Manchester City zdetronizował Chelsea i zdobył mistrzostwo Women's Super League.
Sezon 2025/26 Women’s Super League przeszedł do historii jako ten, w którym status quo legł w gruzach, a Manchester City wreszcie dopiął swego, inkasując upragnione mistrzostwo po dekadzie oczekiwania.
Koniec dominacji Chelsea i triumf Obywatelek: Nowy porządek w WSL
Sześć lat panowania Chelsea Ladies stanęło pod znakiem zapytania i w sezonie 2025/26 wreszcie to nastąpiło – The Blues zostały zdetronizowane, a triumf świętował Manchester City. Choć Arsenal zdołał zredukować stratę do mistrzyń do czterech punktów, to passa trzynastu zwycięstw z rzędu Obywatelek, trwająca od września do lutego, zbudowała nie do odrobienia przewagę. Oczywiście, City zaliczyło lekką zadyszkę pod koniec, ale to nie wystarczyło, by powstrzymać falę pod wodzą ekipy z Etihad.
W cieniu walki o złoto, Manchester United zanotował bolesny spadek z podium, co było efektem maratonu sezonu, który mocno odbił się na wynikach po marcu. Z drugiej strony, Tottenham Hotspur odnotował spektakularny festiwal, wyrównując swoje najlepsze historyczne piąte miejsce i bijąc jednocześnie klubowy rekord punktowy w najwyższej klasie rozgrywkowej. Nawet ambitne London City Lionesses, w swoim debiutanckim sezonie, zbudowały solidny fundament na przyszłość.
Sytuacja na dole tabeli bynajmniej nie była spokojna. Brighton, Everton i Aston Villa z pewnością czują rozczarowanie miejscami w dolnej połowie stawki. West Ham i Liverpool ostatecznie zdołały uniknąć bezpośredniego zagrożenia spadkiem, jednak Leicester City wciąż drży o utrzymanie, a przed nimi baraże. Kto by pomyślał, że w erze ekspansji WSL, walka o pozostanie będzie tak zacięta?
Wyborny skład sezonu według statystyk FotMob
Analizując średnie oceny meczowe z całego sezonu przedstawione przez FotMob, wyłania się jedenastka, która naprawdę zasłużyła na miano elitarnych zawodniczek 2025/26. I tu niespodzianka – bramka zdominowana, ale pole gry to już prawdziwy przekrój ligi.
W bramce niepodważalna pozostaje Chiamaka Nnadozie. Jej debiutancki sezon w barwach Brighton okazał się być strzałem w dziesiątkę, a co więcej, jest jedyną naszą zawodniczką w TOTS spoza pierwszej czwórki tabeli! Nigeryjka zanotowała sześć czystych kont i do ostatniej kolejki biła się o Złotą Rękawicę (ostatecznie zdobyła ją Hannah Hampton). Według modelu, bezpośrednio zapobiegła stracie 3,25 gola – to fenomenalny wynik jak na zespół spoza ścisłej czołówki.
Linia obrony to mieszanka doświadczenia i nowoczesności. Na prawej obronie błyszczała Kerstin Casparij z Manchesteru City, która wspólnie z inną zawodniczką przewodziła stawce pod względem asyst, notując ich siedem. Holenderka świetnie odnalazła się w Manchesterze i stała się prawdziwym idolem trybun. Po raz trzeci z rzędu, Maya Le Tissier z Manchesteru United zagrała każdą minutę we wszystkich rozgrywkach, notując 1980 minut w samej WSL – nikt nie podaje lepiej. Obok niej ustawiamy legendę, Millie Bright. Jej ostatni sezon przed emeryturą został niestety przerwany kontuzją, ale statystyki mówią same za siebie: była nie do przejścia w pojedynkach powietrznych, plasując się w 99. percentylu. Na lewej flance role odgrywała Alex Greenwood. Choć ostatnio wcielała się w rolę środkowej obrończyni, powrót na lewą flankę nie przeszkodził jej w kreowaniu gry – skończyła z pięcioma asystami.
Serce drużyny i korona dla Królowej Strzelczyń
Środek pola to absolutna magia kreatywności. Vivianne Miedema, żywa legenda WSL, powróciła do swojej optymalnej formy. Choć obecnie częściej widzimy ją jako "dziesiątkę", zanotowała 15 goli i asyst w walce o tytuł dla City, zanim jej sezon został przerwany w marcu, by mogła być przy chorej matce. Tuż za nią, w roli defensywnej "szóstki", melduje się Yui Hasegawa. Reprezentantka Japonii napędzała machinę City i zagrała absolutnie każdy mecz, poza dwoma, które musiała opuścić na Puchar Azji.
Kreacyjną iskrę w środku zasiliła Mariona Caldentey z Arsenalu. Mistrzyni świata z 2023 roku nie lubi fleszy, ale jej wpływ na grę jest nie do przecenienia. Zawsze chce mieć piłkę, a jej kreatywność i inwencja są na najwyższym poziomie.
W ataku brylowała japońska skrzydłowa Aoba Fujino. Jej decydujące gole w kolejnych zwycięstwach City w październiku i listopadzie miały wagę złota, być może decydując o losach tytułu w maju. Choć opuściła kilka spotkań ze względu na kontuzję i obowiązki reprezentacyjne, gdy była zdrowa, była automatycznym wyborem.
A co z czołową strzelczynią? To nie jest żadna niespodzianka – Khadija Shaw zdobyła swoją trzecią kolejną Złotą Rękawicę (po tym, jak dzieliła ją w 2024/25) z dorobkiem 21 goli w 22 występach. Jest jednak pewien kontrowersyjny wątek: jej kontrakt wygasa latem, a Chelsea ponoć szykuje lukratywną ofertę, której City jeszcze nie przebiło. Jak sama powiedziała po ostatnim gwizdku, niedawno ukoronowana Piłkarką Roku FWA: „Manchester to miejsce, w którym chciałabym być, ale ostatecznie zobaczymy”
. To zapowiada nam letnie trzęsienie ziemi!
Kto dotrzymywał kroku liderkom? Czas na nieocenione występy
Alessia Russo, która dzieliła Złotą Rękawicę z Shaw w poprzednim sezonie, tym razem została w tyle w tym wyścigu. Jednak jej 13 bramek w lidze to i tak poprawa o jedno trafienie i najlepszy wynik w karierze Angielki. Co ciekawe, Russo pobiła swoje oczekiwane bramki (XG wyniosło 11.6) i oczekiwane asysty (xA 4.14), zajmując wspólnie trzecie miejsce w lidze pod względem liczby kreowanych sytuacji. Manchester United ma w niej wielki potencjał.
Warto również wspomnieć o zawodniczkach, które mimo braku miejsca w oficjalnej jedenastce, zasłużyły na miano kluczowych postaci. Kirsty Hanson strzeliła 12 bramek dla Aston Villi, co jest solidnym wynikiem. Jess Park była nieocenionym "czynnikiem X" Manchesteru United. Wśród debiutantek błyszczała Olivia Holdt z Tottenhamu, a defensywny wkład Ruby Mace z Evertonu był wyjątkowo imponujący. Sezon 2025/26 bez wątpienia udowodnił, że głębia talentu w WSL rośnie w siłę, a rywalizacja o każdy centymetr boiska będzie tylko ostrzejsza.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.