Magazyn piłkarski NewsyAston Villa celuje w Abrahama, Manchester United ryzykuje utratę Gallaghera, a Liverpool wzmacnia obronę juniorami.

Aston Villa celuje w Abrahama, Manchester United ryzykuje utratę Gallaghera, a Liverpool wzmacnia obronę juniorami.

Jarosław Kowalski

Zimowe okno transferowe rozkręca się na dobre, a na rynku transferowym wrze jak nigdy dotąd. Podczas gdy jedne kluby desperacko szukają wzmocnień, by ratować sezon, inne zerkają na przyszłość z młodzieńczym optymizmem. Czy Unai Emery zdoła sprowadzić swojego byłego podopiecznego i w jaki sposób Manchester United traci grunt pod nogami w walce o kluczowego pomocnika? Zapnijcie pasy, bo Villa Park i Old Trafford stają się epicentrum transferowej burzy.

Aston Villa celuje w Abrahama, Manchester United ryzykuje utratę Gallaghera, a Liverpool wzmacnia obronę juniorami.

Aston Villa: Emery bierze na celownik dawnego króla strzelców

Aston Villa po imponującym zwycięstwie 2-1 nad Tottenhamem Hotspur w Pucharze Anglii udowodniła, że aspiracje Unai Emery’ego sięgają wyżej niż bycie tylko ligowym średniakiem. Jednym z głównych problemów, z którym borykają się „Lwy”, pozostaje stabilność na pozycji numer dziewięć. Choć Ollie Watkins zdobył kluczowe bramki na przestrzeni sezonu – łącznie strzelając siedem goli w 28 występach – to wyraźnie brakuje mu powtarzalności na elitarnym poziomie. I tu na scenę wkracza postać Tammy’ego Abrahama.

Doniesienia medialne sugerują, że Villa jest głęboko zainteresowana powrotem Anglika z AS Roma. Abraham, który obecnie przebywa na wypożyczeniu w tureckim Beşiktaşie, mógłby stanowić idealne uzupełnienie dla ofensywy kierowanej przez Emery’ego. Problem jednak tkwi w skomplikowanej finansowo układance. Według informacji The Telegraph, turecki klub ma poważne trudności z sfinansowaniem ewentualnego wykupu zawodnika po zakończeniu obecnej kampanii, co – paradoksalnie – otwiera drzwi dla Aston Villi. Jeśli Roma zdecyduje się skrócić jego pobyt w Stambule, Emery może zyskać napastnika, który doskonale zna realia Premier League. Przypomnijmy, że to Buendia i Rogers zapewnili awans w weekend, ale klasowy center-forward to priorytet.

Czerwone Diabły drżą: Czy Villa podejdzie po Gallaghera jak po swoje?

Podczas gdy Aston Villa umacnia swoją pozycję i rozgląda się za ofensywnym wzmocnieniem, ich rywale z ligi, Manchester United, mierzą się z kolejnym koszmarem. Czerwone Diabły, które czeka teraz starcie z Brightonem w FA Cup, desperacko potrzebują stabilizacji pod wodzą tymczasowego zarządu, zwłaszcza po zwolnieniu trenera. Siódme miejsce w tabeli Premier League nie satysfakcjonuje kibiców, zwłaszcza że do czwartego Liverpoolu brakuje zaledwie trzech punktów.

Kluczowym celem United w tym okienku był Conor Gallagher, pomocnik Chelsea, który od dawna figuruje na liście życzeń Czerwonych Diabłów. Niestety, okazuje się, że United są na prostej drodze, by stracić ten transfer na rzecz właśnie… Aston Villi! Jak donosi talkSPORT, zespół Unaia Emery’ego aktywnie bada możliwość pozyskania kapitana Chelsea. Emery podziwia Gallaghera od czasów jego pobytu w akademii The Blues, a transfer ten wydaje się być dla niego logicznym krokiem wzmacniającym środek pola, który w Manchesterze United wciąż jest polem niepewności. Niepewność panująca na Old Trafford, gdzie wciąż nie wiadomo, kto zasiądzie na stałe w trenerskim fotelu, może zadecydować o fiasku tych planów, pozwalając Villans na wykradzenie celu transferowego sprzed nosa gigantowi z Północnego Zachodu.

Liverpool kładzie podwaliny pod przyszłość: Młodzi w obronie, gdy seniorska ekipa walczy o Ligę Mistrzów

Tymczasem na Anfield panuje nieco spokojniejsza atmosfera, choć presja wyniku pozostaje niezmienna. Liverpool pod wodzą Arne Slota, który utrzymuje nieprzerwaną serię spotkań bez porażki (już 10 meczów!), czeka poniedziałkowe wyzwanie pucharowe z Barnsley. Pomimo czwartej pozycji w tabeli i 14 punktów straty do liderującego Arsenalu, „The Reds” kontynuują strategię inwestowania w młodzież, co wywołuje mieszane uczucia wśród kibiców domagających się natychmiastowych wzmocnień pierwszej drużyny.

Liverpool oficjalnie ogłosił sprowadzenie młodego środkowego obrońcy, Mora Talla Ndiaye z Amitie FC za kwotę około 1 miliona funtów. 18-latek najprawdopodobniej zadebiutuje w zespole U-21, ale jego transfer świadczy o długoterminowym planowaniu Slota. To już drugi młody defensor sprowadzony w ostatnim czasie, po 17-letnim Ifeanyi Ndukwe z Austrii Wiedeń. Oficjalna strona klubu potwierdziła transfer Ndiaye, który ma być przyszłością defensywy. Choć fani chcą konkretów na teraz, zarząd koncentruje się na budowaniu zaplecza, co jest strategią ryzykowną, ale potencjalnie bardzo opłacalną w dłuższej perspektywie.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment