Trabzonspor dąży do przełamania niemocy Gaziantep, mimo niedawnej porażki.
Nadchodzi elektryzujące starcie w tureckiej Super Lidze! Po pierwszej ligowej porażce w tym roku, Trabzonspor musi natychmiast się podnieść, a czeka ich trudna przeprawa na wyjeździe z Gaziantepem.
Gaziantep: Ech, gorąco-zimno i historyczna klątwa
Gaziantep, znany jako "Sokoły", to zespół, który w nowym roku kompletnie nie może znaleźć rytmu. Ich ostatnie spotkanie, wyjazdowe starcie z Kocaelispor, zakończyło się bolesną porażką 3:0. W drugiej połowie padł czerwony kartonik dla Nazima Sangare, co, szczerze mówiąc, ustawiło mecz. Kocaelispor wykorzystał przewagę – Daniel Agyei, Serdar Dursun i Rigoberto Rivas po prostu zdominowali resztę spotkania. To duży cios po wcześniejszych, bardziej obiecujących występach, jak choćby ogranie Keçiorengucu 5:1 w Pucharze Turcji czy tenże dramatyczny powrót i zwycięstwo 2:1 nad Kasimpasa, które przerwało serię siedmiu ligowych meczów bez wygranej.
Obecnie zespół trenera Buraka Yilmaza zajmuje bezpieczne, dziewiąte miejsce w tabeli Super Ligi, mając 28 punktów i dziesięć punktów przewagi nad strefą spadkową. Z jednej strony, u siebie potrafią grać solidnie – dwa zwycięstwa i jeden remis w tym roku na Gaziantep Stadium to niezła statystyka. Z drugiej strony, czeka ich mentalna bariera nie do przejścia: "gospodarze weszli w weekend, celując w przełamanie tej ponurej 17-letniej passy w tym spotkaniu i odniesienie drugiego z rzędu zwycięstwa u siebie po raz pierwszy od września". Oznacza to, że nie wygrali z Trabzonsporem od stycznia 2009 roku, notując osiem porażek i sześć remisów! To psychologiczna przeszkoda, której przełamanie będzie wymagało cudu.
Trabzonspor: Liga Mistrzów na horyzoncie, ale ostatni cios był bolesny
Dla Trabzonsporu ubiegła sobota była brutalnym zderzeniem z rzeczywistością. Po imponującej serii siedmiu meczów bez porażki we wszystkich rozgrywkach od czasu styczniowej klęski z Galatasaray, "Bordo-Mavili" musieli uznać wyższość Fenerbahce, przegrywając 3:2. Mecz był elektryzujący, ale gol Marco Asensio w 48. minucie przypieczętował zwycięstwo faworytów ligi i zakończył passę Trabzonsporu.
Mimo tej wpadki, ten zespół wciąż jest na fali wznoszącej, jeśli chodzi o ligę. Z dorobkiem 45 punktów w 22 meczach, zajmują trzecie miejsce i celują mocno w kwalifikacje do europejskich pucharów – mają pięć punktów przewagi nad Besiktasem, który depcze im po piętach. Tabela ligowa pokazuje moc ofensywną gości: są trzecią drużyną pod względem strzelonych goli (43). Królem tej ofensywy jest bez wątpienia Paul Onuachu. Nigeryjczyk to prawdziwa maszyna! Z 16 golami w 19 występach (w tym 18 jako starter) prowadzi w wyścigu o Złotego Buta. Po prostu fenomenalna forma.
Absencje i prognozy: Kto załata dziury?
Obie ekipy zmaga się z kontuzjami, co naturalnie wpływa na wybór składu. W ekipie gospodarzy, Gaziantep, poważne problemy kadrowe wiążą się z urazami więzadeł krzyżowych – Ali Mevran Ablak i Salem M'Bakata nadal wypadają ze składu. Dodatkowo, weteran Badou N'Diaye (35 lat) nie zagra po kontuzji, której nabawił się w grudniu. Co więcej, Burak Yilmaz będzie musiał radzić sobie bez kluczowego obrońcy Sangare, który pauzuje za czerwoną kartkę.
Po stronie Trabzonsporu, Fatih Tekke także ma kogo leczyć. Oleksandr Zubkov, ukraiński napastnik, opuści wyjazd z powodu kontuzji mięśniowej. Nie mniej dotkliwa jest strata Edina Viscy, który leczy poważną kontuzję stopy od listopada – to ogromny ubytek w kreowaniu gry.
Przewidywane składy mówią wiele – Trabzonspor, mimo ostatnich problemów, nadal dysponuje potężniejszymi nazwiskami, szczególnie w ataku. Gaziantep teoretycznie ma siłę, by powalczyć, ale historyczny kompleks w starciach z "bordowo-niebieskimi" jest zbyt duży.
Analiza wskazuje jednoznacznie: Gaziantep 0-2 Trabzonspor. Choć gospodarze z pewnością postawią opór na własnym boisku, historia i forma strzelecka Onuachu nieubłaganie wskazują, że to goście wywiozą pełną pulę, by umocnić swoją pozycję w walce o europejskie puchary.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.