Alcaraz i Norrie zmierzą się w ćwierćfinale Indian Wells.

Napięcie rośnie w Indian Wells, gdzie czeka nas elektryzujące starcie gigantów młodego pokolenia na kortach BNP Paribas Open – Carlos Alcaraz kontra Cameron Norrie.

Alcaraz w trybie "niszczyciela" – czy ktokolwiek go powstrzyma?

Carlos Alcaraz wydaje się być nie do zatrzymania na tegorocznej edycji turnieju. Po wymęczonym, ale ostatecznie wygranym trzecim secie z Arthurem Rinderknechem, Hiszpan w czwartej rundzie nie dał najmniejszych szans Casperowi Ruudowi. Zwycięstwo 6-1, 7-6 (2) nad trzynastym deblem turnieju to pokaz absolutnej siły w kluczowych momentach. Warto odnotować, że Hiszpan nie zmierzył się z żadnym punktem przełamania przez całe spotkanie, które trwało zaledwie godzinę i pół.

Ten wynik nie jest przypadkiem. To już 15. zwycięstwo Alcaraza w bieżącym sezonie 2026, co stawia go w historycznym gronie. Jak podaje źródło, „top seed” wyrównał wynik Stefana Edberga (1987) i Jannika Sinnera (2024) pod względem liczby zwycięstw graczy poniżej 23. roku życia na starcie sezonu. W Kalifornii, w tzw. "Tennis Paradise", Alcaraz ma imponujący bilans 23-3 i celuje w piąty z rzędu awans do półfinału. W obliczu takiej formy, świat numer jeden wydaje się być niemal niepokonany.

Brytyjski "pogromca" – nadzieje Camerona Norrie

Zupełnie inaczej prezentuje się droga Camerona Norriego, lecz jego forma w ostatnich dniach jest godna podziwu. Brytyjczyk, były czołowy gracz rankingu (ósemka świata), zanotował trzy kolejne zwycięstwa w setach prostych, eliminując kolejno Mackenzie'ego McDonalda, Alexa de Minaura i Rinky'ego Hijikatę. Notabene, w tej pasaży stracił zaledwie 19 gemów! Jest to jego pierwszy ćwierćfinał od 2023 roku i dopiero trzeci w karierze na Indian Wells.

Dla 30-letniego leworęcznego zawodnika, powrót do tej fazy turnieju po trudniejszym początku 2026 roku, to jasny sygnał, że w Kalifornii odnalazł swoją magię. Jedyne zwycięstwo Norriego w tym turnieju miało miejsce właśnie w 2021 roku, kiedy triumfował, zdobywając swoje jedyne trofeum rangi Masters.

Pytanie, które elektryzuje kibiców, brzmi: czy Norrie czerpiąc lekcje z historii, może powtórzyć wyczyn innego emerytowanego już Brytyjczyka? Norrie celuje w miano pierwszego zawodnika od czasu Andy'ego Murraya w 2021 roku, który pokonał Alcaraza przed osiągnięciem półfinału. Warto pamiętać, że Murray potrzebował na to niemal trzygodzinnej batalii.

Historia rywalizacji – kto kogo częściej zaskakiwał?

Bilans bezpośrednich starć między tymi dwoma tenisistami to fascynująca mieszanka dominacji i niespodzianek. Choć Alcaraz wygrał ich pierwsze trzy pojedynki, to w ostatnich pięciu starciach na ATP Tour, Norrie triumfował trzykrotnie. To pokazuje, że na przestrzeni ostatnich dwóch lat Cameron notował znaczące postępy w konfrontacjach z liderem rankingu.

Co ciekawe, choć Alcaraz wygrywał na twardych nawierzchniach, w tym w ćwierćfinale Indian Wells cztery lata temu, Norrie ma za sobą dwa zwycięstwa z Hiszpanem w ich ostatnich dwóch meczach, z czego jeden odbył się pod dachem. Zwycięstwo Norriego w Paryżu pod koniec ubiegłego roku czyni go wyjątkowym – jest jedynym zawodnikiem od czasu Davida Goffina w Miami rok wcześniej, który pokonał Hiszpana przed finałem.

Obecnie Norrie ma solidny bilans 3-5 przeciwko graczom z Top 10 w ostatnich 52 tygodniach, a dwie z tych wygranych to właśnie starcia z Alcarazem i De Minaurem. To z pewnością dodaje mu skrzydeł przed czwartkowym bojem.

Prognozy: czy to będzie autostrada dla Hiszpana?

Mimo iż historie starć sugerują, że Norrie potrafi napsuć krwi Alcarazowi – nawet na tym etapie turnieju – profesjonalna analiza wskazuje na jedną stronę szali. Jeśli Alcaraz utrzyma dyspozycję pokazaną przeciwko Ruudowi, szanse Brytyjczyka są marginalne.

Nasza ekspercka ocena jest jednoznaczna: stawiamy na zwycięstwo Alcaraza w dwóch setach. O ile niespodzianki w tym sporcie się zdarzają, o tyle obecna forma i nieprawdopodobna skuteczność rozstawionego z numerem jeden Hiszpana sugerują, że kolejny akt tej rywalizacji zakończy się triumfem faworyta i podtrzymaniem jego imponującej passy bez porażki w 2026 roku.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.