Celtic pod presją wraca do walki o ligowe punkty z Hibernian.

W niedzielne popołudnie na Celtic Park kibice zobaczą starcie, które dla Celticu jest niczym sprawdzian charakteru po burzliwym okresie.

Czy Martin O’Neill uratuje mistrzostwo i uspokoi trybuny?

Sezon 2025/26 dla Celticu to istna sinusoida emocji – od aspirujących do obrony tytułu po momenty chaosu. Pomimo potknięć, które pozwoliły Hearts zbudować przewagę, powrót weterana, Martina O’Neilla, w styczniu, zdaje się być katalizatorem pozytywnych zmian. Bilans sześciu spotkań ligowych pod jego wodzą to pięć zwycięstw i jeden remis, co pozwoliło zmniejszyć stratę do "Serc" do zaledwie trzech punktów. Co więcej, Celtic ma jeden zaległy mecz. Sytuacja jest dynamiczna: jeśli Hearts zdołają powiększyć przewagę do sześciu punktów przed niedzielnym meczem, presja na gospodarzy wzrośnie wykładniczo.

Jednak aura wokół klubu nie jest krystalicznie czysta. Porażka 4:1 ze Stuttgartem w Lidze Europy, po której nastąpiły demonstracje kibiców skierowane ponoć pod adresem zarządu, rzuca cień na nastroje w Glasgow. Celtic Park, zazwyczaj twierdza nie do zdobycia, może stać się sceną napięcia, co paradoksalnie może być "timely boost" dla przyjezdnych z Edynburga.

Hibernian: Szansa na przełamanie historycznej klątwy na wyjeździe

Goście, czyli Hibernian, również znajdują się w tyglu. Zespół ten zajmuje piąte miejsce w tabeli i choć nie jest już głównym rywalem Celticu o tytuł, wciąż musi walczyć o utrzymanie się w czołówce na tyle wysoko, by myśleć o grze w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. Ostatnie zwycięstwo 2:0 nad St Mirren było kluczowe – to dopiero drugie triumf w siedmiu ostatnich ligowych meczach, co sugeruje, że forma "Hibs" była daleka od optymalnej. David Gray i jego podopieczni mają sześć spotkań do końca rundy zasadniczej, aby dogonić czwarty Motherwell.

Najbardziej fascynującym wątkiem dla analityków jest jednak historia bezpośrednich starć. Hibernian nie potrafi wygrać na Celtic Park od... stycznia 2010 roku! Mówimy tu o 23 kolejnych meczach bez zwycięstwa na tym stadionie w rozgrywkach o punkty. Czy ta czarna seria dobiegnie końca, gdy gospodarze będą podwójnie zmobilizowani, ale potencjalnie rozbici psychicznie?

Rotacje po europejskim laniu i kadrowe bolączki

Porażka z VfB Stuttgart z pewnością skłoni Martina O’Neilla do przemyśleń. Z kontuzjami zmagają się Alistair Johnston, Cameron Carter-Vickers, Arne Engels, Callum Osmand i Jota. W obliczu tak bolesnej "wpadki", menadżer może zdecydować się na szeroką rotację, dając szansę zawodnikom rezerwowym, takim jak Alex Oxlade-Chamberlain, Marcelo Saracchi czy Yang Hyun-Jun. To szansa dla nich, by udowodnić swoją wartość i jednocześnie oszczędzić podstawowych graczy na ważniejsze batalię w lidze.

Po stronie gości również mamy listę absencji. Chris Cadden, Grant Hanley, Jordan Obita, Josh Mulligan i Munashe Garananga nie będą dostępni dla Davida Graya. Warto odnotować, że Ante Suto, który strzelił swojego drugiego gola w ciągu trzech występów od stycznia, może zasłużyć na miejsce w pierwszym składzie, co mogłoby dodać świeżości w ofensywie.

Przewidywane składy i werdykt?

Eksperci skłaniają się ku minimalnej wygranej gospodarzy. Mimo pucharowej traumy i potencjalnego napięcia na trybunach, Celtic pozostaje dominatorem w lidze na własnym terenie i ma historyczną przewagę psychologiczną nad tym przeciwnikiem.

Przewidywany skład Celticu: Schmeichel; Araujo, Trusty, Scales, Saracchi; McGregor, Oxlade-Chamberlain; Maeda, Nygren, Hyun-Jun; Cvancara.

Przewidywany skład Hibernianu: Sallinger; O'Hora, Kiranga, Iredale; Passlack, Barlaser, Andrews, Cadden; McGrath; Elding, Suto.

W naszym odczuciu, mimo wszelkich dramatów, będzie 2:1 dla Celticu. Mimo wszystko, liga to liga, a przyświecający im cel to obrona tytułu, co zazwyczaj mobilizuje do szybkiego podnoszenia się po porażkach.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.