Magazyn piłkarski NewsyAlanyaspor i Kasimpasa desperacko szukają przełamania niemocy.

Alanyaspor i Kasimpasa desperacko szukają przełamania niemocy.

Jarosław Kowalski

W tureckiej Super Lig na horyzoncie nadciąga starcie dwóch ekip, które desperacko pragną przełamać fatalną passę. Alanyaspor i Kasimpasa, obie drużyny, wchodzą w niedzielne popołudnie z bagażem frustracji i braku zwycięstw, co zapowiada elektryzujące widowisko pełne napięcia i być może desperackich prób odwrócenia złego losu. Czy na wybrzeżu uda się wreszcie odnaleźć smak wygranej, czy też seria trwa dalej?

Alanyaspor i Kasimpasa desperacko szukają przełamania niemocy.

Bitwa o oddech: Kiedy remis staje się przekleństwem

Obie drużyny łączy jedno: paląca potrzeba trzech punktów. Gospodarze, Alanyaspor, mierzą się z kryzysem trwającym od trzech ligowych spotkań, na które składają się dwa remisy i jedna porażka. Z drugiej strony, Kasimpasa, przybywająca do Alanyi, ma jeszcze bardziej bolesny bilans – pięć kolejnych ligowych występów bez tryumfu. To nie jest futbol, który porywa kibiców; to futbol o przetrwanie, o odzyskanie pewności siebie.

Joao Pereira, szkoleniowiec Alanyasporu, z pewnością ma powody do mieszanych uczuć. Remis 1:1 z Trabzonsporem napawał pewnym optymizmem, gdyż – jak sam twierdził – „czuł, że jego zespół zasługiwał na pełną pulę” po heroicznej walce i wyrównaniu w drugiej połowie. Sytuacja diametralnie zmieniła się jednak podczas bezbramkowego remisu z Gaziantepem. Tu już zadowolenia nie było. Pereira był „poirytowany brakiem oddania choćby jednego celnego strzału”, co jest jaskrawym kontrastem wobec dziewiętnastu prób zanotowanych przeciwko Trabzonsporowi. Takie wahania formy w ofensywie są zabójcze w walce o wyższe lokaty.

Seria ta zaczęła się od porażki 0:2 z Kocaelispor, a choć pucharowe zwycięstwo 2:1 nad niżej notowanym Bursa Yildirimspor dało chwilę ulgi, to liga pozostaje priorytetem. Alanyaspor, plasujący się aktualnie na ósmym miejscu, ma poważny problem ze skutecznością: zaledwie dwa gole w ostatnich czterech meczach we wszystkich rozgrywkach.

Co gorsza dla gospodarzy, historia ostatnich pojedynków z Kasimpasą jest dla nich bolesna. Ich niezdolność do zwycięstwa rozciąga się na siedem meczów z rywalami zza miedzy (2 remisy, 5 porażek). Czy niedziela będzie dniem, w którym ta negatywna seria zostanie przerwana?

Apacze w głębokim kryzysie: Obrona jak dziurawy ser

Kasimpasa, zwana potocznie Apaczami, wydaje się być w jeszcze trudniejszej sytuacji. To nie tylko liga, to ogólny marazm – sześć meczów bez wygranej we wszystkich rozgrywkach, co obejmuje szokującą, pucharową eliminację 1:3 z amatorskim Kahta. Trener Shota Arveladze musi spoglądać na tabelę z coraz większym niepokojem, gdyż jego drużyna ma na koncie sześć porażek w zaledwie dwunastu ligowych meczach. To stawia ich zaledwie punkt nad strefą spadkową.

Największym problemem Apaczy jest jednak destrukcyjna postawa w defensywie. Konkretnie: drużyna ta nie potrafiła zachować czystego konta w żadnym z ośmiu ostatnich spotkań we wszystkich rozgrywkach, tracąc w tym czasie aż czternaście bramek. Taka nieskuteczność w tyłach jest najprostszą drogą do ligowej degradacji, niezależnie od tego, jakiego kalibru masz piłkarzy.

Paradoksalnie, w bezpośrednich starciach z Alanyasporem, Kasimpasa ma psychologiczną przewagę, wygrywając trzy ostatnie spotkania identycznym wynikiem 2:1. Jednak biorąc pod uwagę obecną dyspozycji obu ekip, powtórzenie tego scenariusza wydaje się wyzwaniem karkołomnym. Kolejna porażka oznaczałaby dla Kasimpasy drugą serię trzech z rzędu przegranych w tym sezonie ligowym.

Kadrowe zagadki i kluczowi gracze

Zarówno Alanyaspor, jak i Kasimpasa muszą zmagać się z istotnymi absencjami, które mogą zadecydować o losach meczu.

W zespole gospodarzy długa rekonwalescencja Buluthaana Buluta trwa, a do niego dołącza kontuzjowany Steve Mounie. Dodatkowym zmartwieniem jest Ruan, który musiał opuścić boisko w pierwszej połowie ostatniego meczu i jest poważnie zagrożony występem. Guven Yalcin również pozostaje poza składem po opuszczeniu czterech ostatnich spotkań. W ataku liczyć będzie się Meschack Elia, zawodnik, który notuje średnio najwięcej celnych strzałów na mecz dla Alanyasporu (1,2). Dyrygentem w środku pola pozostaje Maestro, odpowiedzialny za kreowanie największej liczby „czystych okazji” (trzy).

W Kasimpasie sytuacja kadrowa również nie rozpieszcza. Haris Hajradinović nadal leczy uraz kolana, co wyklucza go z gry od pięciu meczów, a Fousseni Diabate również jest niedostępny z powodu kontuzji. W ofensywie szansy szukać będą Pape Habib Gueye, który ma na koncie trzy bramki w dziesięciu ligowych występach, oraz Kubilay Kanatsizkus.

Potencjalne składy na mecz rysują się następująco:

Alanyaspor: Taskiran; Lima, Aliti, Akdag; Ruan, Makouta, Maestro, Hadergjonaj; Hwang, Hagi; Elia.

Kasimpasa: Gianniotis; Winck, Opoku, Arous, Szalai, Frimpong; Cafu, Baldursson, Ouanes; Gueye, Kanatsizkus.

W tej konfrontacji, gdzie desperacja walczy z frustracją, niewielka przewaga wydaje się leżeć po stronie Alanyasporu, głównie z racji atutu własnego boiska i minimalnie lepszej organizacji gry. Jeśli gospodarze zdołają wreszcie znaleźć ten brakujący instynkt zabójcy w ataku pozycyjnym, to właśnie ich wątłe zwycięstwo 1:0 wydaje się najbardziej prawdopodobnym rezultatem. Najważniejsze dla nich będzie przełamanie tej klątwy siedmiu meczów bez wygranej nad Kasimpasą.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment