Dundee United i Aberdeen walczą o szóstkę w słabej formie.

Nadchodzi decydująca bitwa w szkockiej Premiership! Dundee United i Aberdeen, dwie drużyny desperacko walczące o awans do elitarnej szóstki, staną naprzeciwko siebie na Tannadice Park. W obecnej, trudnej formie, ten mecz to dla obu absolutne okno „ostatniej szansy” przed podziałem ligi.

Dlaczego to starcie ma wagę złota, a forma leży na łopatkach?

Spotkanie ósmej i siódmej drużyny w tabeli zapowiada się jako pojedynek o być albo nie być w kontekście górnej części tabeli. Sęk w tym, że ani jedna, ani druga ekipa nie może pochwalić się ostatnio imponującą dyspozycją. Jak donosi Sportsmole, obie drużyny łącznie wygrały zaledwie dwa razy w ostatnich dziesięciu rozegranych meczach – to statystyka, która budzi co najmniej niepokój wśród kibiców.

Dla gospodarzy, The Tangerines, sytuacja jest krytyczna. Jim Goodwin obserwuje serię czterech kolejnych porażek w lidze, z których ostatnia była prawdziwą torturą. Przegrana 3:2 z Hibernianem, przypieczętowana dramatycznym golem w 93. minucie, idealnie podsumowuje ich bolączkę – obronę. Linia defensywna United jest dziurawa jak sito; tylko dwa zespoły z dolnej części tabeli straciły więcej bramek, a rotacja na bramce (trzech różnych golkiperów w lidze) nie przyniosła stabilizacji, a wręcz przeciwnie – zniszczyła chemię z tyłu.

Paradoksalnie, mimo tych problemów defensywnych, United zyskało miano specjalistów od remisów. Jednak Goodwin z pewnością wolałby zamienić te punkty zdobyte "na styk" na pełne trzypunktowe zdobycze, by w ogóle myśleć o walce o Top Six. Tymczasem, atak kuleje równie boleśnie – w ostatnich czterech ligowych występach nie zdobyli gola aż trzykrotnie, notując łącznie zaledwie 11 celnych strzałów. Ich ofensywa, jak to ująłby fachowiec, wygląda bardziej jak tępe noże niż ostra kosa.

Aberdeen: Zmiana warty trenera i chaos na boisku

Goście z Aberdeen również przyjeżdżają nad Tamizę, niosąc swój bagaż problemów. Formacja ta, która doprowadziła do zwolnienia Jimmy'ego Thelina w styczniu, zaliczyła zaledwie dwa zwycięstwa w dziesięciu ostatnich meczach we wszystkich rozgrywkach. Panowanie tymczasowego szkoleniowca, Petera Levena, nie przyniosło jeszcze pełnej stabilizacji.

Jednak Aberdeen ma coś, co może ich podbudować: spektakularne zwycięstwo 6:2 nad Livingstonem w ostatnim spotkaniu. Ten rezultat był jak zastrzyk adrenaliny, przypominający o sile ich formacji ofensywnej i, co najważniejsze, dający wiarę w kluczowy moment sezonu.

Niestety, dyscyplina to także ich pięta achillesowa. Utrata czerwonej kartki w obu ostatnich meczach ligowych zmusiła ich do walki pod górkę. Ostatni raz, w porażce 3:0 z Kilmarnock, spędzili znaczną część spotkania grając w dziesięciu.

Co ciekawe, historia ostatnich bezpośrednich starć nie daje jednoznacznej odpowiedzi. Ostatnie spotkanie na Pittodrie zakończyło się remisem 1:1. Niemniej jednak, Dundee United ma świeżo w pamięci komfortowe zwycięstwo 2:0 na Tannadice Park – to będzie ich cel. Czy tym razem uda im się to powtórzyć, ignorując obecną, fatalną formę?

Kadrowe przetasowania przed kluczowym pojedynkiem

W szeregach gospodarzy, Jim Goodwin będzie musiał radzić sobie bez kontuzjowanych Isaaca Pappoe i Vicko Sevelja. Pojawia się szansa dla Maxa Wattersa, który wpisał się na listę strzelców w poprzednim meczu; spodziewany jest, że utworzy ofensywny duet z Kristijanem Trapanovskim.

W Aberdeen, Peter Leven boryka się z brakiem Nicholasa Sumana z powodu urazu. Największym ciosem jest jednak brak Jacka Milne’a, który odbywa drugi z trzech meczów zawieszenia po czerwonej kartce otrzymanej przeciwko Livingston. W ataku, Kevin Nisbet może zacząć na ławce, ustępując pola Marko Lazeticowi, wspieranemu przez Topiego Keskinena i Kenana Bilalovicia po skrzydłach.

Przewidywany skład Dundee United: Brewer; Cleall-Harding, Graham, Keresztes; Strain, Stephenson, Sibbald, Ferry; Watters, Moller, Trapanovski.

Przewidywany skład Aberdeen: Mitov; Nilsen, Morrison, Knoesters, Frame; Bilalovic, Cameron, Shinnie, Armstrong, Keskinen; Lazetic.

Prognoza: Starcie bez lidera, czyli nudny remis na horyzoncie

Biorąc pod uwagę fatalną formę obu drużyn oraz ich tendencje do popełniania kosztownych błędów defensywnych przy jednoczesnym braku skuteczności w ataku, ten mecz emanuje potencjałem na typowe, chaotyczne szwajcarskie pat-masz. Obie ekipy będą walczyć twardo, ale obie też będą miały trudności z przejęciem pełnej kontroli nad wydarzeniami na murawie. To spotkanie ma wszelkie predyspozycje, by skończyć się wynikiem, który nikogo nie usatysfakcjonuje, ale pozwoli choć na chwilę odetchnąć. Optymistycznie, ale realistycznie, stawiamy na remis. Jak to mówią eksperci: Dundee United 1:1 Aberdeen.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.