Brakujące na mundialu Polska podejmie Nigerię w meczu towarzyskim.
Dwa narody, które otarły się o chwałę mundialu, teraz spotykają się w Warszawie, by zmyć gorycz porażki. Polska, po dramatycznym boju ze Szwecją, i Nigeria, która poległa w rzutach karnych z DR Konga, zmierzą się w meczu towarzyskim.
Zranione ambicje: jak Polska i Nigeria straciły mundial
Środowy wieczór na PGE Narodowym to starcie dwóch reprezentacji, które wiedziały, jak smakuje bliskość wielkiego celu, ale nie potrafiły go złapać. Biało-Czerwoni odpadli z baraży o Mistrzostwa Świata po zaciętym boju z Szwecją, ulegając 3:2 po golu w osiemdziesiątej ósmej minucie. Strona afrykańska, czyli Super Orły, rozegrały swój dramat w Rabacie, gdzie po dogrywce i serii jedenastek lepsza okazała się Demokratyczna Republika Konga. To spotkanie to zatem pojedynek drużyn poszukujących katharsis.
Jan Urban i jego podopieczni nie potrafią złapać oddechu po marcowej klęsce. Zamiast odbicia, zaliczyli w niedzielę 2:0 z Ukrainą we Wrocławiu. Bramki padły jeszcze przed przerwą, a goście z Ukrainy pokazali, jak skutecznie zamknąć defensywę. Problem polskiej kadry jest ewidentny: Od pięciu kolejnych meczów nie udało się zachować czystego konta, a w trzech z nich traciliśmy co najmniej dwa gole. Jak mawiałby klasyk: "W obronie siła" – a u nas ostatnio tej siły brakuje.
Co gorsza, Polacy ryzykują serią trzech porażek z rzędu, czego nie doświadczyli od ponad trzech lat. Z drugiej strony, ostatnia porażka w meczu towarzyskim miała miejsce jeszcze w 2018 roku (bilans 9 wygranych, 3 remisy), co jest jakimś pocieszeniem. Jednakże, Nigeria dociera do Warszawy w znacznie lepszych nastrojach i wyższym notowaniu w rankingu FIFA – są dziewięć pozycji wyżej. To nie będzie spacerek.
Siła ognia Super Orłów: Trauma rzutów karnych a obecna forma
Nigeria, obecnie 26. drużyna świata, jest na fali wznoszącej w meczach towarzyskich. Od feralnej porażki z Marokiem w półfinale Pucharu Narodów Afryki, zaliczyli pięć spotkań bez porażki (4 zwycięstwa, 1 remis). Skoro mowa o PNA, warto przypomnieć, że ostatecznie zajęli trzecie miejsce, eliminując po drodze Egipt w rzutach karnych.
Trzeba jednak przyznać, że te imponujące liczby są nieco wyważone faktem, iż Eric Chelle stracił szansę na awans na mundial po raz drugi z rzędu – znowu po dogrywce i rzutach karnych, znów przeciwko DR Konga. To musi zostawić ślad w psychice drużyny.
Mimo to, Super Orły lecą do Europy po niedawnym triumfie w Unity Cup, gdzie pokonali Jamajkę 3:0. Bramki Alhassana Yussufa (dwie) i Terema Moffiego przypominają, że Nigeryjczycy potrafią grać ofensywnie. Wygrywają trzy z ostatnich czterech sparingów, strzelając w każdym z nich co najmniej dwa gole. To zwiastuje spore problemy dla polskiej obrony.
Co ciekawe, historia bezpośrednich pojedynków jest po stronie afrykańskiej – wygrali jedyny dotychczasowy mecz. Jednak ich bilans przeciwko europejskim drużynom jest mieszany: tylko jedno zwycięstwo w ośmiu spotkaniach od triumfu 1:0 nad Polską w 2018 roku. Czy środowy mecz powtórzy scenariusz sprzed lat?
Kadrowe turbulencje i personalne dylematy
W obozie gospodarzy na szczęście po meczu z Ukrainą nie stwierdzono poważnych kontuzji, ale Jan Urban na pewno rozważa roszady. Karol Świderski i Jakub Kamiński wydają się być gotowi, by wskoczyć do wyjściowej jedenastki na skrzydłach. W defensywie niewykorzystany dotychczas Jan Bednarek z Porto może otrzymać szansę poukładania tyłów, a młodzi Mateusz Żukowski, Oskar Wojcik, Kacper Potulski i Norbert Wojtuszek będą chcieli udowodnić, że zasługują na więcej po debiutach z ławki. Oczywiście, na czele formacji, jako lider i kandydat do historycznej bramki, stanie Robert Lewandowski, który ma już na koncie 89 goli dla kadry. To absolutny "must-watch".
Po stronie gości sytuacja kadrowa jest bardziej skomplikowana. Nigeria musi radzić sobie bez dwóch kluczowych graczy. Victor Osimhen jest nieobecny z powodu niepewnej przyszłości w Galatasaray, a Ademola Lookman został wycofany z kadry prewencyjnie z powodu problemów zdrowotnych. Dodatkowo, z powodu komplikacji wizowych nie zagrają Samson Tijani oraz autor dubletu z meczu z Jamajką, Yusuf.
Mimo tych ubytków, skład wciąż imponuje. Kapitan Wilfred Ndidi i Moses Simon są do dyspozycji, a Alex Iwobi z Fulham może świętować swoje setne występy w reprezentacji w środowy wieczór.
Polska prawdopodobna jedenastka: Bulka; Kędziora, Bednarek, K在这种wior; Pyrka, Zieliński, Piotrowski, Zalewski; Świderski, Lewandowski, Kamiński
Nigeria prawdopodobna jedenastka: Okoye; Osayi-Samuel, Ajayi, Bassey, Onyemaechi; Ndidi, Onyeka, Iwobi, Simon; Adams, Onuachu
Analiza starcia: Czy defensywa Polaków wytrzyma atak?
Polska ostatnio sprawia wrażenie drużyny, której defensywa jest jak przeciekający dach, podczas gdy Nigeria dysponuje narzędziami do wykorzystania każdej luki. To sugeruje, że możemy spodziewać się otwartego, bramkowego widowiska, a nie taktycznej szermierki. Biało-Czerwoni mają u siebie szansę na przełamanie złej passy, ale nie mogą lekceważyć rozpędzonych Super Orłów.
Mimo braku idealnej formy biało-czerwonych, gra u siebie zawsze daje dodatkowy impuls. Niemniej jednak, nie da się zignorować odporności i skuteczności Nigeryjczyków z ostatnich tygodni. Dlatego najbardziej prawdopodobnym wynikiem wydaje się być remis i podział punktów.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.