Arbeloa pędzi po mistrzostwo, ale Osasuna ma groźnego snajpera.

Dramaturgia w LaLiga trwa w najlepsze, a kolejka przyniosła niespodziewany zwrot akcji: po efektownym zwycięstwie nad Real Sociedad, Barcelona potknęła się w starciu z Gironą. Ta chwila potknięcia rywala to dla Realu Madryt, pod wodzą tymczasowego trenera, złota szansa na powiększenie przewagi w tabeli.

Arbeloa – cichy architekt renesansu Królewskich?

Kiedy Álvaro Arbeloa przejął stery po Xabim Alonsie, grunt pod jego sprowadzenie nie był najłatwiejszy. Debiut, w którym Real Madryt sensacyjnie przegrał 2:3 z drugoligowym Albacete w Copa del Rey, wywołał falę sceptycyzmu. Jednak od tamtej pory, wydaje się, że Arbeloa odnalazł receptę na sukces. W lidze, Los Blancos zanotowali pięć kolejnych zwycięstw, co pozwoliło im wyprzedzić Barcelonę na szczycie ligowej tabeli. To już nie jest kwestia przypadku. Bilans bramkowy w tych meczach – 12 strzelonych i zaledwie 2 stracone – świadczy o żelaznej dyscyplinie taktycznej.

Co więcej, forma drużyny eksplodowała również w Europie. Choć w pierwszym meczu Real doznał porażki 2:4 z Benfiką, Arbeloa dokonał korekt, a w rewanżu, po zaciętym boju, jego zespół triumfował 1:0 w pierwszym meczu 1/16 finału Ligi Mistrzów. To pokazuje zdolność trenera do szybkiej adaptacji, co jest ceną umiejętność w nowoczesnym futbolu.

Jednak największym echem odbija się regeneracja gwiazd. Zwróćmy uwagę na Viníciusa Júniora. Pod wodzą Alonso, Brazylijczyk uzbierał jedynie siedem bramek. Pod Arbeloą? Już osiem udziałów przy bramkach w zaledwie ośmiu spotkaniach! To on strzelił zwycięskiego gola z Benfiką, a jego dyspozycja w ofensywie ma kluczowe znaczenie przed starciem w Pampelunie.

Osasuna: niebezpieczny przeciwnik na własnym terenie

Rywalizacja w Pampelunie nie będzie spacerkiem. Osasuna, mimo iż zajmuje dziesiątą pozycję, prezentuje się ostatnio solidnie. Pięć ostatnich ligowych spotkań to trzy zwycięstwa i dwa remisy – to seria, której nie można lekceważyć. Nade wszystko, należy zwrócić uwagę na ich chorwackiego snajpera, Ante Budimira.

Chorwacki napastnik strzelił pięć bramek w ostatnich pięciu meczach Osasuny, w tym dublet w wygranym 3:2 starciu z Realem Oviedo.

Budimir z jedenastoma bramkami na koncie, zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji strzelców LaLiga. To maszyna do zdobywania goli, która z pewnością będzie chciała przetestować obronę lidera. Zespół z Nawarry potrafi być niewygodny dla gigantów, a Estadio El Sadar bywa twierdzą.

Kadrowe realia: kluczowe braki po obu stronach

Rozpoczynając analizę szans, musimy uwzględnić absencje. W szeregach gospodarzy, szkoleniowiec nie będzie mógł skorzystać z Ikera Benito, który leczy kontuzję więzadła krzyżowego, oraz Flaviena Boyomo, który zmaga się z urazem kostki.

W obozie Realu sytuacja kadrowa jest równie napięta. Brak Jude’a Bellinghama (problemy z ścięgnem podkolanowym), Édera Militão (kontuzja ścięgna) oraz Rodrygo (również uraz uda) to poważne osłabienie potencjału ofensywnego. Kontuzje kluczowych graczy to zawsze test dla głębi składu i elastyczności taktycznej.

Przewidywania na mecz: Madryt idzie po pięć punktów

W pierwszym spotkaniu sezonu Real Madryt wygrał z Osasuną skromnie, 1:0. Tym razem, z galopującą formą i psychologiczną przewagą po środowym sukcesie w Europie, Królewscy z pewnością celują w pełną pulę. Mimo sześciu meczów bez porażki Osasuny, by urwać punkty Realowi na El Sadar, gospodarze musieliby zagrać niemal perfekcyjnie.

Biorąc pod uwagę pewność siebie, jaką emanuje drużyna Álvara Arbeloi, oraz fakt, że Vinícius Jr. wydaje się być w szczytowej formie, Real Madryt powinien kontrolować przebieg spotkania. Choć Budimir może narobić kłopotów, przewiduję, że lider ligi zdoła utrzymać koncentrację i odniesie zwycięstwo, powiększając tym samym swoją przewagę w tabeli LaLiga do pięciu punktów.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.