może narzekać na stabilność. Ich aspiracje do zaliczenia drugiej wygranej z rzędu od lipca prysły po remisie 1:1 z Hibernian na Tannadice Park. Luca Stephenson dał im prowadzenie już w 20. minucie, ale weteran Martin Boyle doprowadził do wyrównania. Ta potyczka nastąpiła zaledwie trzy dni po historycznym – i dla kibiców The Terrors bardzo ważnym – zwycięstwie 2:1 nad Celtikiem, dzięki bramkom Krisztiana Keresztesa i Zachary’ego Sapsforda. Ostatnie rezultaty ligowe United to: Remis, Remis, Przegrana, Remis, Wygrana, Remis. Widać tu dużą liczbę podziałów punktów.

Jim Goodwin zebrał 21 punktów w 18 meczach, co daje mu ósme miejsce, cztery punkty nad St. Mirren, które ma jednak dwa zaległe spotkania. Ich forma ogólna jest mieszanką: Remis, Remis, Przegrana, Remis, Wygrana, Remis. Widać wyraźnie, że United potrafi sprawić niespodzianki, ale brakuje im konsekwencji w szlifowaniu wyników.

Kadrowe dylematy: Czerwone kartki i bolączki aptekarskie

Kwestie kadrowe mogą znacząco wpłynąć na przebieg tego spotkania. Aberdeen będzie musiało sobie radzić bez zawieszonego Dylana Lobbana, który wyleciał z boiska w meczu z Celtikiem. Dodatkowo, trwająca kontuzja Gavina Molloya (kolano) i brak Kristersa Tobersa od września stawiają pod znakiem zapytania głębię składu na środku pola i w obronie.

Po drugiej stronie barykady sytuacja dotyczy przede wszystkim obrony. Ross Graham musiał opuścić boisko z urazem w poprzedniej kolejce i dla Dundee United jest nieobecny. Do tego dochodzą urazy Panutche Camary (ścięgno podkolanowe) i Isaaca Pappoe (kolano), a mołdawski obrońca Iurie Iovu nie gra od 13 grudnia. W związku z kontuzją podstawowego bramkarza, Yevhenii Kucherenko, między słupkami stanie Dave Richards po raz siódmy z rzędu, a linia obrony będzie ustawiona z Vicko Seveljem, Krisztianem Keresztesem, wspomnianym Grahamem (choć to sprzeczność z informacją o jego absencji, należy założyć, że w wyjściowej jedenastce podanej w źródle jest błąd lub informacja o niedostępności dotyczy tylko konkretnego momentu) i Dario Naamo.

Możliwe składy to:
Aberdeen: Mitov; Devlin, Milne, Knoester; Jensen, Armstrong, Aouchiche, Gyamfi; Karlsson, Lazetic, Keskinen.
Dundee United: Richards; Sevelj, Keresztes, Graham; Naamo, Sibbald, Stephenson, Ferry; Sapsford, Fatah, Watters.

Ekspercka prognoza: Statystyka to potęga, ale dom jest domem

Choć Dundee United ostatnio radziło sobie z Aberdeen całkiem nieźle, wygrywając trzy z czterech ostatnich pojedynków, to historyczna niemoc na Pittodrie jest czynnikiem, którego nie można bagatelizować. Aberdeen z pewnością będzie chciało podtrzymać ten trend, by odbudować morale po europejskich wpadkach i negatywnym występie przeciwko Celtom. Goście, będąc niepokonanymi w czterech ostatnich starciach, również mają argumenty, ale ich forma wyjazdowa od sierpnia była skromna – zaledwie jedno zwycięstwo.

Biorąc pod uwagę solidną pozycję w tabeli Scottish Premiership i wagę domowego boiska po ostatnich niepowodzeniach, skłaniam się ku minimalnemu zwycięstwu gospodarzy. Przewidujemy trafienia, które przełamią złą passę.

Nasza prognoza: Aberdeen 2-0 Dundee United.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment